Mogileńscy radni podczas ostatniej sesji podjęli uchwałę w sprawie częściowego zwolnienia z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi w wysokości 1 zł miesięcznie od stawki opłaty od mieszkańca. Dotyczy to właścicieli nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi kompostujących bioodpady stanowiące odpady komunalne w kompostowniku przydomowym. Za takim rozwiązaniem zagłosowało 12 radnych, 7 osób było przeciw, a 1 wstrzymała się od głosowania.
Warto podkreślić, że pierwotnie przedstawiciele gminy rekomendowali w tym przypadku częściowe zwolnienie z kwoty 18 zł do 17,50 zł, czyli obniżkę o 0,50 zł.
– Rekomendujemy nadal stawkę 17,50 zł. Dla państwa radnych, którzy mają wątpliwości co do tej stawki, jako ich zdaniem jednak za niskiej apelowałbym, żeby przyjąć ją z jednoczesną możliwością wzięcia propozycji pani radnej Małgorzaty Źrałki, która – odniosłem takie wrażenie – byłaby skłonna tę propozycję poprzeć pod warunkiem, że wrócimy do tematu w przyszłym roku. Wchodzimy z tą stawką w kontrakt, który już istnieje. Ten kontrakt zakłada konkretny wpływ z opłaty śmieciowej do budżetu. Nie wiemy jaka będzie skala deklaracji, w których mieszkańcy będą chcieli wyrazić swoje zdanie co do kompostowania na własnych posesjach – mówił wiceburmistrz Jarosław Ciesielski.
Wielu radnych wskazywało na to, że obniżka o 0,50 zł ani o 1 zł nie będzie zbyt satysfakcjonująca dla mieszkańców. Inni z kolei chcieli, by koszt tych zmian był jak najmniejszy dla gminy. Niewykluczone jednak, że z preferencyjnej stawki skorzystają m.in. rolnicy, którzy wcześniej w ogóle nie wystawiali worków z bioodpadami. Co ciekawe, radna Małgorzata Źrałka wskazała, że mieszkańców będzie czekała spora i nieunikniona podwyżka.
– Jeżeli można by było czymś ludzi zmotywować, to na pewno nie ani 0,50 zł ani złotówką, tylko tak jak inne gminy mają jest to 2, 3 złote, a nawet 5 zł. A tutaj my na pewno nie utrzymamy się na stawce 18 zł i ta kwota zostanie podniesiona. No, żeby to nie było w granicach 25 zł, a może i więcej, bo tutaj już takie słyszymy głosy i wtedy naprawdę 1 zł nie jest żadną motywacją – mówiła radna Małgorzata Źrałka.
Każdy, kto zdecyduje się na skorzystanie z obniżki stawki w wysokości 1 zł nie będzie mógł wystawiać przed posesję worków, ani pojemników z bioodpadami. Będzie miał wówczas jedynie możliwość zawiezienia tzw. odpadów zielonych do Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych w Szerzawach.
– W każdej gminie, gdzie wprowadzono już stawki preferencyjne za kompostowanie jest ograniczona całkowita możliwość odstawiania czegokolwiek ani przed budynek, ani w workach, ani do PSZOK-a, a u nas pozostawiliśmy taką możliwość – mówił Jarosław Ciesielski.
Z informacji przekazywanych przez prezesa spółki MPGK wynika, że wzrósł koszt odbioru bioodpadów. Dotychczas MPGK zawożąc te odpady do RIPOK w Inowrocławiu płaciło 120 zł za tonę, a teraz stawka wynosi 386 zł/t.
– Teraz państwo wiecie, że bardzo wzrosła cena ze 120 zł za tonę na 386 zł, co podniosło koszt dla spółki o 250-300 tysięcy złotych z samego tego powodu. Suma kosztów razem z obsługą i zawiezieniem to jest 600 tysięcy około. Tego rzędu to jest kwota 600-650 tysięcy – mówił Artur Lorczak. (AS)

















I znów komunalka umywa ręce od roboty, a szuka oszczędności kosztem ludzi. Gdyby nawet te stawkę obniżono dla 10 000 mieszkańców to straciliby 10 000zł. No i jest 590 000. A może dzięki temu nie podniosą stawki za śmieci do 25zł? Jak sądzicie? Ja sądzę, że i tak podniosa, bo trzeba zapłacić kary za wpuszczanie szamba do rzeki. Moze Trzaskowski w tym palce maczał? Haha
to jest dopiero lekceważenie ludzi, ja pier….e, co za chamskie decyzje, jaka buta, mamy płacić i już, ja rezygnując zaoszczedzę 3 zł, no kurcze o mało serce nie wytrzymało ze szczęścia, panie Ciesielski i Lorczyk za te 3 złote to noście moje worki z zielskiem, a śmieci i tak podniesiecie,
dzięki o panie, składamy dzięki o wszechmogący nasz królu słońce Panie wszelkiej maści obwodnic i bieżni…
po co ludzi drażnić tak „wielkimi” obniżkami ! Brak kasy ? Mam pomysł. Niech władze wydzielą długo wyczekiwany cmentarz komunalny ! Przychody dla Gminy murowane nawet przy niższych stawkach ni obecnie ! Wiele miast i Gmin mają „swoje” konkurencyjne cmentarze dla dobra mieszkańców i własnych dochodów. Życzę odwagi !
W dabrowie władza raczyła nas obniżka 50 gr za kompostownik. Istne szalenstwo
Uważam ,że trzeba uświadamiać naszą władzę ,oraz społeczeństwo bo tak jak normą powinno być segregowanie śmieci tak samo posiadanie kompostownika na każdej posesji powinno być normą!To jest idiotyczne ,że przed posesjami stoi po kilka lub kilkanaście brązowych worków!To jest marnotrastwo kompost robi się sam. Można dodać odpowiedniego „przyspieszacza”i po zimie na wiosnę ma się swoją ziemię np do kwiatów.A wsprawie opłat za wywóz tych odpadów i płacenie wielkich pieniędzy To apel do burmistrza i radnychczy nie mamy w gminie miejsca aby zrobić z tych odpadów pożytek i mieć na własne klomby np w mieście?I jeszcze jedno Czy zacznie ktoś wreszcie sadzić inne rośliny w mieście a nie co roku idą tysiące na
Sadzonki rocznych kwiatuszków !Nie żal Wam naszych porniędzy!Posadźcie wreszcie rośliny wieloletnie ,które nie będą wymagały rokrocznie sadzenia podlewania i uprzątania.W artykule wyżej jest o dworcu mogileńskim ,właśnie to jest idealne miejsce aby tam posadzić drzewa i krzewy ,a co znów dzisiaj tam zobaczyłam?Idiotyczne kwiatuszki ,które o 4 rano beczkowozem panowie z komunałki będą podlewać i 31224obwieszczać ludziom,że koniec spania ,bo my podlewamy!
A ile rond ma zostać wybudowane na drodze do tej kompostowni?
wiecie Państwo że straż miejska domaga się przywilejów emerytalnych? To jest też kpina.