Pomimo licznych apeli o rozwagę i ostrożność na drodze, w dalszym ciągu zdarzają się kierujący, którzy nie przestrzegają przepisów ruchu drogowego.
W minioną sobotę, 29 czerwca na drodze krajowej nr 25 w miejscowości Wronowy policjanci mogileńskiej drogówki zatrzymali do kontroli 24-letniego kierowcę Volkswagena Passata, który w terenie zabudowanym przy ograniczeniu do 50 km/h pędził z prędkością 130 km/h. Mieszkaniec Poznania w związku z popełnionym wykroczeniem i zignorowaniem zasad bezpieczeństwa został ukarany 500-złotowym mandatem, a na jego konto wpłynęło 10 punktów karnych. Mężczyzna dodatkowo straci prawo jazdy na 3 miesiące. (za KPP Mogilno)
















Tylko na trzy miesiące?
Moc go poniosła :-))
We wszystkich przelotowych miejscowościach, gdzie przebiega droga krajowa powinno się wybudować kładki dla pieszych oraz barierki wzdłuż chodnika- barierki już tam przecież są. Cała wies jest z barierkami. Postawić 2 kładki i znieść ograniczenie. Zrobić 90 km/h.
To ograniczenie do 50 to relikt komuny. Mamy inne drogi, inne auta z systemami bezpieczeństwa a nadal mamy 50! Nie jezdzimy nysami i maluchami. Droga jest po to by jechać. Mamy przepisy jakie mamy bo tworzone przez dzieci komuny. Jakie pojęcie o ruchu może mieć prezes, który nie umie pewnie na rowerze jeździć ani biletu w MZK skasować..
Jeśli uderztsz w człowieka przy prędkości 50km możesz go polamac ma większe szanse na przeżycie a przy 130 niema co zbierać. Jedź na akcję ratownicza i patrz jak szybko jeżdżą to może zmadzejesz lepepsza drogo. Kary powiny być jak na zachodzie. W chwili obecnej tylko Rosjanie jeżdżą gorzej od polski
Niestety niema takich słów w słowniku języka polskiego żeby dostatecznie określić Twój poziom inteligencji . Ja myślę , że Twój poziom rozumowania to po prostu opóźnienie w rozwoju .