Do, jak się okazuje, bardzo poważnego w skutkach wypadku doszło dzisiaj około godziny 8:55 w obrębie przejścia dla pieszych na ul. Hallera w Mogilnie. Ze wstępnych ustaleń policjantów badających okoliczności zdarzenia, wynika, że 56–letnia mieszkanka Mogilna weszła na przejście wprost pod jadącego akurat prawym pasem volkswagena golfa. Kierowca, 47–letni mogilnianin próbował uniknąć potrącenia, ale niestety kobieta uderzona została zewnętrznym lusterkiem auta i upadła na krawężnik. Doznała złamania kości podudzia oraz miednicy i trafiła do szpitala w Inowrocławiu.
Dochodzenie w tej sprawie prowadzą mogileńscy policjanci. (PK | fot. KPP Mogilno)
















Piesi!!! Trochę wyobraźni!!! Nie wskakujcie na pasy jak Filip z konopi. Polska to nie UK i Niemcy.Musicie być ostrożni!!!
Kierowcy!!!Jedzcie ostrożniej i z wyobraźnią.W każdej chwili może ktoś wam wskoczyć przed auto.Zwłaszcza w godzinach rannych,kiedy miasto jest zatłoczone i mnóstwo dzieci na pasach, rowerach, poboczch itp.
Szanujmy się na drogach!
Po kilku latach nieobecnosci zawitalem do Mogilna.Jadac autem przez miasto przezylem szok!Piesi wchodza na pasy bez zadnego rozgladania sie,tak jakby musialo byc.Kilka razy musialem ostro hamowac kiedy pieszy wtargnal mi na ulice,Masakra.
Z jakiej racji to srebrne Renault thalia na mogileńskich tablicach w prawej części zdjęcia sobie na chodniku parkuje? Nie łaska zostawić auto kawałek dalej na parkingu pod biedro? W deszczowy dzień zapewne znalazłoby się miejsce. Jeżeli właściciel auta to czyta, to mam nadzieję, że czerwienieje ze wstydu.
W Mogilnie piesi chodzą jak święte krowy.
w CMG piesi chodza jak swiete krowy! a potem pretensja ze wypadki! myslec ludzie myslec !
co fakt to fakt i piesi sa winni a tez i kierowcy nie jezdza wolno po mogilnie malo tego za mostem przy orliku nie ma „spiacych policjantow” dziwne ze takie miejsce nie ma przymusowego ograniczenia. chyba tam musi siue tez stac tragedia… jednak jak ktos byl na zachodzie to w kazdej wiosce czy miescie sa niskie ale dlugie ogranicznniki . cale miasto powinno byc zrobione w mogilnie w ten sposob bo kultury chodzenia i jazdy to u nas niema a i myslec tez nie potrafimy co by przewidziec ze swieta krowka wtargnie czy jakies male dziecko np. no ale jednak 100 lat za murzynami bo byla sprawa ogranicznikow ale mamy gimbusy i one sobie podobno nie poradza z takim utrudnieniem dlatego ich nie bedzie… wstyd i porazka .. za malo trgedii chyba
Nie wiem czy zauważyliście,że to małe dziecko najczęściej pokazuje rodzicom,że nalezy sie rozejrzeć,reszta,tu mam na myśli doroslych,źle pojmują pierwszeństwo,bo uważają,że pojazd ma się zatrzymać jak oni są przy krawęzniku i kierowca ma wyczuć,wejdzie nie wejdzie…
Apeluję do przechodzących ZANIM WKROCZYSZ NA JEZDNIĘ,ZATRZYMAJ SIĘ,POPATRZ W PRAWO,LEWO….okazując w ten sposób do zbliżających się pojazdów,że chcesz przejść,a na pewno nie będzie niespodzianek dla żadnego użytkownika jezdni.Pierwszeństwo ma pieszy kiedy jest już na przejściu a nie kiedy do niego dochodzi.Poza tym więcej ostrożności i rozwagi.
Zgadzam się z przedmówcami przechodnie to święte krowy myślą że jak wejdą na pasy przed samochód to ten zatrzyma sie w pól metra, nieraz miałem takie sytuacje że jadę ulicą a do przejścia zbliża się jeden przechodzień za mną nic nie jedzie więc spokojnie może przejść ale nie on musi przejść przed samochodem bo jak przejdzie za to jemu korona z glowy spadnie i rób co możesz żeby takiego nie trzasnąć.A przed przejściem na ul.Sądowej koło Focusa zawsze zwalniam bo niektóre mamusie są tak zdolne że nie spojrzą czy nie jedzie samochód tylko najpierw wyjeżdża wózek z dzieciątkiem za nim kroczy dumna mamuśka a ty po hamulcach. Więcej rozumu nie tylko kierowcy ale i piesi!!!!!
To dodam jeszcze jedno o bezmyślnych rodzicach,którzy prowadzą dziecko chodnikiem,ale od strony jezdni jest dziecko,a nie rodzic.Brak wobraźni.
dzisiaj podobne zdarzenie miało miejsce w Wylatowie przy ośrodku zdrowia! mały chłopak w wieku ok 13 lat również został potrącony przez samochód dostawczy! nie ukrywam, że to tylko i wyłącznie jego wina ale … Wszyscy przez to Wylatowo zapierdzielają jak głupki!! Opamiętajcie się!! A może szanowny sołtys lub władze gniny zrobią z tym porządek ?!
Jeśli wina chłopca w tym Wylatowie to dlaczego piszesz,że został potrącony przez samochód.Z tego czytający wnioskuje,że wina lezy po stronie kierującego.Czyli kierujący niewinny,a mówi się do tego o szybkości.Policja podała,że podobno to 8 latek????????
Sołtys ma załatwić sprawę ruchu na drodze krajowej ?? Chyba pomyliły Ci się kolego zakresy działań i możliwości
ludzie przestancie pisac glupoty i osadzac ze to pieszy winien jesli nie widzieliscie tego wypadku tak sie sklada ze kobieta przechodzila od strony spoldzielni mieszkaniowej w strone biedronki a zostala potracona na prawym pasie przy samym koncu przejscia i prosilbym swiadkow ktorzy widzieli zdazenie o kontakt na email michal-posadzy@wp.pl
Tak światła koniecznie, usprawni to ruch – zmniejszając korki, oraz zmniejszyć ilość przejść- kto widział w większym mieście przejście dla pieszych co 80m. Pozdrawiam
a ja śmigam moją bejcą i nie patrze na przejścia ! ale czad !
ALFONS bejca to ty smigasz ale chyba w stolarni kretynie jak nie rozumiesz tragedi wypadku to sie nie odzywaj
ford modela z pełnym bakiem a w środku siedzi garść lasek okrakiem , zgadzam się z alfonsem w 100%
Szanowne \”adi\”Czytasz bardzo nieuważnie.Pisałam o artykule ,a nie o komantarzach,a to dwie różne sprawy.Do tego jesteś pieniaczem i dobrze,że jest taki portal na którym możesz \”pościemniac\”.Na portalu kazdy moze wypowiedzieć swoje zdanie i własny pogląd.
To, że piesi (a rowerzyści już w ogóle) poruszają się jak święte krowy po naszych ulicach to fakt, który nie podlega dyskusji.
Abstrahując od powyższej tezy (dla mnie niepodważalnej) dodam tylko jedno. Wbrew temu co napisali:
– Leon \”Jezeli ktos nie zauwazyl pieszej na tych pasach w Cmg to jest.. SLEPY!!!!\”
– wulgarna Aleksandra \”to wy krw*iarze uwazajcie!! przed przejsciem dla pieszszych nalezy zwolnic!!!\”
– a także areo (Michał Posadzy) \”tak sie sklada ze kobieta przechodzila od strony spoldzielni mieszkaniowej w strone biedronki a zostala potracona na prawym pasie przy samym koncu przejscia\”,
to przejście należy do najniebezpieczniejszych w Mogilnie. Drugie takie jest na przeciwko sklepu \”Ogrodnik\” a bardziej niebezpieczne jedynie to przy ul Sadowa – Pl. Wolności
Wyobraźcie sobie sytuację w której poruszacie się 30 km/h dopuszczalna jest 50 więc Aleksandro Twój argument został wzięty pod uwagę kierowca zwolnił i bacznie się rozgląda. Jedzie Prawym pasem. Przy tej prędkości pokonuje 8 m/s z ul Kościuszki w kierunku wiaduktu wyjeżdża samochód z prędkością bliską zera bo ustępował wszystkim pierwszeństwa przejazdu. Widzi na wysepce pieszego więc zatrzymuje się i ułatwia mu przedostanie się na drugą stronę jezdni (a w zasadzie wtargnięcie pod samochód jadący prawym pasem). Kierowca na prawym pasie nie wie czy ten na lewym się zatrzyma, jedzie wolno bo nie jest pewny czy dobrze skręcił itd (powodów może być wiele)
Czas reakcji kierowcy w normalnych warunkach to ok 1 s w tak niestandardowych jak tu gdy kierowca zastanawia się co robi ten na lewym pasie to ok 2-3 sekundy w tym czasie pieszy przemierza dystans 4,5 (szosa ma 8 czyli pieszy jest już na wysokości lewego lusterka jadącego samochodu) a samochód 24m gdy kierowca naciska na hamulec w momencie gdy ma pieszego na masce, uderzenie z prędkością 30km/h powoduje poważne obrażenia ciała. I pytanie do Was kto jest winien?
większość Was powie kierowca bo potrącił na pasach a ja do tego dodam drugi kierowca, który nieodpowiedzialnie bez sprawdzenia czy jego uprzejmość nie powoduje zagrożenie zachęcił pieszego do popełnienia samobójstwa i trzeci winny to pieszy, który wychodząc zza samochodu na kolejny pas nie sprawdził czy jest on bezpieczny (kierowcom wpaja się zasadę ograniczonego zaufania a pieszym, ze mają pierwszeństwo a cmentarze są pełne tych którzy mieli pierwszeństwo).
LUDZIE MYŚLCIE NA DRODZE. Myślenie nie boli
zgadzam się w 100% z tym co napisał obiektywny , od siebie dodał bym jeszcze fotoradary na 900lecia przy wylocie !!! oraz na padniewskiej !!
zgadzam sie ze nie wskakuje sie na jezdnie ale w tym przypadku tak nie bylo kobieta stanela na wysepce i patrzyla a potem powoli przechodzila w strone biedronki a na samym koncu pasow zostala potracona wiedz wina jest ewidetnie kierowcy znam to przejscie i wiem jak tam jezdza kierowcy jadac z miasta na most pozatym kierowca widzac osoby na wsysepce powinien stanac i mpozwolic opuscic srodek jezdni
Ja kierowców którzy naprawdę jeżdżą i przechodzą przez jezdnie rozpoznaję od razu.
1. Nigdy nie wchodzą na przejście bez uzyskania wyraźnego gestu kierowcy, że mogą wejść.
2. Jeśli wejdą na przejście jak przepisy nakazują idą: \”Szybkim, marszowym krokiem\”
3. Dochodząc do końca przejścia nie rozglądają się za znajomymi, którzy stoją gdzieś pod sklepem, tylko robią to dopiero po wejściu na chodnik.
4. Zgodnie z przepisami \”pieszy korzystający z jezdni zobowiązany jest zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca nadjeżdżającym pojazdom\” a przywilej pierwszeństwa jak pieszy jest już na pasach zgodnie z przepisami traktują w prawidłowej kolejności.
Na zdjęciu wyraźnie widać nieprawidłowość w oznakowaniu przejścia dla pieszych i kałuże uniemożliwiające pojazdom bezpieczne hamowanie.
Jak znów nie wiecie to znak powinien znajdować się po prawej stronie jezdni przy krawędzi a nie pasa drogowego (i po lewej – tu prawie prawidłowo – przy krawędzi jezdni), a na jezdni MUSI być widoczna tzw zebra. Oczywiście na Policji znają moje zgłoszenia na pamięć. Nawet nie muszę się przedstawiać. O złą meliorację a tym samym stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym zgłaszałem nie raz. Oczywiście Policja nie uznaje winy drogowców. A może w końcu zaczniecie karać winnych stwarzania zagrożenia w ruchu drogowym? Czy Wy naprawdę nie wiecie, że wszystkie przepisy dotyczą tylko dróg publicznych a co za tym idzie droga publiczna musi spełniać ustawowe wymagania?
Apel do Policji!
Wyciągajcie konsekwencje z całego zakresu Prawa o Ruchu Drogowym i Ustawie o Drogach Publicznych a nie tylko wybrane bardzo wybiórczo karanie kierowców!!!
W tym przypadku ja widzę winę drogowców, czyli zarządcy drogi, ale Policji taka hipoteza wogóle nie przejdzie nawet przez myśl. Przecież każdy kierowca ma być wróżką na drodze i wywróżyć czy w danym miejscu nie ma czasami przejścia dla pieszych.
Jeśli doszło do wypadku w tym miejscu ja wracam do przyczyn a nie skutków wypadku – sprawcą wypadku jest ZARZĄDCA DROGI – Sprawcą i na dodatek tym, który stworzył realne zagrożenie zdrowia i życia ludzkiego. Gdyby w końcu Policja wzięła się za całokształt wg mnie idealnych przepisów drogowych – nikt nie byłby piratem drogowym – a jedynie pozostały by niektóre przypadki…
Wczoraj jechałem z Wisły do Mogilna i mimo, że obliczając czas podróży dodałem 2 godziny, to potem, żeby nie jechać na śpiąco musiałem jechać ponad 170km/h na autostradzie A2, żeby dojechać w czasie dodatkowych 2 godzin. Razem 4 godziny jechałem dłużej. Czyli w 10 godzin w każdym innym kraju (w każdym) nie zrobiłbym 500 a conajmniej 1000 km. Ale taki to już kraj… i takie władze… Nie brak pieniędzy jest winny…
Masz rację ale Twoje słowa tak samo jak moje, skierowane są do tomiego, ja tylko zacytowałem to co On napisał i się do tego ustosunkowałem…
Pozdrawiam