Kilka dni temu dyżurny mogileńskiej komendy został powiadomiony, że w izbie przyjęć szpitala powiatowego w Mogilnie awanturuje się 26-letni pacjent. Na miejsce zostały wysłane dwa patrole – prewencji i ruchu drogowego. Podczas interwencji mocno pobudzony mężczyzna zaczął się wulgarnie i arogancko zachowywać w stosunku do funkcjonariuszy. Nie reagował również na prośby uspokojenia się. W pewnym momencie agresywny 26-latek znieważył słownie policjantów oraz naruszył ich nietykalność cielesną. W efekcie został obezwładniony, zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Funkcjonariusz publiczny to nie tylko policjant, ale także żołnierz, funkcjonariusz straży granicznej, służby więziennej, prokurator i wiele innych osób, które określone są w art. 115 par. 13 kodeksu karnego. Wykonują oni zadania o szczególnym charakterze, działając dla dobra społeczeństwa. Dlatego każdy, kto znieważy lub naruszy ich nietykalność cielesną musi liczyć się z odpowiedzialnością karną.
Art. 226 § 1 kodeksu karnego: Kto znieważa funkcjonariusza publicznego lub osobę do pomocy mu przybraną, podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
Art. 222 § 1 kodeksu karnego: Kto narusza nietykalność cielesną funkcjonariusza publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 3. (za KPP Mogilno)
















Wiadomo dlaczego się tak zachował, może to funkcjonariusze byli pozbawieni empatii i zachowywali się arogancko, teraz w Mogilnie nie trudno o takie zachowanie ze strony funkcjonariuszy…
Samo życie. On nie jest zły, choć robicie wszystko by takim go uczynić. Nie poradziliście sobie wcześniej i teraz pogłębiacie ten stan. To wartościowy człowiek. Wy z przyjaciół czynicie wrogów. Z niewolnika nie będzie pracownika i to nie o nim.
Takie czasy ze policja musi ęię ciaćkać z taką patolą! Za komuny dostał by wpierd… – to zaraz by nabrał szacunku.
Zawiedziony był że go rodzina do Inowrocławia do szpitala nie zawiozła xd
Jeżeli był pacjentem należało Go przebadać i podać środek uspakajający i odesłać na odpowiedni oddział psychiatryczny. Chyba, że wtargnął do szpitala, chociaż w tytule jest napisane „pacjent”.
Podobno ludzie mówią w Poznaniu przestępcy zbierają się na jednym podwórku i kręcą filmy jak wymachuje maczeta policję innych regionów nie popierajcie tego zachowania te filmy niczego nie uczą ok wolę zostać anonimowy są to dorośli ludzie ale taka droga chcą zdobyć dojście do popularności to chore