W sobotę, 28 września policjanci z Inowrocławia przesłuchali w charakterze podejrzanego 36-letniego mężczyznę. Odpowie on za znieważenie policjantów i ratowników medycznych oraz groźby wobec służb medycznych. Poniesie również konsekwencje za wykroczenie kradzieży drobiu.
– Sprawa ma swój początek w piątek, 27 września na terenie jednej z miejscowości gminy Janikowo. Tam właściciel zauważył spacerującego z plecakiem po swojej posesji znanego mu z widzenia mężczyznę. Podejrzewał, że ten mógł ukraść jego kurczaki. Dlatego kazał mu pokazać zawartość plecaka. Faktycznie w środku było 12 kurcząt, w tym 10 należących do gospodarza. Między mężczyznami wywiązała się szarpanina. Gospodarz powiadomił policję i do czasu przyjazdu przytrzymywał agresywnego mężczyznę – informuje asp. szt. Izabella Drobniecka z Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu.
Patrol, który podjął interwencję ustalił co dokładnie się wydarzyło. Gdy tylko sprawca usłyszał, że zostaje zatrzymany do wyjaśnienia, dostał drgawek. Na miejscu zostali wezwani ratownicy medyczni. Szybko okazało się, że atak epilepsji był symulowany, a mężczyzna w kierunku policjantów i ratowników wykrzykiwał słowa wulgarne powszechnie uznawane za obelżywe. Ponadto groził ratownikom, że ich pozabija. Doprowadzony do oskarżyciela z zarzutami znieważenia funkcjonariuszy publicznych oraz gróźb został objęty policyjnym dozorem. Grożą mu trzy lata więzienia. (za KPP Inowrocław)

















10 rozpoznał po nr rejestracyjnym , kolczyku lub po twarzy.
Jednych ten incydent bawi a lokalna społeczność przeraża Nie tylko kradnie kurczaki, lecz dopuszcza się innych kradzieży. Każdy pobłażał a on czuł się bezkarny. Nadomiar staje się coraz bardziej niebezpieczny. Oby odpowidnie instytucje w czas zareagowały, niż dojdzie do tragedii.
Znam go i zawsze mów że był wrobiony, kradzież w sklepie to nie on na kamerach, kradzież złomu też nie on ,można się po nim wszystkiego spodziewać
Całe szczęście, że złapano złodzieja! Każda Pani myśli o żywności, medykamentach, bezpiecznej i spokojnej starości, godnym życiu. Każda rozsądna gospodyni stara się zabezpieczyć dobro rodziny. A tu jakiś wypłosz zakłada bastion globalnej rewolucji w jej kurniku. Hańba i wstyd. Zupełnie innego myślenia potrzeba i współdziałania. Rodzina to jest siła!