Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie i funkcjonariusze Posterunku Straży Rybackiej w Kruszwicy w czwartek, 15 marca wczesnym rankiem przeprowadzili działania na wodach Jeziora Pakoskiego. Głównym celem wspólnego patrolowania i obserwacji jeziora oraz terenów przywodnych było ograniczanie i zwalczanie kłusownictwa oraz zapobieganie degradacji terenów wodnych. Wybór miejsca wspólnej akcji nie był przypadkowy. Funkcjonariusze otrzymywali ostatnio dużo sygnałów o zwiększonej aktywności kłusowników na tym właśnie akwenie.
Policjanci i strażnicy obserwowali cierpliwie jezioro w okolicy miejscowości Strzelce. Około godziny 8:00 wypatrzyli na brzegu jeziora mężczyznę, który w gumowych butospodniach wszedł do wody i zaczął wyciągać kłusowniczą sieć. Kiedy wyszedł na brzeg został zatrzymany. Nie krył wielkiego zaskoczenia widokiem mundurowych. Funkcjonariusze zabrali kłusownikowi 3 sieci – wontony. Zabezpieczyli też około 3 kilogramów nielegalnie odłowionych ryb. Z zatrzymanym 42–letnim mieszkańcem Strzelec pojechali do jego domu. Na miejscu przeszukali pomieszczenia gospodarcze. Znaleźli tam kolejne kłusownicze sieci (4 wontony, jeden słęp i żak), dwa gumowe pontony oraz inne drobne kłusownicze akcesoria.
Zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu zostanie przesłuchany. Usłyszy zarzut nielegalnego połowu ryb, za co grozi mu kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. (za KPP Mogilno)

















Ale ponton POFLEKOWANY:)strach pływać,a co to za policjant w damskich laczkach?teletubiś?:)
jak kraść to miliony… nie ryby
…bo w końcu schwytano supergroźnego przestępcę.pewnie na kolację chciał ryby bo roboty nie ma a kozaki z kruszwicy się szczycą.że też na nas nie traficie-ekipę z nocnych akcji,byście uciekali i laczki gubili w biegu.zapraszamy bez policji jak tacy odważni jesteście.a gdzie?tam gdzie najciemniej.uuuu…:DDD
Pan Grzegorz nie upilnował ryb…
Brawo Grzesiu za czujność. Twoja czujność jest tak samo dobra jak podczas brania , oby tak dalej.
Tak trzymać,a Ty Grzesiu pilnuj tych ryb,nawet z dzidą;D
Grzesiu tak ładnie zarybia wszystkie zbiorniki wodne, a tutaj tacy nieuczciwi ludzie niszczą jego ciężką pracę, smutne.
Nie ważne czy na kolację bo nie miał co do garnka włożyć, nie ważne że nie ma na chleb!!!Do roboty a nie sieci zakładać!!!Gdyby wędką łowił bo nie ma co do gara włożyć to bym go bronił, lecz za to potępiam!!!Ja żeby połowić na mogileńskim bajorku musze wszystkie pozwolenia kupić!!!Brawa!!!I proszę się bardziej przyjrzeć w Mogilnie na tych co sieciami ciągną…a są tacy blisko,blisko,blisko koryta:)
Olus z wczasów wrócił i już ponowna wpadka……chyba było dobrze:)Pan Witus nawet na emie bedzie gonił ,,biednych\\\\\\\” ludzi z wontonami:)Jaka współpraca na fotce-jeden drugiego złapał a razem niosą połowy:)jeszcze smsa zdążył wysłac:)
Łapanie rybek w taki sposób to również dla wielu nałóg i adrenalina pchają się na wodę bo mają to we krwi. Przecież kiedyś na Mogilnie to bidusów nie odstrzelili tylko od kortów tenisowych i tartaku -totalny ćwierćmózg ale z niepohamowaną pasją do łowienia i znowu łeb podnosi.
Przypilnować i na gorącym…… Graty dla mundurowych.:D
Aaaaa to seta jest w tych laczopyndach:)ryby zawsze miał świeże:)
Niema jak to swój łapie swojego co?;D
wielka pochwała za sranie w swoje gniazdo dla pewnego pana;D haha
może zainteresować się legalnymi rybakami, którzy wstawiają sieci na wieńcu i innych jeziorach pgr , na które kupujemy zezwolenia a oni w okresie ochronnym wyciągają szczupaki po 20 cm. i linki 15 cm.
no no \”akcja kłusownik w strzelcach\” faktycznie mega kłusownik i przestępca no bo przecież wyłowił 3 kg ryb a opisany i film wstawiony jak by przynajmniej z pół rodziny wybił jak dla mnie brak słów mega sukces nie ma to tamto no ale cóż siano się skończyło to trzeba grzywnę komuś przypiepszyć