Przypomnijmy, że pod koniec lutego tego roku sprawą niszczejącej barki zainteresowali się radni. Burmistrz Leszek Duszyński uważał wtedy, że barka szpeci wizerunek Mogilna, jednak jej usunięcie jest dość skomplikowane. Przełom w tej sprawie nastąpił w połowie maja, kiedy to burmistrz poinformował o sprzedaży tego obiektu.
– (…) Niestety, z roku na rok, szczególnie po likwidacji lokalu, barka systematycznie niszczała. Jej skorodowane fragmenty coraz bardziej nie pasowały do otoczenia – pisał w maju 2018 roku na swoim profilu społecznościowym burmistrz Leszek Duszyński.
W ostatnich tygodniach pokład barki był oczyszczanych z niepotrzebnych przedmiotów oraz fragmentów konstrukcji, po czym z ulicy Wodnej została „odholowana” w okolice skweru Świętego Wojciecha. Natomiast we wtorek, 31 lipca ciężki sprzęt podniósł ją z jeziora i załadował na specjalistyczną ciężarówkę.
Barka trafi obecnie do stoczni, gdzie przejdzie kapitalny remont. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że po naprawie ma być użytkowana we Wrocławiu, jednak prawdopodobnie nie będzie to już lokal gastronomiczny, a zwykła jednostka pływająca. Koszt wtorkowej operacji podnoszenia i transportu barki jaki poniósł nowy właściciel to 40 tysięcy złotych.
– (…) Chciałbym w tym miejscu podziękować tym wszystkim, którzy przeżyli swoją przygodę z Barką, przyczynili się do jej powstania, trwania w czasie i dobrze wspominają. Naprawdę żałuję, że barka nie zostanie w Mogilnie, bo włożyliśmy w nią kawał serca i życia, a poza tym nadal nie ma żadnej knajpy z prawdziwego zdarzenia w tym mieście, no ale jak widać tu tylko mieszkańcy potrafią sączyć jad zamiast dostrzegać potencjał, narzekać zamiast wziąć się za działanie – pisał 17 maja na łamach naszego portalu Internauta o nicku Barka. (PK)
























trzepiacie sie barki a w samym centrum po dawnym wrzosie w samym centrum miasta szpeca te okna pozabijane dechami
Wedlug mnie byla to jedyna sluszna decyzja. Tez bywalem na barce, ale niestety od czasu zamkniecia lokalu popala ona w coraz większą ruine. Dla wszystkich obroncow barki, ktorych na portalach spolecznosciowych jest teraz masa. Lokalu chyba nie został zamkniety z powodu zbyt dużej ilosci klientów
Trzepiacie … żenua
Użtkowniku Barka – naucz sie poprawnej polszczyzny – co to jest \”trzepiacie\”??? nie ma takiego słowa w języku polskim
barka popadała w ruinę i tylko szpeciła. Jak był tam lokal – sam bywałem – było spoko ale od czasu zamkniecia to tylko niszczała, może gdzieś indziej sie przyda.
co do Wrzosu – czy to nadal prywatny budynek? właściciel powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności za stan budynku albo go zburzyc i postawić nowy bo raczej usuwająć ściany nośne nie nadaje sie do odnowienia.
i tak jak napisał już ktoś – lepiej postawic nowe orliki i bierznie z ktorych nikt nie korzysta zamiast naprawde zrobic cos porzadnego z czego ludzie będą MOGLI korzystac.
Powiem tak, jeśli dopuściliście się czynu pozbycia barki to wasza platforma obywatelska też odpłynie razem z nią.. żal tylko, że nic nie robicie dla ludzi bo mieszkamy tu wszyscy razem i to miejsce było dla nas, dla naszej społeczności. Widocznie zajmujący stanowisko włodarz nie potrafi uatrakcyjnić tego miasta tylko powoduje, że MOGILNO starzeje się wraz z ludźmi. Dlaczego inwestycje w tym mieście są nie przemyślane, tak samo jak remont rakiety nieopodal obwodnicy, na co to komu i po co ? zburzyć jak niepotrzebne a nie wydawać pieniądze które nic nie wniosą w życie ludzi..!
pis i po to jedno dno z tym że ci drudzy nie zniszczyli Polski pod względem konstytucji,trybunału i sądownictwa.zapłaczą jeszcze zwolennicy dojnej zmiany ale do niektórych spraw trzeba dojrzeć lub mieć iq chociaż na poziomie średniej.wasze dzieci was rozliczą.
Mam pytanko jak tak świetnie burmistrz załatwił sprawę z barką to niech się teraz weźmie za zlikwidowanie. Pieknej ozdoby drewnianej w centrum po byłym wrzosie
Wow :), Ty i twoje rzetelne informacje zaczerpnięte z mediów, oraz IQ na poziomie kaczki pekinki. Pozdrawiam 😉
No widzisz chłopie jakiś Ty chory.
Nie rozumiem? czy ktoś tu chwali burmistrza Mogilna za skuteczne pozbycie się barki? To chyba jakaś przesada, bo burmistrz wielokrotnie publicznie mówił, że nic nie może zrobić, bo barka ma pozwolenia na cumowanie na jeziorze jeszcze przez wiele lat. Ja osobiście ubolewam, że Mogilno pozbyło się tej barki, że nie zatrzymało u siebie. rzadko które miasto ma takie warunki jak Mogilno – jezioro w centrum miasta no i na nim barka. A może trzeba było dogadać się z właścicielem i przejąć tę barkę na mienie komunalne?
Nikt niczego nie załatwilł tylko prywatna legalnie stojąca barka znalazła nabywcę z nowym pomysłem na biznes w nowym miejscu i tyle niczyjego sprawstwatam nie było a tu oftrąbiają czyjś sukces
Barka po remoncie mogłaby pływać po naszym jeziorze, ku zadowoleniu mieszkańców. Gmina mogła wykupić barkę od prywatnego właściciela i wyremontować. To moje zdanie:}
Czytam czytam i nie wierzę.Czepiają się a nie mają pojęcia czego.Wszystkich ruszają piszą że to że tamto.Barki nie ma i koniec.Kupił ktoś kto widocznie ma wiedzę jak prowadzić interesy.Piszecie brak knajpy z prawdziwego zdarzenia ??? To załóżcie ją sami 🙂 Pozdrawiam malkontentów.
Niech miasto zmieni plan zagospodarowania przestrzennego (jeśli koliduje) na \”działalność rozrywkową i pokoje noclegowe\” a ktoś się znajdzie kto wynajmie to pod obiekt rozrywkowy, wyremontuje, wstawi parę rurek i łóżek… I będzie i ładnie i ciekawie, a i dochody z turystyki wzrosną;)
UPS jestem ZA ! warunek jeden ! Ukrainki zakaz rozrywki mają
Myślę że nowemu właścicielowi posesji barka przysłaniała widok na jezioro i stąd cała akcja.