Przypomnijmy, że od wielu lat mieszkańcy corocznie przy zmianie rozkładu jazdy pociągów muszą walczyć o dogodne połączenia głównie pomiędzy województwem kujawsko-pomorskim a wielkopolskim. Również i w tym roku miało dojść m.in. do likwidacji części połączeń realizowanych przez Koleje Wielkopolskie. Jak informowali nas podróżni – ostatni pociąg z Poznania do Mogilna miał odjeżdżać tuż przed godziną 19:00. Tym samym osoby rozpoczynające rano dwunastogodzinną pracę nie miały zagwarantowanej możliwości powrotu koleją, a pociągi swój bieg miały kończyć w Wydartowie.
Swoją interwencję w tej sprawie powziął m.in. burmistrz Mogilna Leszek Duszyński oraz władze powiatowe.
– Kiedy otrzymałem informację o zamiarze likwidacji połączeń Mogilna z Poznaniem wystosowałem pisma do marszałków województw: kujawsko–pomorskiego i wielkopolskiego. Rozmawiałem także z pracownikami urzędu marszałkowskiego w Poznaniu. Problemem osób dojeżdżających do pracy i na studia zainteresowałem wicemarszałka woj. kujawsko–pomorskiego Dariusza Kurzawę. Pan Wicemarszałek obiecał pomoc i aktywnie włączył się w dialog z kolegami z województwa wielkopolskiego – informuje na profilu Facebook burmistrz Leszek Duszyński.
W piśmie od wicemarszałka Dariusza Kurzawy, możemy przeczytać, że rozmowy z sąsiednim województwem wielkopolskim trwają. Jednocześnie Urząd Marszałkowski nie był informowany o zamiarze likwidacji połączeń realizowanych i opłacanych przez Koleje Wielkopolskie.
– (…) połączenia Mogilno – Poznań uruchamiane są przez Województwo Wielkopolskie, które w całości je finansuje, zaś operatorem kolejowym jest spółka Koleje wielkopolskie. Władze Województwa wielkopolskiego nie informowały o planie likwidacji któregokolwiek z połączeń jak również nie składały żadnych propozycji współpracy celem utrzymania kursów Mogilno – Poznań – czytamy w piśmie wicemarszałka Dariusza Kurzawy do Burmistrza Mogilna.
Marszałek naszego województwa wyraził chęć objęcia dofinansowaniem pociągów realizowanych przez Koleje Wielkopolskie na odcinku od granicy województwa do Mogilna. Tym samym skierował do Województwa Wielkopolskiego oficjalną propozycję organizacji i finansowania tychże kursów. Same rozmowy i negocjacje jeszcze trwają, jednakże Dariusz Kurzawa zapewnia, że połączenia zostaną utrzymane i nie dojdzie do ich likwidacji. (AS)

















Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę. Ewidentnie widać, że to szantaż. Dorzucicie sie jako województwo to wydłużymy trasę. Nie rozumie tego, przecież trochę tych ludzi z Mogilna jeździ. To już kuśwa nic się w tym kraju nie kalkuluje? Tak to też jest jak się jest peryferią województwa. Jeszcze odetnijcie prąd i dobranoc.
Bolek! Masz rację ale najciekawsze jest to, że pociągi z Poznania mogą dojeżdżać do ostatniej stacji Wielkopolski tzn. do Wydartowa ale 4-5 km dalej, do powiatowego i WIELKOPOLSKIEGO Mogilna już nie? To jakaś paranoja!
Mogilno nie jest Wielkopolskie…
Może jakiś artykuł o tej kłótni małżeńskiej próbie zabójstwa. Może wy wiecie coś ciekawego
Wystarczy w internet w wyszukiwarkę Google wpisać PLK plakatowy rozkład jazdy i wszystko jasne bardzo skromne umiejętnosci informatyczne wystarczą a tak poza tym to przyszłe rozkłady jazdy obowiązujące od 11grudnia wywieszone są już na stacjach Gniezno i Poznań Główny. Na wsi w Mogilnie to zawsze później.
Urząd Marszałkowski W Toruniu był informowany przez osoby prywatne o likwidacji połączeń , gdzieś w połowie października 2016 roku . Z kolei informacje te wzięte były ze wstępnych rozkładów jazdy . Ciekawe , czy pracownikom w Urzędzie Marszałkowskim w Toruniu odpowiedzialnym za transport publiczny w tym czasie odcięto internet i wyłączono telefony .
W internecie sprawdziłem i nie są dostępne przyszłe plakatowe rozkłady
gdybyśy należeli do woj wielkopolskiego to by nie było problemu ale skoro Mogilno leży w Wielkopolsce to dlaczego koleje mają taki problem? zero patriotyzmu i świadomości o historii i geografii i tyczy się to także naszych mogileńskich władz które słabo walczą o dobro mieszkańców. więc do roboty! bo zamiast premii będzie kij od świętego mikołaja:D
Plakatowy Rozkład Jazdy PKP obowiązujący już od 11. 12. 2016 wisi już na stacji PKP Mogilno i niestety pierwszy pociąg do Poznania jest o godz. 05. 53. Tyle ze starań władz wojewodztwa.
I tak chociażby pociąg KW nadal jeździł to i tak jaki jest wprowadzony zamęt i zniechęcenie podróżnych do kolei , nawet odejście na transport drogowy , bo ile można denerwować się gdy dojeżdżamy do Poznania do pracy .Jeżeli urzędnicy w ten sposób chcą zrazić nas do kolei , to udaje się im w 100 procentach .Tylko kolejarze nie są tu nic winni , tylko urzędnicy z Urzędu Marszałkowskiego . Niech dokładnie prześledzą ustawę o przewozach , bo wynika że nawet do niej nie zajrzeli .
Andrzeju drogi nierobie ! Ja ciężko pracuję na chleb. Jak zablokujesz mi drogę , to po prostu kopnę Cię w dupę.Walnij się w końcu w łeb, przecież we władzach gminnych jesteś już w drugim pokoleniu.Złapcie się za rączki z Panem Burmistrzem i na przejściach tańczcie np. oberka.Będzie wiadomo komu ten syf zawdzięczamy , a Wy poczujecie się spełnieni.
Może znaleźć urząd gdzie można napisać petycję z prawdziwego zdarzenia , z podpisami poparciem i wysłać na szczebel rządowy z Rzecznikiem Praw Obywatelskich . Interwencie w Urzędzie Marszałkowskim są mało skuteczne , a jak już są to na przysłowiową ostatnią chwilę.Tłumaczenie,że to KW się wycofało ,to jest na odczepne . Dobre kilka lat wstecz Przewozy Regionalne uruchamiało pociąg z Poznania do Bydgoszczy , który był w Mogilnie krótko po g.22 . Niestety znikł tak jak pociągi ranne przyjeżdżające z Wielkopolski . Parodią jest pociąg przyjeżdżający z Inowrocławia do Mogilna \”LUZEM\”czyli nigdzie się nie zatrzymując , nikogo nie zabierając krótko po rannym odjeździe KW do Poznania . Ważne ,że Między Toruniem , a Bydgoszczą jeżdżą nowoczesne ELFY w krótkich odstępach czasu i wcale nie są obłożone dużą frekwencją!!!!!! Czyli medialność musi być .
Niestety na plakatach z nowym rozkładem jazdy w Poznaniu widziałem brak pociągów KW do Mogilna. Dojeżdżają jedynie do Wydartowa. Ci co dojeżdżali do Poznania do pracy za chwilę staną się dla swoich pracodawców problematyczni i chyba już mogą ubiegać się o zasiłek w PUP.
Dziękujemy Panie Burmistrzu. Dziękujemy Rado Miejska. Tak dbacie o mieszkańców.
Dziękuję także obywatelom, że wybierają na stołki osoby, które nic nie potrafią załatwić.
A gdzie super radny powiatowy wysoki urzędnik Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu zapadł sie pod ziemię w tej sprawie. A nie zauważyłem zabrał się za uzdrawianie mogilenskiej służby zdrowia jesli z takim samym skutkiem to nie ma przebacz. A przecież sam chwali się że dojeżdża do pracy pociągiem, no w sumie do Torunia jeżdżą ok., tak pewnie wyszło przez przypadek. Przypominam sobie że kiedys podobno był specjalistą właśnie od kolei w kujawsko -pomorskiem i nie zauważył że odcinają Mogilno od Poznania.
Czyli mamy taki obraz, po pierwsze wicemarszałek województwa na piśmie stwierdza i informuje burmistrza Mogilna że Urząd Marszałkowski w Toruniu nie był informowany i nie był ( sic) świadom likwidacji połączeń kolejowych do Poznania, po drugie jak informuje nas internauta o nicku Kolejarz wysoki urzędnik Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu ( notabene mieszkaniec Mogilna i radny powiatowy ) już na początku roku 2015 jest zaproszony i prowadzi w Poznaniu rozmowy na temat współfinansowania połączeń kolejowych pomiędzy Mogilnem i Poznaniem, na co ma być sporządzony dokument w postaci notatki służbowej. Po trzecie w grudniu 2016 zaplanowana jest praktyczna likwidacja połączeń kolejowych realizowanych przez Koleje Wielkopolskie pomiędzy Mogilnem a Poznaniem z których korzysta większość dojeżdżających do pracy do Poznania. Czyli kto tu kogo błędnie informuje, gdzie zawalił się całkowicie przekaz informacji pomiędzy urzędnikami a marszałkiem województwa, i dlaczego cierpią na tym mieszkańcy Mogilna. I to nie tylko tych kilkudziesięciu dojeżdżających codziennie porannym pociągiem do pracy i ich rodziny. Poznań to największa w okolicy aglomeracja i stacja przesiadkowa. Najwięcej pociągów na inne kierunki wyrusza z Poznania we wczesnych godzinach porannych właśnie. Mogilno od stolicy wielkopolski jest systematycznie odcinane i coraz bardziej prowincjonalne.