Przypomnijmy, że sytuacja ma związek z wejściem w życie ustawy z dnia 1 kwietnia 2016 roku o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej. Obowiązujące nazewnictwo nie może upamiętniać osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących komunizm lub inny ustrój totalitarny, ani w żaden inny sposób takiego ustroju propagować. Dotyczy to osób, organizacji, wydarzeń lub dat symbolizujących represyjny, autorytarny i niesuwerenny system władzy w Polsce w latach 1944-1989.
Którego 22 Stycznia?
W związku z tym Rada Miejska w Mogilnie w czerwcu podjęła uchwałę z uzasadnieniem, iż nazwa ulicy 22 Stycznia w Mogilnie ma związek z upamiętnieniem daty 22 stycznia 1863 roku, czyli wybuchu Powstania Styczniowego, a nie wkroczenia do miasta wojsk radzieckich. Została ona skierowana do wojewody, który wszczął postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności przedmiotowej uchwały, wskazując, że zawiera ona uregulowania sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa. Jednocześnie przewodnicząca Teresa Kujawa w piśmie do wojewody poinformowała, że Rada Miejska w Mogilnie nie uznaje zasadności stawianych jej zarzutów.
– (…) nie można jednoznacznie stwierdzić skąd pochodziła nazwa
22 Stycznia, ponieważ nie udało się odnaleźć pierwotnej uchwały nadającej tę nazwę. Zdaniem Rady Miejskiej w Mogilnie nie można wyeliminować z przestrzeni publicznej daty 22 stycznia, która jest symbolem zrywu narodowo-wyzwoleńczego przeciwko rosyjskiemu
zaborcy. Rada sprzeciwia się także stanowisku, że data sama w sobie, bez określenia roku, może symbolizować komunizm – czytamy w uzasadnieniu do rozstrzygnięcia nadzorczego.
Do pisma załączono także petycję mieszkańców ul. 22 Stycznia w Mogilnie o pozostawienie nazwy ulicy w niezmienionej formie.
Wojewoda unieważnia uchwałę
Wojewoda po dokonaniu analizy argumentów przedstawionych w piśmie Przewodniczącej Rady Miejskiej w Mogilnie, podtrzymuje swoje wcześniejsze stanowisko o nieważności uchwały. Jednocześnie wyraził on wątpliwość, czy działania podjęte przez Radę Miejską w Mogilnie są zgodne z intencją ustawodawcy o zakazie propagowania komunizmu.
– W dniu 22 stycznia 1945 r. wojska sowieckie wkroczyły
do Mogilna – od tej chwili rozpoczęła się utajona okupacja bolszewicka. Nazwa ulicy 22 Stycznia posiada zatem symbolikę związaną z propagowaniem komunizmu i jako taka podlega zmianie, zgodnie z dyspozycją art. 1 ustawy. W ocenie organu nadzoru, pozostawienie dotychczasowej nazwy ulicy, bez dodania elementów wskazujących na konkretne wydarzenie historyczne (powstanie styczniowe 1863 r.), należy uznać za zmianę pozorną, stanowiącą jedynie próbę obejścia normy art. 1 ustawy. W powszechnym bowiem odbiorze występująca samodzielnie w nazwie ulicy data \”22 Stycznia\” posiada utrwalone konotacje z nazewnictwem komunistycznym – pisze wojewoda kujawsko-pomorski.
Wojewoda jednoznacznie stwierdził, że radni chcieli obejść obowiązujące prawo, a zmiana uzasadnienia do uchwały to nie to samo, co zmiana całej nazwy ulicy.
– W ocenie organu nadzoru, w przedstawionych okolicznościach sprawy uprawniony jest wniosek, iż skoro de facto pozostała ta sama nazwa ulicy, to zmiana nie została w ogóle dokonana, pomimo formalnego podjęcia uchwały w tej sprawie. Pozwala to na postawienie tezy, że intencją Rady było obejście obowiązującego porządku prawnego i niezastosowanie się do dyspozycji art. 6 ust. 1 ustawy – uzasadnia swoją decyzję wojewoda Mikołaj Bogdanowicz.
Dowody osobiste i dokumenty nadal ważne
W uzasadnieniu została także podjęta kwestia ekonomiczna. Według wojewody, jeżeli nazwa ulicy zostałaby zmieniona na podstawie ustawy, wtedy mieszkańcy posiadający ważne dokumenty z dotychczasową nawą ulic nie musieliby ich wymieniać.
– (…) argumenty ekonomiczne nie powinny stanowić podstawy do podejmowania takich pozornych działań. Należy bowiem zauważyć, że
stosownie do dyspozycji art. 5 ustawy, pisma oraz postępowania sądowe i administracyjne w sprawach dotyczących ujawnienia w księgach wieczystych oraz uwzględnienia w rejestrach, ewidencjach i dokumentach urzędowych zmiany nazwy dokonanej na podstawie ustawy są wolne od opłat. Nadto zmiana nazwy dokonana na podstawie ustawy, nie ma wpływu na ważność dokumentów zawierających nazwę dotychczasową – czytamy w piśmie wojewody.
Co ciekawe, gdyby radni zmienili nazwę na na przykład ulicę Powstania 22 Stycznia lub 22 stycznia 1863, to wtedy mogłaby ona funkcjonować w takiej formie. Teraz Radzie Miejskiej w Mogilnie pozostaje wniesienie skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. (PK)
















To jak ktoś ma czerwony samochód to będzie musiał go przemalowac na inny kolor co by do komuny nie nawiazywal. Ciekawe jaki kolor dostaną strażacy.
P.S.
Już teraz wiem dlaczego moja sąsiadka sympatyzujaca z \”dobrą zmiana\” przestała farbowac włosy na rudo.
Ciekawe co na to psychiatrzy
Temat zastępczy ! Proponuję ponumerować ulice ! Oszołomów matematyczny plan miasta zniechęci do interpretacji historii ! PROSTE!!????
Moje wpisy będą cząstkowe.Zacznę od słowa TOTALITARYZM. Otóż jest to system rządów, w którym państwo posiada całkowitą kontrolę nad społeczeństwem i stara się kontrolować aspekty życia publicznego i prywatnego społeczeństwa.Czyli społeczeństwo Mogilna chce dotychczasową nazwę ulicy, ale… żeby było demokratycznie Radni muszą (nie istnieje inne słowo) podjąć uchwałę o zmianie nazwy ulicy.\”argumenty ekonomiczne nie powinny stanowić podstawy do podejmowania takich pozornych działań\”.To również odnosi się do takiej pozornej demokracji.Uchwały podejmujecie demokratycznie,ale zgodnie z decyzją wojewody.To jest wolność i demokracja.Proponuję nazwę dla ulicy- ulica Nowa Demokracja
No nie wierze jaki absurd. Chcą walczyc z nazwami komunistycznymi a państwo samo wprowadza ustrój podobny komunistycznemu, gdzie tu sens,
Najlepiej jakby nowa ulica miała nazwę: Dobra Zmiana lub ul. Naczelnika Jarosława
Kij Wam w d….e komunisci i zalodupce brukselskie 😉
Lecha kaczki zapodadza….
Na bit
Proponuje:slonca narodu, Tupolewa, Jarka albo Miesiecznicy.. Albo Przewielebnego ekscelencji Lewego, lub Alternatywy.. Tuska, Lepera, PGRa, Moherowa np..
W Sopocie przeszła analogiczna sytuacja – nazwa została zmieniona z \”23 marca\” na \”23 marca\” – też w odniesieniu do dwóch różnych zdarzeń. Można? Można.
Oczywiście ul. Sądowa, to poprzednio ul. 22 lipca (a nie 22 stycznia). Oczywista moja pomyłka.
Najlepiej nadawać nazwy obojętnie emocjonalne,takie związane z naturą lub wiarą.Jak Jęczmienna, Rzepakowa, św. Franciszka, Glorii, św. Antoniego, św. Piotra i Pawła.
Ul. Jarka bez pyty
No co komuchy migacie się żeby dalej zachować wierność bolszewikom. Zapomnieliście jak sławiliście krasnarmiejców. Dalej chcecie żyć w zakłamaniu i w cieniu ZSRR?
ulica ma się nazywać 22 stycznia 1863 roku i basta! Wszysty to wiedzą że 22 stycznia w tym brzmieniu to dzień zastąpienia okupacji niemieckiej i zastąpienie zniewoleniem sowieckim.
Bez przesady gmina za wymianę DO zapłaci a prawo jazdy trzeba często wymieniać bo się niszczy.
I komuszki przestańcie kombinować 🙂
Zastanówcie się ile kobiet zostało zgwalconych 22 stycznia 1945 roku i kilka tygodni po tym dniu.
To skandal ze jeszcze się upiera R M .
Jaki przewodniczący taka rada 🙂
precz z komuną , komuchami i pachołkami moskwy , wiwat PIS !
Pan Bog ukaral tych bogobojnych pisiorkow i odebral im rozum.
Zmieniać nazwy to bardzo łatwo.Tylko budować trudno.Ulicy 22 stycznia by na pewno nie było wcale i problem nazwy ulicy też by nie istniał.Co za demokracja jeżeli społeczeństwo tej ulicy nie może większością głosów zadecydować o nazwie.To jest gorsze niż totalitaryzm.Po co nam radni wybierani demokratycznie, jeżeli ich uchwały zostają pod nadzorem wojewody.Panie Wojewodo!Gdzie wolność,gdzie demokracja.To system nakazowo-zakazowy.Jest takie brzydkie powiedzenie \”co wolno wojewodzie, to nie tobie smr*dzie\”.To aktualne demokratyczne realia.
W ramach \”bohaterstwa\” sugerowałabym zapoznanie się ze słownikiem ortograficznym.
Mogilno to totalny obciach, czerwona gangrena miasto ormowców i różnego rodzaju mieszanki ludzi z awansu klasowego i reformy rolnej. Wobec czego przywiązanie do Stalina,Breżniewa, Gomółki, Bieruta, Jaruzelskiego Urbana i tym podobnego czerwonego ścierwa nie dziwi.
A widzisz! Napisałeś dużo prawdy ale nie do końca. Z pewnością zmiana nazwy ulicy w latach 60. ub. wieku z Jana Kausa na 900 lecia była pewnym obciachem! Ale… zanim była ul. Jana Kausa, była wcześniej ul. Bydgoska. W tamtym czasie powstała nawet koncepcja, aby część obecnej ulicy 900 lecia pozostawić nadal ul. Jana Kausa (od skrzyżowania z ul. Piłsudskiego do \”mogileńskiego ronda\” w centrum miasta). Pozostała część miała mieć nową nazwę: 900 lecia. A był to rok 1965… na bramie mogileńskiego klasztoru widnieje data 1065, a więc miasto (osada) obchodziło 900 lecie powstania!!! Ówczesna władza jakoś dziwnie pogodziła klasztor-benedyktynów z funkcjonującym wtedy systemem socjalistycznym. A dlaczego? Ano dlatego, aby tą pompą wydarzeń, uroczystości 900 lecia zdominować i wyprzedzić nadchodzące inne, ważniejsze wydarzenia, jak 1000 lecie chrześcijaństwa Polski w 1966 r. \”Wyrzucenie\” Jana Kausa na zachodnie osiedle było niefortunne. Ale można to naprawić: skoro ma powstać w Mogilnie rondo w centrum miasta i drugie na skrzyżowaniu ul. Poznańskiej-Witosa-Powst. Wlkp- benedyktyńska, to aż się prosi, aby zwłaszcza to ostatnie nazwać imieniem Jana Kausa. I już teraz rada miejska powinna poczynić odpowiednie starania w tym względzie, wszak za rok będzie rocznica 100 lecia wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Poza tym boję się, TAK! boję się, że na fali obecnych rządów może dojść do nazwania ronda im. Lecha Kaczyńskiego (osobiście nic nie mam przeciwko osobie byłego prezydenta).
Jak się nie zgadzasz z moim zdaniem, to wskaż gdzie nie mam racji i gdzie się mylę. Potrafisz tylko ubliżać adwersarzom. Jakie to typowe dla was.
Ta Twoja sentencja,to prawdziwa dzisiejsza demokracja.
Pani Kujawa urodziła się po wojnie,więc o jaki stan majątkowy chodzi.Tylko ta Pani niczego się nie domaga, więc po co to zamieszanie.
A jeżeli decydentem w sprawie miasta Mogilna jest wojewoda,to po co nam niby ta demokracja i to jest zasadniczy temat.
Czy naprawdę nikt z prominentnych urzędników gminy, powiatu, spółki MPGK nie widzi tego morza zielska, chwastów na rondzie im. Gen. Dowbor Muśnickiego na Świerkówcu?
Wojewoda decyduje, jak ma się nazywać ulica w Mogilnie. Teraz słyszę, że wojewoda będzie decydował także na co urząd marszałkowski w Toruniu i jego szef marszałek Całbecki będzie mógł wydawać unijne pieniądze. Radzę więc panu burmistrzowi Leszkowi Duszyńskiemu aby czym prędzej zapisał się do PiS-u i był wiernym telewidzem TRWAM i tadeuszowego radia z Torunia. To może pomóc pozyskać kasę na inwestycje.
Moim zdaniem grzebanie teraz w nazwach ulic, badania ich pochodzenia oraz zmiany, to strata czasu i pieniędzy. Za chwilę zaczną powoływać specjalne komisje, żeby rozstrzygać takie kwestie. Niech PIS-owcy zostawią już tę historię i zajmą się teraźniejszością. Jest tyle ważnych kwestii oraz wątków, które wymagają czasu i pracy…
Byłemu ks. proboszczowi z Fary opowiadała, że jej.
P.Kujawa (de domo Różańska) ma brata.Jest więc współwłaścicielką.
Do dzisiejszego dnia byś był tylko dzieckiem folwarcznym, nawet wpisu byś nie dokonał na tym portalu.Pisanie i czytanie nie było przeznaczone dla Ciebie,gdyby nie poprzedni ustrój. Sądząc według komentarza jest on jednak na bardzo niskim poziomie intelektualnym.No cóż, nie każde zacofanie da się nadrobić.
Z nauką historii u was kiepsko .Wasza wiedza oparta na prawdzie całądobę-tvn24 doprowadziła do utraty POLSKOSCI . Zacofanie cywilizacyjne zawdzięczamy tylko i wyłącznie KOMUCHOM. Im zawdzięczamy ciągłe nadrabianie zaległości do cywilizowanego świata. Precz z KOMUNĄ I KOMUCHAMI ,ormowcami ,kapusiami i ubekami również .
Historia,to dzień wczorajszy.I chociaż będziesz jadł to samo co kolega, to Ty powiesz,że było za słone, a kolega,że za ostre.Tak wygląda historia.Zależy, co kto przekazuje.Twoja historia,podobnie,jak życiorys,są bardzo ubogie i zasadniczo nie odbiegają od wykrzykiwanych na cyklicznych wiecach haseł.Ale liczę na to,ze będziesz czytać to co tutaj komentuje i wrócisz do człowieczeństwa.Każdy człowiek ma rozum i wolną wolę.