W całym kraju pracownicy administracyjni sądów idą na zwolnienia. W Mogilnie sąd pracuje w miarę normalnie. Pracownicy wybrali inną formę protestu, aby nie paraliżować pracy i nie odwoływać wokand.
Protest pracowników mogileńskiego Sądu Rejonowego rozpoczął się w piątek w południe. Z budynku na schody prowadzące do gmachu sądu wyszli pracownicy sekretariatów i biur. Byli to protokolanci, pracownicy kancelarii i sekretariatów oraz biura podawczego. Przynieśli ze sobą transparenty, np. „Ciężka praca – marna płaca”, „Pracownik gorszego sortu”, „Stawka niższa niż życie”. Napisy pojawiły się także w oknach budynku. Protestujący po kwadransie wrócili do pracy. Pracownicy sądu w ten sposób manifestowali swoje niezadowolenie z wysokości zarobków, dużego obciążenia pracą i zbyt małej liczby pracowników w sądzie. Domagają się podwyżek.
Protest trwał zaledwie 15 minut, bo tyle bowiem trwa przysługująca pracownikom przerwa w pracy. Tak będą protestować aż do przyszłego piątku. Jednak jak sami zaznaczają, nie wykluczają zaostrzenia formy akcji protestacyjnej na bardziej radykalną, która może sparaliżować pracę całego sądu. Do sprawy będziemy wracać.(PK)



























Hahaha ,,ciężka praca-marna płaca\”
Jak malo to won do prywaciarza na zimną halę zapieprzać a ciepłe posadki zwolnić dla innych.
W żopach sie przewraca.
Hahaha : D
Niech idą pracować do marketu…..Bardzo chętnie się zamienie….
Czy są organizowane, publicznie ogłaszanie konkursy na pracę w sądach czy tak po staremu potrzebne są plecy? Kto z tych strajkujących wygrał konkurs ?
wszyscy na zimnych halach nie mogą pracować- są jeszcze ludzie ambitni i wykształceni, którzy mają ciężar obowiązków, więc nie porównujmy stanowisk pracy i płacy (a tak naprawdę na w zimnym magazynie mają dużo więcej kasy)
jeśli mają mniej niż tysiące to jak najbardziej protesy a jak więcej to sie ośmieszają ciepłe posadki i narzekają ja pracuje na dworze i na hali i przeżyć musze
zdaje mi się, że nie ma w Polsce przymusu pracy, chyba, że się mylę; jeżeli coś nie odpowiada to należy zmienić i tyle; nikt na stałe nie jest przyspawany do fotela…
Wiem że podwyżki powinny być. Ale czemu tyle lat było im dobrze a teraz robią raban. Pewnie dlatego że w sądach też boją się brać, żeby Zbysio z Mariuszem ich nie zapuszkowana. Jednym słowem bida z nędzą, jeść nie dadzą a z..ć pędzą.
Wstydu nie mają!!!
Nie podoba się praca???za małe zarobki????droga wolna, w kolejce czekają chętni podjąć taką pracę !!!!!
… Do cebuli
brzmi jak \”bez sen su\” Ale niech Bóg da wam zdrowie i Matka Boska pinindzy. Tyle w temacie.Zdzisław.
Zwolnić z automatu wszystkich ! Urzędnik państwowy powinien być jak żona Cezara ! Chamstwo nawet nie wie kto decyduje o tym ile zarabiają ile należy się robolowi ! KUZWA wina Stalina Rydzyka ? Protest za zamkniętymi drzwiami ,w \”firmie\” z \”szefem\”mało spektakularny ?
Kiedyś to by dostali premie..gumową pałką od gościa w strażackim moro…
Nie podoba się? Zmienić robotę.. Ale jak ktoś ma w CV tylko protokołowanie to nie za bardzo ma z czym gdzieś się wykazać …
Ktoś zabełkocze, ze \”lubię swoją pracę\”.. No a kto by nie lubił?
Znam sporo ambitnych i wyksztalconych ludzi ktorzy zaginają na produkcji takich biuralistow.
Niektórzy z nich mają wyższe wykształcenia ale nie mają pleców co by sie mogli dostac na ciepłą posadke.
Nie ma sie co oszukiwac.
Taka prawda.
A te konkursy… Pfff. Prosze was.
Jak im sie nie podoba nikt nie broni im brac drugiego etatu lub zmienić prace.
Pracownik fizyczny jak ma mało to zostaje po godzinach albo dorabia na drugim etacie a tym źle ?
Poza tym co to za strajk haha w pietnastominutowej przerwie a potem z powrotem wracają do pracy.
Za chwile bedzie artykul ze to strajk glodowy bo nie mogą zjeść śniadania tylko ,,muszą\” strajkowac bo #dejtanomtyż #maomao!
a czy sądy są sprawiedliwe?wątpię.
Praca odpowiedzialna, wymagająca sumienności, znajomości przepisów prawa i procedur, codziennie załatwiacie dziesiątki spraw o różnej złożoności również tej niewdzięcznej gawiedzi plującej jadem w komentarzach o stalko i marketach. Widzicie moi drodzy, również kiedyś pracowałem w markecie, praca rzeczywiście ciężka ale obciążenie psychiczne po pracy żadne, dziś wspiąłem się po kilku szczeblach kariery, mam wiedzę i doświadczenie, również jakieś godne pieniądze, ale w pracy głową jestem zawsze, ZAWSZE. Płaca zwykłych pracowników Sądów to żenada, pełne poparcie dla waszych starań o poprawę wynagrdzeń. A hejterów proszę o chwilę refleksji i zadumy w tym przedświątecznym okresie, co z was za chrześcijanie????
W stu procentach zgadzam się ze zdaniem \”umysłowy\”. sam zapierdzielałem na produkcji więc mam pojęcie o czym piszę . Jeżeli ktoś siądzie w jednej firmie i ( STALKO dla przykładu ) nie odważy się na to by iść do innej firmy lub samo się doinwestować w swojej branży ( KURSY, SZKOLENIA itp. ) to będzie zawsze narzekać . A kto Ci każe pracować w markecie , Stalko , sklepie itp !! Jest demokracja ! Masz kolego odwagę i inni żeby wyrazić swoje niezadowolenie poprzez akcję protestacyjną to działaj i trząść portkami .
A co ty myślisz że w budżetówce się tylko siedzi i kawki pije? Te czasy juz minęły. Mają prawo strajkować. Dlaczego tylko wy mozecie narzekać? Kazdy ma prawo i nic ci do tego
Odpier**piedolić się od budżetówki. U prywaciarzy mało zarabiacie i ciężko pracujecie? Wypad do swojego szefa – prywaciarza – jemu stękajcie, że wam za ciężko albo słaba kasa. On was zatrudnia. Jemu biadolic. Uwierzcie mi – bez fabryki skarpet bądź zespawanego sejfu swiat sobie poradzi – bez urzędnika, który obrabia wasze wnioski chociażby na czwórkę bachorow na 500+ bądź przyjmującego wasze pozwy o podniesienie alimentow – sobie nie poradzi. Taka jest różnica. Szefuncio zapieprza limuzyną, placi leasing? Jemu popłaczcie, ze tez chcecie. Szefuncio nie daje podwyzki ? Jemu poplaczcie. Ewentualnie skladajcie papiery do naborów do urzedow. Jest z jednej strony spawanie sejfu bądź nakładanie ziemniakow klientowi i z drugiej strony jest urzednik z obowiazkiem znajomosci multum przepisow i odpowiedzialnoscia karną za przekroczenie badz niedopełnienie obowiazkow. Pierwszą stronę moga wykonywac wytresowane małpy. Ot taka jest roznica.
Jak się dzieje krzywda szukam lepiej płatnej pracy ! Można też założyć własną firmę i strajkować na własny rachunek . Przymusu pracy w sądzie NIE MA !
Popieram protest!! Anonimowym hejterom mowimy stanowcze Nie! Jedna uwaga…. tez możecie protestować!
Bajor to ty jesteś
Walczyć o swone trzeba
Skoro PIS rozdaje na lewo i prawo to normalnym jest, że kazda grupa społeczna będzie chciała więcej. Górnikom dają, policji dają, skarbówce dają to i pracownicy sądu strajkują. Ciekawe kto następny? Dopiero się zdziwimy jak te wszystkie dobre zmiany PISu się na nas odbiją jak przyjdzie krach na świecie, a przyjdzie. Póki co chulaj dusza… pincet tu, pincet tam, komu jeszcze pincet. Ale za rok wybory
Jakoś nikt nie napisał, jak też mało zarabiają pracownicy sądu. Może wcale nie tak mało?
Jedne z największych zarobków i jeszcze strajkuja wstyd i tylko ośmieszaja się.
Przykład idzie z góry to strajkują zapominając , że PODATNIK to całe towarzystwo nadzwyczajnej kasty dźwiga na swoich barkach . Do roboty !
Oczywiście ze trzeba mieć plecy. Znam to z doświadczenia
Nie kłamcie, przecież to sąd! Weźcie się naprawdę do pracy.