Przypomnijmy, do pierwszego protestu Jerzego Rosińskiego doszło 1 sierpnia 2008 roku, kiedy to przykuwał się do krat w oknach budynku MGOPS w Mogilnie i żądał ponownego przyjęcia go do schroniska dla bezdomnych. W międzyczasie przez następne dwa lata wielokrotnie rozpoczynał swoje protesty pod opieką społeczną, czy też Urzędem Miejskim w Mogilnie. Do ówczesnych postulatów bezdomnego dochodziło m.in. rozliczenie pracowników schroniska, żądanie ciepłych posiłków przez cały tydzień oraz przyznanie mieszkania. Ostatni swój protest przeprowadził w roku 2010. Przez ostatnie 6 lat nie dawał o sobie znać mogileńskiemu społeczeństwu i urzędnikom, aż do wtorku 9 sierpnia, kiedy to od 9:00 rano rozpoczął pod budynkiem MGOPS w Mogilnie przy ulicy Rynek protest głodowy.
– Rozpocząłem ten protest dziś o 9:00 i chcę przyznania mi mieszkania. Wiem też, że pracownicy opieki niesprawiedliwie przyznają zasiłki, bo znam takie przypadki i mam na to świadków – uważa Jerzy Rosiński.
Jak sam twierdzi od dnia wczorajszego jest osobą bezdomną i nie chce iść do schroniska. Wcześniej odbywał wyrok, a później pomieszkiwał kątem u znajomego przy ulicy Ogrodowej. Jednak ten został eksmitowany z zajmowanego lokalu i skierowany na ulicę Łąkową.
– Myślałem, że przyjdzie do mnie dziś Pan Burmistrz, jednak do 15:00 go nie było, ale będę tu stał do bólu wraz z moim psem Dudusiem – stwierdza bezdomny Rosiński.
W rozmowie z naszym reporterem zauważył, że wiele osób otrzymuje wysokie zasiłki celowe, a on sam najwięcej dostał zaledwie 317 złotych, ponieważ nie korzysta z gminnej jadłodajni.
– Wielu powinno dostać takie zasiłki, ale takim nie dają, a tym „pijusom” największym to dadzą – zdradza Jerzy Rosiński.
Warto zauważyć, że Jerzy Rosiński wśród społeczeństwa uchodzi za osobę konfliktową i roszczeniową. Lubi także, gdy jest o nim głośno w mediach i sam je zawiadamia o swoich protestach.
W dniu jutrzejszym powrócimy do tematu i przedstawimy stanowisko Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mogilnie. (AS)
AKTUALIZACJA:
Stanowisko Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Mogilnie:
Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w Mogilnie, w związku z problemem bezdomności Pana Jerzego R. proponował mu miejsce w Schronisku dla Bezdomnych Kobiet i Mężczyzn w Mogilnie ul. Łąkowa 1b oraz szereg innych form pomocy w ramach Programu Wychodzenia z Bezdomności, stosowanego w pracy socjalnej tut. Ośrodka.
Zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, pomoc osobom znajdującym się w sytuacji bezdomności ? należy do zadań własnych gminy. W związku z powyższym istnieje możliwość udzielenia Panu Jerzemu R. następujących form pomocy:
– udzielenia schronienia (Schronisko dla Bezdomnych Kobiet i Mężczyzn w Mogilnie);
– posiłku (Jadłodajnia przy MGOPS w Mogilnie);
– ubrania;
– pomocy finansowej;
– praca socjalna – pomoc doradcza, pomoc w leczeniu uzależnień, pomoc w uzyskaniu zatrudnienia, pomoc w uzyskaniu konsultacji prawnej i psychologicznej itd..
Wszystkie w/w formy składają się na plan pomocy, który ma na celu wyjście z sytuacji trudnej, jaką jest bezdomność. Plan pomocy jest możliwy do realizacji przy aktywnym współdziałaniu i współpracy z pracownikiem socjalnym.
Pomoc w wychodzeniu z bezdomności może być przerwana, jeśli zostanie stwierdzone uporczywe naruszenie przez osobę bezdomną wcześniej ustalonych postanowień planu pomocy. Uniemożliwia to bowiem jego realizację.
Pan Jerzy R. korzysta tylko z pomocy finansowej tut. Ośrodka. Odmówił pomocy w postaci umieszczenia w Schronisku dla Bezdomnych Kobiet i Mężczyzn w Mogilnie oraz ciepłego posiłku w Jadłodajni.






















Co jak co ale ja też znam grono osób co dostaje dotacje i zasiłki a mają pieniądze tylko ukryte dochody
Za robote niech sie wezmie a nie tylko wymaga. Ja na 3 dzieci zasilku dostaje 240 zl i afery nie robie bo sie nalezy. W urzedzie gminy jest lista oczekujacych na mieszkanie. Cale rodziny czekaja po kilkanaście lat o pan chce z dnia na dzie!!!!!????? Panie wez sie ogarni!!!!!
Facet w sile wieku niech zakasa rękawy i idzie do roboty.
Najlepiej usiąść i czekać aź samo z nieba spadnie…
Bezczelnośc ludzka nie zna granic….
Wpierdol i do roboty…nygus zapchlony. Kiedys z Lempionem nawet na PKP koczował.
Ręce opadają !!! Przegonić dziada !!!! Szkoda psiaka 🙁
I tylko biednego Dudusia żal…
Poniekad racje ma… stali bywalcy opieki to czesto alkoholicy, ktorzy otrzymują zasiłki z niewiadomych powodow. Zamiast ruszyc sie do pracy wola zebrac od panstwa i takim sie nalezy. A taka rodzina wielodzietna na przyklad juz jakiegos zasiłku nie dostanie, bo przekracza dochod o 2zl.
Pan Jerzy natomiast moglby otrzymac pomoc od opieki w postaci pracy skoro jej nie ma. Ale opieka zapewne woli utrzymywac, ze nie ma problemu.
W biedronce jest praca dla niego za 1.200 zł
jak patrzę na tego padalca, to mi się niedobrze robi, dziwi mnie fakt że ktoś tym nierobem się zajmuje, nigdy w życiu godziny uczciwie nie pracował, a żądania, że ho, ho , byk taki ale za robotę to nie łaska, podobno chory, chyba od chlania i leżenia po rowach, brak słów, knur który nie nadaje się do współżycia z ludźmi, won chamie stąd,
Co za beszczelny typ. Pani Róża to wzór pracownika socjalnego. Weź się gościu za prace a nie roszczenia.
Za robote sie wez baranie a nie d*pe pokazywac cwelu
Niech tylko nie kończy protestu w zimę …
Żąda mieszkania,a z czego je utrzyma?. Przecież trzeba opłacić czynsz,media.A ten osobnik nie przepracował uczciwie ani jednego dnia.
Brakuje mi tu akcji, jak się koleś do krat łańcuchem przykuje…pamiętam akcje z przed kilku lat 🙂 CMG dajcie linka do tamtego protestu, chętnie powspominam 🙂 mistrz świata, szkoda psa, mam nadzieję że on nie prowadzi głodówki 🙂
Byłem tam dzisiaj. Śmierdzi ten gość jak skunks. Lepiej by sie w jeziorze wymoczyl bo smród az po rynku czuc
Zgadzam się z Tobą ! Są takie osoby co zatajają dochód na czarno a do opieki pierwsi w kolejce.
Malo tego. Siedzi sobie w sklepie, sprzedaje , jak się skończy zastępstwo przeskakuje za ścianę do sklepu obok,klientow nie ma to się mizia w samym wejściu z menem, a z opieki pobiera bo ,,się należy\”.
Znajoma po długich poszukiwaniach podjęła prace i uczciwie zgłosiła to do opieki mimo ze praca nie na cały etat. Automatycznie zabrali jej dodatki które i tak były liche. Na pytanie ,,Dlaczego?\”
Odpowiedz brzmiała :,,Bo takie są przepisy\”
Wiele osób tak robi. Nikt tego nie widzi albo nie chce widzieć… Czy moze znajomości ?
Wiec ja się teraz pytam jakie są przepisy na robienie MGOPSu w balona ? (A przy okazji również ZUSu i US ?)
Wolę by jemu dali mieszkanie i zasiłek niż uchodźcom.
Cos mi sie wydaje ze to ty chyba smierdzisz i jestes zapchlony bo napewno nie ten czlowiek i odczep sie jeden z drugim od niego
Na zdjęciu widać napój, który to jak każdy taki składa się w dużej części z cukru. Także to trochę lipna głodówka. Może zamiast się wygłupiać, poszukałby pracy?
przy piwku w bosmanie glądał euro we francji to nie było czasu protesty
czy ten gość ma jakiś staz pracy
czy ten gość coś umie i cos kiedyś robił
Wpierdal porządne nierobowi spuścić, wstudu nie ma pasożyt społeczny, beszczelny z rządaniami pasożyt. Facet próbuje zaszantażwać żeby uzyskać cel, do roboty pasożycie!!!
Jaka to glodowka? Do poludnia jak wczoraj tak i dzis go nie bylo.Byl sie napic i napewno nawpierdzielac a potem glupa palil i przykuwal sie do kraty okna czerwonym lancuszkiem.Zenujace najpierw trzeba go wymoczyc w domestosie bo od wody z jeziora bedzie walic jeszcze bardziej….Ale smrod lenistwa i tak pozostanie………
\”Jakie koło taki młyn,jaki ojciec taki syn\”
Wymagaj od tej opieki jak najwiecej bo wiem ze ci sie nalezy
Kolego karamba przestań ubliżać człowiekowi w trudnej sytuacji! Biedny Pan Jerzy potrzebuje, mieszkania i pieniędzy a nie pracy! Widziałeś, żeby żądał znalezienia pracy?
To kolejny z grupy \”szlachta nie pracuje\”.
Tym którzy potrzebują dawać pomoc. Tym co mogą pracować a nie chcą nie dawać za darmo nic. Tak Trzymać pani Różo!!!!
Psa prosze nie wykorzystywać , psa prosze jie męczyć. Na sznurku uwiązany, na betonie bez wody!!!!
Pan Jerzy pomieszkiwal u znajomego i gdyby nie pan Jerzy to ten czlowiek umarl by z glodu i brudu bo opieka spoleczna niezainteresowala sie nim a podobno opieka spoleczna uwaza tego czlowieka za przewlekle chorego.Niech zyje pan Jerzy.Opieka spoleczna jest nic nie warta.
W zyciu ciezka praca wcale nie poplaca
Juras nie oczekuje pieniedzy Juras oczekuje mieszkania
Juras jak jestes zainteresowany Strzelnem to ja ci zalatwie pol domu na parterze na Gimnazjalnej