Radny powiatowy Mateusz Lisiecki w imieniu pacjentów dopytywał o dostępność do psychiatry w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Mogilnie.
– Pacjenci skarżą się, że nie przyjmuje w naszym ZOZ-ie psychiatra. Wiadomo, że lekarz rodzinny nie przepisze niektórych leków, które po prostu może tylko przepisać specjalista. Jak to wygląda, czy rzeczywiście taki problem istnieje? Jeżeli istnieje, kiedy zostanie rozwiązany? – pytał Mateusz Lisiecki.
Z informacji przekazywanych przez dyrektora Marka Gotowałę wynika, że poprzednio pracujący psychiatra z dniem 1 stycznia 2019 roku zrezygnował z tego stanowiska. Niebawem okaże się, czy lekarze, którym złożone zostały propozycje pracy zdecydują się przyjmować pacjentów w Mogilnie.
– Praktycznie z dnia na dzień, bo z dniem 1 stycznia lekarz psychiatra zrezygnował z pracy u nas. W tej chwili jesteśmy na etapie poszukiwania lekarza. Głównie te starania czynię w Gnieźnie na Dziekance, gdzie mam dobry dość kontakt z tą grupą medyczną, również w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym (…) Dwóm, trzem osobom już zaproponowałem świadczenie tych usług u nas w ramach kontraktu na psychiatrię. Czekam tylko na decyzję tych lekarzy (…) Być może któryś z nich się zdecyduje, bo nie słyszałem od nich słowa „nie”, są tak mocno obłożeni, chociaż przyznają, że warunki proponowane nie są najlepsze – informował Marek Gotowała, dyrektor SPZOZ-u w Mogilnie. (AS)
















Ten psychiatra po prostu poszedł zająć miejsce w kolejce lekarzy, jaka się już ustawiła, do roboty w tym nowo budowanym szpitalu..
Chwalić się, że ma się dobry kontakt z lekarzami \”dziekanki\”…hardcore:d
Czyż by nowi radni już potrzebowali pomocy lekarzy specjalistów i zaczyna się od psychiatry ?
Nie długo nie będzie lekarzy innych specjalności.Braki są w dużych miastach -i o czym marzycie?Chyba ,że zostaną zatrudnieni tacy MOchamady (ma dobrą wydajność:pogotowie-nocki,Gębice-rano,Mogilno przychodnia -od 12.Tylko jest jeden szkopuł nikogo nie bada.Jak chory ma tam iść ?Jedynie po receptę na stałe leki.
W Mogilnie trzeba mieć zdrowie żeby chorować.Specjalistów brak i nie ma widoków na to że kiedyś będą .Ogólnie służba zdrowia lezy i sama potrzebuje pomocy.Przykre to jest to że odprowadzając składki zdrowotne i tak leczymy się prywatnie.Zobaczymy kto będzie reanimował Mogilno przykre ale prawdziwe/
Masz racje!
A dodzwonić też się ciężko do nich bo linia ciągle zajęta a jak już sie zdarzy wolna to nikt nie odbiera.
Po godzinie prób (jak nie lepiej) w koncu jedna z pań łaskawie podnosi słuchawkę i informuje że do lekarza miejsc już nie ma. :O
Szkoda że nie można tu załączyć zrzutów ekranu, dzwoniłam kiedyś na dwa telefony na przemian. Po 205 ( tak,tak-dwieście pięć)prób połączeń z każdego.
Po tym zmieniłam przychodnie bo tu z nimi oszaleć można.
Z dodzwonieniem to była i jest jakaś makabra przecież te siedzące tam kwoki nie odbierają to towarzystwo już dawno bym zwolnił
Jedyna szansa na poprawę naszej służby zdrowia, to jak najszybsze wywalenie na pysk Gotowały !!!
Każdy kończący medycynę powinien być kierowany do pracy w służbie zdrowia na etacie, a nie kontrakcie. Jeśli lekarz po uzyskaniu stopnia specjalizacji chce byc kontaktowym wówczas powinien po prostu zwrócić koszty swojego kształcenia przez 6 lat, które ponosiło całe społeczeństwo.I tyle w temacie.
Obojętnie kto obejmie posadę dyrektora w SPZOZ to i tak głową muru nie przebije,jeżeli nie zmieni całej kadry kierowniczej,która tkwi nie wiadomo w jakich czasach.
No cóż,ostatni psychiatra nawet wziął \”nogi za pas\”.
P.Gotowała wywalcie TOTONGU to pacjenci zostaną bo ten lekarz ubliża i poniża chorych, wszystkim kto do niego idzie i sytuacja się popraw
STAROSTA powinien tam zacząć pożądki A nie w Bielicach!!! Przecież to jest paranoja i co chwilę te same gadki że przecież to do niego nie to Pani dyrektor chodzą pracownicy co to jest wogole kto tam rządzi?? Jeden na drugiego zrzuca rozmowy z pacjentami personelem. Chyba ta Pani się już zasiedziala na tym stanowisku… Człowiek chciał się zarejestrować to nie mógł traktują to jak zło konieczne. Tego ,,lekarza,, z nocnej chamski nieprzyjemny człowiek napiszę skargę i do tej pory cisza z reakcją i odpowiedzią!!! Zapraszam do Pana hejnisza jak trzeba to każdego przyjmie i na pewno wie co to poszanowanie pacjenta i zapraszam kadre zarządzająca szpitala tak się powinno takie coś prowadzić bo chyba były burmistrz nie wie
Nie znam umowy z dyrektorem ZOZ,ale chyba przy dyscyplinarce odprawa nie przysługuje,a on się kwalifikuje na dyscyplinarkę.Pracownicy szemrają ,że często bywa wczorajszy.