Budżet gminy Mogilno w roku 2016 ma wynieść 70.612.021 złotych, z czego łącznie na przyszłoroczne inwestycje wydane ma zostać 6 528 874,79 złotych. Podczas obrad środowej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie 17 radnych było za przyjęciem uchwały budżetowej, z kolei radna Katarzyna Barczak i radny Karol Nawrot wstrzymali się od głosowania.
W kwestii zaplanowanych zadań budżetowych na 2016 rok, już na komisjach, które odbyły się 14 grudnia, wielu radnych sygnalizowało brak przekonania do inwestycji polegającej na budowie boiska treningowego w Mogilnie, na które zaplanowano 250 000 złotych. Uznali też, że budowa chodnika wokół stadionu Pogoni i dojazd do Orlika z parkingu hali widowiskowo-sportowej w Mogilnie nie jest zadaniem priorytetowym. Sugerowali, że powyższe kwoty można przeznaczyć na inne potrzeby gminy Mogilno. Burmistrz Leszek Duszyński przed głosowaniem zapowiedział jednak, że w przypadku podjęcia uchwały budżetowej, z początkiem roku wniesie o zdjęcie obu tych inwestycji. Lista wszystkich inwestycji dostępna jest tutaj. (PK)
















Kasia dobra robota!! 🙂
Panie Burmistrzu, zrobi coś Pan żeby młodzi nie uciekali? Jakieś miejsca pracy się znajdą?
Jak można nie mieć zdania w tak ważnej kwestii jak budżet. Wstrzymać to się można ale od sr…nia.
Obi i bogaty z domu. Wasze wypowiedzi świadczą o tym, że w ogóle nie znacie \”metodologii\” głosowania. Głosować można \”za\”, \”przeciw\” i \”wstrzymać się\”. Każdy radny ma prawo tak zagłosować. A jak wy byście zagłosowali, kiedy część zadań w uchwale wam \”nie pasi\” i macie inny pogląd na te inwestycje? Bylibyście przeciw? Czyli automatycznie przeciw całemu budżetowi? Przeciwko także tym dobrym inwestycjom? \”Wstrzymanie\” pokazuje żółtą kartkę burmistrzowi. To ważne. Wg mnie radny Nawrot dobrze wybrał.
Wstrzymanie się od głosu to nie przejaw braku zdania. Brak zdania to raczej sytuacja, gdy na ślepo się głosuje za. O tym ślepym głosowaniu i radnych bez własnego zdania pisane tu były referatyy, więc nie będę powtarzał opinii wielu komentujących.
Wstrzymanie się od głosu najczęściej występuje gdy racje i pytania głosującego zostają zlekceważone. A o to w naszym małym parlamenciku akurat nietrudno.
Budżet jest cieniutki. Bardzo dużo zadań z funduszów sołeckich, jeszcze więcej projektów, które w sumie nic nie przynoszą, bo stare są nie zrealizowane. Istotne tematy w ogóle nie uwzględnione np. oczyszczalnia ścieków w Mogilnie. Nie a nic nt. inwestycji w połączeniu ze środkami unijnymi. A koryto rzeki Panny nadal zasyfione aż do wlotu do jeziora.Na to nie trzeba środkó z Brukseli. Tak trzymać panowie burmistrzowie. Ja wiem ze z waszych audic tego koryta nie widać, ale można raz po raz przejść się po mieście.Tylko po co, jak inne koryto jest bliżej?
Jak czytam w piątkowej Gazecie Pomorskiej, co burmistrz Barcina Michał Pęziak oświadczył co chce utrzymać w 2016 reoku w Gminie Barcin to mnie po prostu krew zalewa. I tak w 2016 roku mieszkańcy gminy Barcin NADAL NIE BĘDĄ PŁACIĆ podatku od budynków mieszkalnych, żłobek i przedszkola są bezpłatne, będą mogli korzystać z darmowych szczepień, Karty Dużej Rodziny, wielu różnorodnych stypendiów a także z porad medycznych neurologicznych, diabetologicznych i psychologicznych dla dzieci, które to opłaca gmina Barcin. A u nas w Mogilnie tylko sport i KRĘGIELNIA! Barcin też dba o sport np. powstał nowy stadion.
Śmieszy mnie wypowiedź burmistrza Duszyńskiego, że \”przyszła do niego grupka rodziców, która zebrała ponad 300 podpisów pod budową nowego boiska k. orlika przy ul. Grobla\” i on, burmistrz wysłuchał ich i skoro oni chcą takiego boiska to trzeba je pobudować za 250 000 zł!!! Ludzie, gdzie ja żyję! Tysiące ludzi chce rozwiązania problemów komunikacyjnych Mogilna i burmistrz tego nie realizuje! I dlaczego? No odpowiedź jest prosta – komunikacja w mieście to nie SPORT, a nasz Leszek tylko w sport by ładował kasę!
Dudi masz rację. Ja zbiorę 300 podpisów mogileńskich kierowców żeby usprawnić przejazdy przez mogileńskie skrzyżowania i jestem ciekaw czy burmistrz od razu wprowadzi to do budżetu!
że gdyby Gmina Mogilno przejęła od syndyka mogileńskie Sukiennice tzn. kamienice \”po Wrzosie\”, to dawno by to miejsce odzyskało blask, ale widocznie burmistrzowi Duszyńskimu na tym nie zależy, mimo iż ma sentyment do tego miejsca, bo w młodości chodził tam z mama na lody i bitą śmietanę.
Tak sobie w święta analizowałem budżet w pewnym towarzystwie (gdzie była też radna z naszej rady z klubu Wspólnota) i doszliśmy do wniosku, że nasz pan burmistrz już się wypalił i praktycznie nie jest w stanie nic konkretnego zrobić dla miasta i wsi bez Brukseli! Takie tam drobiazgi robi ale poważniejsze zadania nie będzie realizował jak nie dostanie pieniędzy unijnych z nowego rozdania. A jak nie dostanie, to co? Zaledwie egzystencja. Wracając do tej radnej, to zadałem jej jedno pytanie dot. budżetu i inwestycji, budowy kładki – przejścia przez rz. Pannę, czy wie gdzie to ma być realizowane w 2016 r. Odpowiedziała mi, że ona tego nie musi wiedzieć i tym się interesować, że będzie głosować tak jak klub radnych. To po co jest radną?