Radna Rady Miejskiej w Mogilnie, Barbara Lech w imieniu osób podpisanych pod wnioskiem interweniowała w sprawie zamontowania kamer miejskiego monitoringu. Operator monitoringu miałby wówczas możliwość kontrolowania obrębu Alei Niepodległości. Te newralgiczne miejsce było już wielokrotnie zgłaszane m.in. ze względów na spożywanie alkoholu i nieodpowiednie zachowanie młodzieży.
– (…) Przy byłym sklepie GS bardzo często spotykają się osoby, które mocno zaśmiecają ten teren oraz załatwiają tam swoje potrzeby fizjologiczne. Niestety do tego wszystkiego gromadzą się tam również myszy i szczury, które to zjadają wyrzucaną tam żywność. Staje się to bardzo niebezpieczne i boimy się tu pracować, a okres letni będzie sprzyjał tego typu zachowaniom. Poza tym, nie jest to najlepsza wizytówka naszego parku zwłaszcza teraz w okresie letnim, kiedy to w tym rejonie będzie coraz więcej ludzi – w tym dzieci i młodzieży – napisali do burmistrza Mogilna mieszkańcy i właściciele punktów handlowo-usługowych.
Burmistrz zamierza przychylić się do realizacji tej prośby ze względu na niejednokrotnie zgłaszane problemy w rejonie tego miejsca.
– Kamera musi powstać na Alejach Niepodległości i to jak najszybciej. To jest priorytet – mówił burmistrz Leszek Duszyński. (AS)

















Dobra inicjatywa,
Dlaczego radni, którzy kilka tygodni temu sprzeciwiali się umieszczeniu w budżecie środków na remont fontanny teraz dali się porobić w klasyczny sposób? Ile 350 tys. zł ma kosztować udrożnienie fontanny?
Potencjalni wykonawcy mogą się cieszyć.
Można zrobić szkolenie z obsługi smartfona za ponad 8 tys od jednego seniora w jakimś platformerskim samorządzie wojewódzkim to dlaczego w innym samorządzie nie można wydać kilkuset tysięcy złotych na udrożnienie fontanny.
Kiedy przetarg? Bo chyba przetarg będzie?
Mogli u siebie wygrzebać jakies stare krzesło i moze jakiś przepracowany, wymęczony straznik miejski by tam posiedzial i odpoczął..
Ludzie w Waszym „pieknym” mieście defekuja po krzakach?
Moze przy okazji udrażniania fontanny zrobią jakąś dysze bidetową, postawcie sobie kubel i bedzie jakis element cywilizacji? :d
A,co nie można samego zainstalować monitoringu??Tylko wyciągać „łapki”,jak za komuny bywało??Już jest w tym „grajdołku” zainstalowany monitoring i zobaczcie,jak choćby jeżdżą z rejestracją cm…..,szczególnie przed i za przejściami dla pieszych,jak w czasie jazdy tel.pilnie „obsługują” itd,pomimo kamer nic się nie zmienia.
A bedzie lal. I gorzej tez. Sowiecki postep to na 10,000 mieszkancow, 50 kamer i 1 publiczna WC.
a gdzie te „małolaty”mają się spotykać? ludzie obudźcie się! żadnego miejsca w mogilnie gdzie można byłoby się spotkać – dzieciaki siedzą albo za halą albo w autach na parkingach lub tez na schodach w alejach. zamiast krytykować i komentować może wspólnie uda się coś wymyślić żeby dzieciaki miały gdzie się spotkać – w miejscu nad którym byłby nadzór. kamery nie rozwiążą problemu
Normalne miejsca to chyba nie dla tej młodzieży że schodów przy GS, oni palą, piją, woreczki w kieszeniach i śmiecą, patologia.
Ciekawe kto to jest niby mieszkańcy Mogilna. Chcą monitoringu na alejach. Może to ma strzec toalety która jak potrzebna to i tak zamknięta. Dajcie z tą inwigilacją naprawdę już spokój bo od niej już się …gać chce. Piwa na plantach pić nie wolno, w parku też nie, w karty w parku i na plantach nie wolno bo to hazard a dzieci patrzą. W końcu dorastają i to co zakazane uprawiają. Oh ta powalona demokracja nic nie wolno bo nic nie wolno. Radni beznadziejni walczą jedynie o swe dietki i tak się kręci ta karuzela absurdów.
Normalna młodzież inaczej spędza czas. Na pewno nie siedząc w takim miejscu i nie przeklinajac. Gdzie są rodzice?
W głowie się nie mieści takie zachowanie
Będzie już niedługo żulownia GS magazyn zbożowy to będzie miejsce na spotkania zwolenników zawartości foliowych torebeczek.
Mieszkańcy to ludzie spacerujący po parku, rodziny z dziećmi którzy nie czują się bezpiecznie przechodząc obok schodów przy GS. Można tam dostać butelka, które znudzeni bywalcy schodów rzucają z nudów albo dla zabawy.
panie redaktorze naczelny tygodnika Pa.., czy pańscy dziennikarze dostali małpiego rozumu zamieszczając art.czy powstanie lądowisko w małpim gaju, co to za poziom?
Normalna pracująca albo ucząca się młodzież tam nie siedzi. To miejsce okupują menele i żule, którym praca nie przystoi a szkoła jest niepotrzebna. To z tej „śmietanki towarzyskiej” pochodzi bezmózg i patol, który niedawno niszczył ławki w parku.
Jestem jak najbardziej za, lub zmożone kontrole od godziny 21 w tej alejce. Jestem młody i często tam przechodzę, ciężko nie oberwać od naćpanych nastolatków. Ale co mają młodzi robić w tym mieście, skatepark obiecany a nie ma. Dzieci jeżdzą koło euro-cash. Czy musi dojść do tragedii żeby taki skatepark powstał, czy jednak wolimy słuchać muzyczki z fontanny?