Radny Grzegorz Stochliński chce, by Urząd Miejski w Mogilnie wystosował kolejny wniosek do Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy o zmianę lokalizacji przejścia dla pieszych na ulicy 900-lecia. Zdaniem radnego obecnie funkcjonujące pasy (w kierunku ulicy Sportowej) mogłyby zostać zlikwidowane na rzecz przejścia łączącego kiosk po jednej stronie ulicy ze sklepem mięsnym znajdującym się po drugiej stronie.
– Bardzo proszę, byśmy jako gmina ponowili wniosek do Wojewódzkiego Zarządu Dróg Publicznych o wyznaczenie przejścia dla pieszych na ulicy 900-lecia, w miejscu gdzie stoi kiosk Ruchu i sklep zakładów mięsnych. Właściwie wszyscy mieszkańcy ulicy 22-Stcyznia, Kasprowicza i tych ulic przyległych 900-lecia, przechodzą w tym miejscu niedozwolonym (…) Ja miałem sam taką przygodę – tam się przechodzi po prostu. Jechała policja, wylegitymowała mnie, skończyło się na pouczeniu. Chociaż sam pan policjant, który mnie zatrzymał mówił – \”Tak, tu powinno być przejście\”. Ludzie tam na tym przejściu, gdzie się wchodzi na ulicę 3 Maja, na ulicę Sportową z natury nie przechodzą, tylko przechodzą tutaj w tym miejscu – mówił radny Grzegorz Stochliński.
Jak zauważał Grzegorz Stochliński, włodarz gminy powinien również w tej kwestii zaapelować o wsparcie do Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie. Radny Stochliński miał także tym tematem zainteresować zarząd osiedla podczas jednego z zebrań. Nie ukrywał przy tym pomysłu stworzenia stosownej petycji w tym zakresie.
Jak się okazuje, wprowadzenie żądanych zmian w życie jest dość skomplikowane. W latach wcześniejszych takiej zgody nie miał wyrazić zarządca tej drogi, czyli Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Ponadto sprawę komplikuje także sytuacja sprzed ponad dwóch lat, kiedy to wprowadzono zakaz parkowania wzdłuż ulicy 900-lecia w Mogilnie aż do granic miasta. Wówczas komisja bezpieczeństwa z przedstawicielami ZDW wyraziła zgodę na stworzenie dwóch miejsc parkingowych na chodniku przy sklepie mięsnym.
– Ja pamięta doskonale, nie wiem, czy w tamtej kadencji, czy w jeszcze poprzedniej kadencji Rada Miejska i ja wystąpiliśmy, żeby powstało tam taki przejście dla pieszych. Była informacja zwrotna, że niestety z uwagi na przepisy, na zbyt małe odległości nie powstanie tam przejście dla pieszych. Przejście dla pieszych jest tam gdzie idzie się na ulicę Sportową. Po drugie nie byłoby problemu, gdyby nie powstające sklepy. Kiedyś nie było tego sklepu mięsnego – mówił burmistrz Duszyński.
Wobec powyższego burmistrz Mogilna zapowiedział ponowne wystosowanie wniosku do zarządcy drogi wojewódzkiej nr 254. (AS)
















A może by tak zapytać mieszkańców, czy chcą tej zmiany? Ja mieszkam na tym osiedlu i uważam, że obecne usytuowanie przejścia dla pieszych jest odpowiednie, gdyż łączy m.in. z przychodnią zdrowia i drugim osiedlem.
Ta zmiana sprawi ze piesi chcacy dostac sie do ABC, przychodni czy na 22.01 lub w druga strone beda przechodzic i tak w starym miejscu. Człowiek ma w naturze chodzenie jak najkrótsza droga do celu. Nikt wychodzac ze Sportowej do 22.01 nie nadlozy drogi i pojdzie kolo kiosku zeby wrocic do zejścia na Stycznia itd. Nature ludzkiego \”chodu\” doskonale widac w parku gdzie jest duzo wydeptanych skrotow pomimo pieknych chodniczkow.No ale zapewne znajoma radnego ma problem z tym miejscem wiec pysk trzeba odezwac chociaz zeby nie bylo..
A jaki skutek przyniesie przeniesienie pasów w miejsce w linii kiosk-s.Bystry w kontekście umiejscowienia punktów handlowych i NZOZ w pawilonie po byłym \”harcerskim\”? Tam nie będzie wówczas przechodzenia na dziko? Czy ktoś idąc pieszojezdnią wzdłuż ul.Sportowej w stronę ul. 22 Stycznia będzie musiał oddalić się od naturalnego (dla skrzyżowań) przejścia w stronę miasta, aby przedostać się na drugą stronę? Przejście przy skrzyżowaniach jest zawsze bezpieczniejsze, bo kierowcy instynktownie tego się spodziewają. Ale to trzeba być kierowcą, aby zrozumieć. Sklep Bystry dzisiaj jest, jutro nie będzie, a trzeba myśleć szerzej, nie tylko na podstawie \”widzimisię\” dwóch osób, którym nie chce się przechodzić przez wyznaczone miejsce dwa razy w tygodniu.
Burmistrz powinien gnać właścicieli kamienic na mieście dużymi podatkami, żeby odnowili elewacje bo tylko szpeca to miasto swoimi ruderami
Przechodzić można w niewyznaczonym miejscu gdy do najbliższego przejścia dla pieszych jest więcej jak 100m. Przechodzenie przez jezdnię w miejscu niewyznaczonym o dziwo jest bezpieczniejsze ze statystycznego punktu widzenia, bo pieszy 5x sprawdza czy ma \”wolną drogę\” i chociaż takie zachowanie jest wymagane przed przejściem dla pieszych to tak piesi nie robią. Różnica jest taka, że kiedy nic nie jedzie i pieszy wchodzi na przejście to ma prawo iść szybkim, marszowym krokiem nawet jeśli jakiś pojazd na tej drodze pojawi się z nienacka. Niestety piesi myślą, że jak jest przejście dla pieszych to mogą wchodzić przed nadjeżdżający pojazd. A tak nie wolno.
Na prawdę? Czy komuś coś się stało od przejścia kilkunastu metrów?
Czy raczej chodzi tu o parking pod blokiem i przejście na drugą stronę do mięsnego bez konsekwencji dostania mandatu.