Na początku stycznia tego roku na ręce przewodniczącej Rady Miejskiej w Mogilnie wpłynął wniosek sołtys Zofii Gąsior z sołectwa Wyrobki. Zofia Gąsior chce zadać pytania wyjątkowo przed interpelacjami radnych na początku sesji, a nie podczas przedostatniego punktu – \”wolne głosy\”.
– 8 stycznia pani sołtys Wyrobki zwróciła się do mnie z takim pismem – \”Jako sołtys sołectwa Wyrobki zwracam się do Pani Przewodniczącej o udzielenie głosu przed interpelacjami i pytaniami radnych na sesji styczniowej celem zadania istotnych pytań dotyczących działalności gminy i Rady Miejskiej\” (…) To zależy od nas, jak my ustalimy sobie porządek obrad. Co mam zrobić z tym fantem? – pytała radnych przewodnicząca Teresa Kujawa.
Zdaniem radnego Spólnika każdy chętny powinien wypowiadać się właśnie w punkcie wolne głosy.
– Mamy przecież w regulaminie wolne głosy. Sesja jest przede wszystkim głównie dla radnych, burmistrz też jest naszym gościem (…) Żeby ktoś nie stanął na przykład i nie zaczął mówić pół godziny, godzinę. Ja rozumiem, że to są bardzo ważne zagadnienia, ale żeby to nie przyćmiło naszej sesji – mówił radny Zbigniew Spólnik.
– Rada to jest rada, ale pani wyraźnie wskazuje, że ona chce zabrać głos przed wami, na samym początku – odparła przewodnicząca Kujawa.
Z kolei radny Molenda zauważa, że można by udzielić głosu wcześniej, jednak w ważnych sprawach i wyjątkowych sytuacjach.
– Jeżeli jest taka potrzeba to ja nie widzę problemu, żeby udzielić głosu. Tylko kwestia, czy to są ważne sprawy (…) Jak są istotne rzeczy, to uważam, że trzeba głosu udzielić (…) Tylko nie to, że będzie dyskusja, kto jest ważniejszy – czy pani sołtys, czy pani radna w tym okręgu – zaznaczał radny Paweł Molenda.
– Boje się, żebyśmy nie tworzyli precedensu, że za chwilę przyjdzie następny ktoś (…) Stwarzanie pewnych precedensów jest niebezpieczne. Są wolne głosy, jest porządek obrad – mówił radny Grzegorz Stochliński.
Ostatecznie Teresa Kujawa nie widzi przeszkód w wcześniejszym wysłuchaniu pytań i sugestii osoby wnioskującej. W każdej chwili ma jednak prawo przerwać wypowiedź nieadekwatną do danej sytuacji.
– Mamy w statucie i ja w trakcie zabieranie głosu, mogę odebrać ten głos i powiedzieć, że to jest nie na temat, nie do rzeczy i tak dalej – przypominała przewodnicząca Rady Miejskiej w Mogilnie. (AS)

















Uważam ,że pani sołtys powinna w spokoju poczekać na odpowiedni punkt w programie sesji. Obowiązuje radnych uchwalony statut i regulamin i tego należy się trzymać. Tak jak podkreślił pan Molenda rozgrywki pomiędzy paniami nie powinny zajmować miejsca podczas sesji Rady Miejskie. Jeżeli pani sołtys nie chce się czekać do odpowiedniego punktu porządku zebrania, to niech złoży swoje ważne uwagi na ręce pani Kujawy. Sesja Rady Miejskiej do nie miejsce do prowadzenia kampanii wyborczej Tyle i aż tyle w tym temacie.
Po co wybierać radnych,jedna Pani Sołtys najważniejsza. Może tak na żądanie powinna odbyć się sesja specjalna.Analizując dalej stwierdzam,będę gryzła i tupała,ale ja pierwsza,pierwsza, pierwsza……Chyba Pani Krystynie Pawłowicz rośnie konkurencja.
Na pierwszy rzut oka niczym się nie różnicie od przewodniczącej rady i zabierających głos w tej sprawie(choć Wam można wybaczyć-jesteście amatorami),tamci biorą z kasy gminy pieniądze i od nich wymagam aby wykazali minimum (dla przyzwoitości)zainteresowania i zapoznali się z aktami prawnymi w tej materii.Tak publicznie się wyłożyć.Temu powinien się przyjrzeć wojewoda.przecież to obciach na cały kraj.Podpowiadam Radnym i Przewodniczącej RM,takie materiały są na stronie gminy Mogilno.Miłej obowiązkowej lektury
Zastanów się co piszesz.Wygląda na to, że nie masz zielonego pojęcia, lub piszesz bez zrozumienia.Pracuj nad sobą,to wzbogaca osobowość.Tak na marginesie mam pytanie: jesteś może w jakimś zespole tanecznym ludowym,bo skąd take określenie jak tupanie,a może jesteś króliczkiem
mając wiedzę kim jesteś,powiem jedno pracuj nad sobą i to ciężko:)
Szanowni komentatorzy tego wpisu wszyscy zapewne maci racje w tym temacie, ja jako zwykły KOWALSKI mam prawo zadać pytanie zaproszonej na sesję danej osobie lub radnemu,w odpowiednim czasie ,ale czasami zdarza się tak że kiedy przyjdzie ten wyczekiwany czas na zadanie pytania danej osobie tej osoby już niema na sali obrad no i kogo tu pytać -jak to się mówi lista podpisana dieta odebrana,i dlatego może jest lepiej i bezpieczniej zadać pytanie danej osobie na początku obrad wysokiej rady.Pozdrawiam wszystkich radnych Rady Miejskiej w Mogilnie i życzę owocnych obrad.