W miniony piątek, 4 maja o godzinie 6:25 do Komisariatu Policji w Strzelnie zgłosił się mężczyzna, który chciał sprawdzić swój stan trzeźwości. Policjant pełniący służbę przeprowadził badanie za pomocą urządzenia \”Alkometr\”, które wykazało zawartość 0,7 promila alkoholu w organizmie. Problem w tym, że 30–letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego był widziany chwilę wcześniej, jak parkuje swoje audi A4 w pobliżu komisariatu.
Mężczyźnie zostało zatrzymane prawo jazdy, a sprawa wkrótce znajdzie finał w sądzie. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















Warto być przyzwoitym.
Powinni złagodzić mu karę, gdyż go nie złapali, a chłopak miał dobre intencje.
HAHAHAHAHAH KRETYN ROKU
NO JAKKI ŁEB
Nie koniecznie. Kiedys po zakrapianym grilu ktory sie skonczyl o 3 nad ranem(browar, JW) o 8.30 zostalem przebudzony naglym telefonem z informacja ze musze jechac do Ina. Szedlem ok 9.00 parkiem zamotany jak gwozdz na komende i tam po badaniu okazalo się ze mam 0.00! Po 3 badaniu! Jak powiedzialem dyzurnemu o ktorej skonczylem pic i ile wypilem sam nie mogl wyjsc z pidziwu ze bylo 0.00. A czulem sie jak scierwo dodam. Wiec niekoniecznie da sie to wyczuc kolego. Pomimo faktu iz moglem jechac nie lamiac przepisow i tak nie podjalem sie jazdy.. Tylko w drodze powrotnej Żabka, klinik i spanko do 14.Zona do dzis ma focha o to i wypomina mi ze nie przyjechalem 😛
Tylko ze w calej sytuacji szedlem na KPP z buta a nie jak w/w jegomosc podjechal autem niczym ksiezna Kate bentleyem. To ta roznica wlasnie. Szacun za poczucie humoru dla bohatera artykułu.
Trzeba jakoś nagłośnić sprawę, aby tyle osób nie przychodziło na sprawdzenie.
Jaki z tego morał? Teraz po nagłośnieniu lepiej nie jechać się przebadać tylko ryzykować