Do zdarzenia doszło wieczorem na drodze powiatowej w miejscowości Łąkie koło Strzelna, w powiecie mogileńskim. Policjanci, którzy pojechali na miejsce, ustalili wstępnie, że do zderzenia doprowadził pijany 34-letni kierowca Toyoty Cariny.
– Mieszkający w Ciechrzu mężczyzna, na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył czołowo w jadące z przeciwnego kierunku Audi. Uderzenie praktycznie całkowicie zniszczyło obydwa pojazdy. Mężczyzna jadący Toyotą oraz 26-letni kierowca Audi z rozległymi obrażeniami trafili do szpitala – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP Mogilno.
Przeprowadzone po wypadku badania laboratoryjne krwi pobranej od 34-latka z Ciechrza wykazały, że miał on 2 promile alkoholu w organizmie. Teraz za spowodowanie wypadku drogowego i jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy. (I | fot. KPP Mogilno)
Pokaż Czołówka z promilami na większej mapie
















Z pewnoscia jacys palanci jechali.Codziennie jezdze ta droga i mimo ze jest droga bardzo waska to kierowcy nie zjezdzaja na pobocze.Policja czesciej powinna kontrolowac,a nie krecic sie przy sklepie w zbytowie czy czasem ktos po pojanemu nie jedzie rowerem.A najlepiej jaby stala 24/h
Pijani za kierownica powinni ginąc na miejscu ewentualnie być przykutym do wózka i być podcieranym przez mamę . Pluje wam w twarz!
To nie było spowodowanie wypadku w stanie nietrzeżwości,to była próba zabójstwa przy użyciu niebezpiecznego narzędzia,czyli samochodu.Jeżeli nie zmieni się kwalifikacja czynu,nadal będą ginąć ludzie a ci którzy przeżyją będą żyć w traumie trudnej do opisania.
Nie przestrzeganie \”Prawa o ruchu drogowym\” w każdym,nawet najdrobniejszym szczególe,to stan w którym jedynym rezultatem będzie śmierć lub kalectwo.Prawda,zapomniałem tzw.dobrzy kierowcy powiedzą – \”znaowu mi się udało,i właśnie to jest bardzo straszne.
Co on za to może że jest głupi w wódce i usiadł za kółko. Przecież w wódce nie jest się odpowiedzialnym za swoje czyny. Odpowiedzialność spoczywa na ludziach, którzy dopuścili do tego, że pijany kierowca usiadł za kółkiem.
wiesz albo droga spelnia normy albo nie spelnia, jak nie spelnia to albo zamknac albo rozbudowac, i nie beda nia jezdzic \”jacys palanci\”, a jesli chchesz zeby ktos pilnowal tej drogi to postaw krzyz i rozpowiedz ze \”wladza\” chche go usunac warta 24/dobe-7d/tygodniu.
Jak co za to może!!!kierowca musi sam za siebie ponosic odpowiedzialnoś.Jest pijany nie ma prawa kierowac i tyle,a co jeśli by szedł ktoś poboczem???Przyszło to jemu w ogóle do głowy???Szczęście w nieszczęściu ze tak w ogóle się to zakończyło
jak to nie jest się odpowiedzialnym za swoje czyny po alkoholu? nikt na siłę w nikogo wódy nie wlewał.każdy ma swój rozum a prawo to prawo.dziękuję,dobranoc.
ten koleś ciągle pod wpływem jeździł. tp cud ze tak się skończyło a i tak rodzinka próbuje zatuszować sprawę. Chłopak audi jechał ok, teraz leży w szpitalu-powinna rodzina się mocno postarać aby taki pijak trafil za kratki chociaz na trochę …pozer!
zal… chlopak w porzadku,tylko to go gubi ostatnio…