W okresie jesienno-zimowym w mieszkaniach i domach jednorodzinnych wzrasta ryzyko powstania pożarów. Najczęściej dochodzi do nich w wyniku wad, albo niewłaściwej eksploatacji urządzeń grzewczych, elektrycznych i gazowych. W tym samym okresie odnotowywany jest także wzrost liczby zatruć tlenkiem węgla, zwanym \”cichym zabójcą\”. Jest on niewidoczny, nie ma smaku, ani zapachu.
– Jeszcze duża część społeczeństwa w Polsce twierdzi, że tlenek węgla jest dla nas wyczuwalny i mylą go z gazami toksycznymi, dymem (…) Komendant Główny, poprzez komendantów wojewódzkich i nas powiatowych rekomenduje, aby zabezpieczyć się w domach, w mieszkaniach w urządzenia elektroniczne, które by wspomagały nas przy wykrywaniu tegoż zagrożenia – mówił podczas spotkania bryg. Radosław Gałczyński, komendant PSP w Mogilnie.
W ramach trwającej akcji uświadamiane są dzieci, młodzież, czy też zarządcy budynków wielorodzinnych. Biorący udział w spotkaniu bryg. Radosław Gałczyński, kpt. Mariusz Dybicz i st. kpt. Patryk Kaczmarek podkreślali, że warto dla własnego bezpieczeństwa zaopatrzyć się w czujniki tlenku węgla i czujniki dymu. Tego typu urządzenia to koszt rzędu ponad 100 złotych. Przy zakupie warto bowiem zwrócić uwagę na certyfikat urządzenia. Dla przykładu w tańszych czujkach tzw. sensor może wytrzymać krócej. Z kolei w tych o wartości rzędu ponad 100 złotych żywotność sprzętu wynosi od 7 do 10 lat.
– Koszt takiego certyfikowanego urządzenia to około 120zł, a czas eksploatacji to nawet 10 lat. Biorąc pod uwagę korzyści płynące z używania czujki, nie jest do duży koszt, a może uratować zdrowie i życie. Mogileńskim strażakom znane są przypadki, gdzie tego typu urządzenie zaalarmowało mieszkańców i w ich opinii ocaliło ich życie – mówią przedstawiciele mogileńskiej straży.
Strażacy z Mogilna służą także swoją pomocą przy doborze czujnika, czy wskazania miejsca, w którym należy go umiejscowić. Wszelkie informacje na ten temat można otrzymać kontaktując się z Komendą Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Mogilnie pod numerem telefonu: 52 315 26 51.
Warto również pamiętać, że w obiektach, w których odbywa się proces spalania paliwa stałego, ciekłego lub gazowego należy usuwać zanieczyszczenia z przewodów dymowych i spalinowych:
– cztery razy w roku w domach opalanych paliwem stałym (np. węglem, drewnem)
– dwa razy w roku w domach opalanych paliwem ciekłym i gazowym
– co najmniej raz w miesiącu, jeżeli przepisy miejscowe nie stanowią inaczej od palenisk zakładów zbiorowego żywienia i usług gastronomicznych
– co najmniej raz w roku usuwamy zanieczyszczenia z przewodów wentylacyjnych
Z kolei przepisy prawa zobowiązują właścicieli i zarządców bloków mieszkalnych i domów jednorodzinnych do okresowej kontroli, co najmniej raz w roku stanu technicznego instalacji gazowych oraz przewodów kominowych (dymowych, spalinowych i wentylacyjnych).
Co zrobić, aby uniknąć zaczadzenia?
1. Systematycznie czyść, sprawdzaj szczelność i wykonuj przeglądy techniczne przewodów kominowych.
2. Użytkuj tylko sprawne techniczne urządzenia, zgodnie z instrukcją producenta.
3. Nie zasłaniaj i nie przykrywaj urządzeń grzewczych.
4. Nie zaklejaj i nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych.
5. W przypadku wymiany okien na nowe, sprawdź poprawność działania wentylacji, nowe okna są najczęściej o wiele bardziej szczelne w stosunku do wcześniej stosowanych w budynku i mogą pogarszać wentylację.
Nie bagatelizuj objawów takich jak: bóle i zawroty głowy, duszność, senność, osłabienie, przyspieszona czynność serca. Mogą one być sygnałem, że ulegamy zatruciu tlenkiem węgla. W takiej sytuacji natychmiast przewietrz pomieszczenie, w którym się znajdujesz i wezwij służby ratunkowe.
Podsumowując, należy pamiętać, że zarówno czujniki czadu, jak i czujniki dymu to niewielka inwestycja na wiele lat, która może niejednokrotnie uratować życie. (AS)




















SM piony w blokach wcale nie czyści,bo aż strach aby komuś czegoś nie rozwalić,piony powinny być drożne a tak nie jest i o czym tu gadać