Do zdarzenia doszło około godziny 22:30. Na miejsce akcji przyjechała Straż Pożarna, która sprawdziła stężenie gazu na klatkach schodowych bloku.
– Stężenie gazu jest niewielkie i nie grozi to żadnym wybuchem. Na szczęście mieszkańcy są dość wyczuleni nawet na małe stężenie gazu bo kilkanaście lat temu doszło tu do wybuchu – mówi dowódca JRG Mogilno.
Na szczęście nie trzeba było ewakuować mieszkańców. Na miejscu zdarzenia czynności podjęła również ekipa Pogotowia Gazowego. (PK)

















groch z kapusta …
https://www.facebook.com/pages/Rekord-Guinessa-Mogilno-Alex-Motylska/531616923573154?ref=profile
To blok 45b nie 45a
A ja wczoraj, jak oglądałem Szkło Kontaktowe i była pierwsza przerwa , to na chwilę ściszyłem telewizor i słyszałem, jak coś jechało blisko na sygnale ( mieszkam na Sójczym Wzgórzu ) . No to teraz wiem ,dzięki Waszemu portalowi, co to się wtedy działo.
A wcześniej 11 listopada w bloku przy 22-Stycznia pewien mężczyzna chciał popełnić samobójstwo i odkręcił gaz i w pewnej klatce było czuć ten gaz.Skończyło się tam to jedynie na strachu.A tą informację o tym bloku przy 22-Stycznia mam od mojej rodziny,która tam mieszka
Rzeczywiście masz rację, jakiś czas temu w pierwszym bloku na 22 stycznia jakiś koles odkrecil gaz w mieszkaniu. Ponoć chciał się otruc. Do dziś widze gościa jak prowadzą się z jakąś ruda […]. Ale tak to już bywa zawód miłosny i chata w powietrze leci.
w polsce czasem zdazaja sie eksplozje napewno warto by bylo sprawdzic stan rur zalozyc nowe liczniki na osiedlu witosa z gazem nie ma zartow naprawde to nie zarty a skutki sa oplakane czasem i smiertelne a wtedy mieszkancy po badaniach gazu napewno beda spac spokojnie warto kon rolowac bloki warto
TAAAKKK JA SIE PYTAM???DLACZEGO STRAŻ POŻARNA MUSIAŁA CZEKAC ZA POGOTOWIEM GAZOWYM 30 MIN.JESLI TAM BY NAPRAWDE BYŁ WYCIEK GAZU TO BYSMY WSZYSCY WYLECIELI,NO ALE CO TO JEST POLSKA!!!
To prawda że był wyciek gazu, mieszkam w tym bloku. Ale ten Pan nie chciał popełnić samobójstwa tylko był piany i odkręcił gaz i zapomniał o tym. Czego ludzie nie wymyślą….
Ja – ale panikarz z Ciebie. Tak zaraz to nie wylecisz w powietrze – przy każdym budynku są zawory, którymi można zamknąć gaz w razie jakiejś awarii.
Kilkanaście lat temu w tym bloku wybuchł gaz.Ci co mieszkają powinni pamiętać,ja pamiętam do dziś choć już tam nie mieszkam było strasznie.
Gazownia w mogilnie to nieporozumienie. Ich urządzenia nie działają jak powinni. Mieszkam w Strzelnie i w mieszkaniu wielokrotnie czuć było gaz. Jak przyjechali ze swoim urządzeniem to nic nie wykryło więc skąd było czuć gaz? Sami czuli i nic z tym nie zrobili bo urządzenie im nie pokazuje