Burmistrz Mogilna, Leszek Duszyński poinformował o rezygnacji z organizowania w tym roku gminnego święta plonów. Swoją decyzję uzasadnia względami zdrowotnymi. Przypomnijmy, że pierwotnie zakładano, że dożynki odbędą się w Dąbrówce.
– (…) Nie wiadomo co przyniosą kolejne miesiące jeżeli chodzi o rozpowszechnianie się koronawirusa. Pandemia przyśpiesza. W minioną niedzielę odnotowano rekord zakażeń na świecie. W Polsce krzywa zachorowań na SARS-CoV-2 wciąż rośnie. Dlatego mając na uwadze życie i zdrowie mieszkańców podjąłem decyzję, że tegoroczne dożynki w naszej gminie nie odbędą się. Z podjęciem tej decyzji zwlekałem dość długo mając nadzieję, że pandemia osłabnie – poinformował Leszek Duszyński na swoim profilu na Facebook’u. (AS)
















Słuszna decyzja. Natomiast za te pieniądze można na terenach wiejskich naprawić drogi bo na niektórych drogach nie da się już ominąć dziur i to ucieszy mieszkańców i nie tylko .Myślę że w tym koronowirus nie ma nic wspólnego i nie jest przeszkodą. Pozdrawiamy i prosimy .
Wirus się rozprzestrzenia,a ludzie lekceważą obostrzenia .W sklepach chodzą bez maseczek,w bankach i różnych instytucjach .Więcej kontroli i mandatów .Może ludzie zaczną myśleć ,a nie sobie lekceważyć.
Jeszcze wierzycie w tego pseudo-wirusa?
Faktycznie szkoda że Dożynki zostały odwołane ale w obecnej sytuacji było to do przewidzenia. Ta wieś ma potencjał. Jest salka z której nikt nie korzysta, boiska, plac zabaw oraz obecnie sprzęt do fitness koło śmietnika. Nic dziwnego że młodzież dewastuje przystanek autobusowy oraz robią nocne złoty na boisku. Blokersi – emeryci w dzień okupują ławeczki przy blokach, obgadają każdego kogo zobaczą. Najbardziej rozwinięte życie kulturalne jest na krzyżówce w ogródku piwnym… Jest wiele możliwości do wykorzystania i to nie od „DZIŚ”…
ludzie opanujcie sie – zadnego wirusa nie ma i nie bylo