32-letni kierowca Opla Astry stracił panowanie nad pojazdem, a następnie dachował. Mężczyzna z obrażeniami trafił do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadził mając promil alkoholu w organizmie.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 25 marca o godzinie 4:57 na drodze w miejscowości Parlinek. Policjanci będący na miejscu ustalili, że 32-letni mieszkaniec powiatu mogileńskiego jadąc samochodem marki Opel Astra stracił panowanie nad pojazdem i dachował w przydrożnym polu. Mężczyzna był zakleszczony w pojeździe. Aby go wydostać konieczna była interwencja strażaków. Ranny 32-latek został przewieziony do szpitala. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadził mając promil alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy.
Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna. (za KPP Mogilno)

















Nic nowego! Same pijaki i ćpuny.
Nachlać się i wsiadać za kierownicę, co to ma we łbie? Dobrze, że zaparkował na polu i nikogo nie zabił. Jeszcze do chlora 5 samochodów Straży Pożarnej przyjechało, plus Pogotowie i Policja. Alkohol jest dla ludzi, a dla takich debili kwaśne mleko i więzienna prycza.
Pięknie teraz będzie zbiórka na chorego dzieciaka.
Jak tu żyć na trzeżwo w takim grajdołku???
proponuję przeprowadzić się na Białoruś, tam jest taniej…