W środę, 7 stycznia zastępy straży pożarnej, policja, zespoły ratownictwa medycznego oraz pogotowie energetyczne zostały zadysponowane do zdarzenia drogowego na ul. Szulczewskiego w Strzelnie.
Doszło tam do dachowania samochodu osobowego na prywatnej posesji, w wyniku czego uszkodzone zostało przyłącze energetyczne oraz ogrodzenie.
Jedna osoba poszkodowana została przetransportowana do szpitala, natomiast dwie pozostałe osoby po przebadaniu pozostały na miejscu zdarzenia. Działania służb polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz usunięciu zagrożeń.
AKTUALIZACJA!
Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że 32-letni mieszkaniec powiatu konińskiego jadąc samochodem marki Opel Astra, w wyniku nadmiernej prędkości wypadł z jezdni, niszcząc ogrodzenie prywatnej posesji, a następnie dachował. Mężczyzna wyszedł z pojazdu o własnych siłach. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że prowadził mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Przy okazji wyszło na jaw, że nie posiadał uprawnień do kierowania. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka grzywna.
















Tak dla wyjaśnienia – kierowca z zatrzymanymi wcześniej uprawnieniami i do tego nawalony jak karabin (przwie 2 promile).