Jego styl czerpie z klasyki gatunku. Nagrał kilkanaście płyt. Popularność na całym świecie przyniosła mu praca w zespole the Animals and Friends, któremu szefuje obok założycieli słynnego zespołu: Micka Gallaghera i Johna Steela. Danny podczas trasy koncertowej wystąpi z zespołem Łukasza Gorczycy. W trakcie występu nie zabraknie utworów popularnych Animalsów.
Bilety w cenie 15 zł (10 zł – młodzież ucząca się i studenci) do nabycia w kasie Mogileńskiego Domu Kultury oraz przed koncertem. (MDK)
















nie znam gościa, nie moja bajka, ale facio dość nisko upadł ze światowej sławy koncerty daje w gorzelni,no no, ale niech chłopina gra
Wirtuozie, szklanka po połowy pusta, czy też do połowy pełna? Spójrzmy, że wreszcie tacy muzycy przyjeżdżają do Mogilna. Nie stać nas na to, żeby przyjechał cały The Animals, zatem cieszmy się, że koncertuje u nas aktualny wokalista. W tym samym trybie koncertowali u nas saksofonistka Micka Jaggera, gitarzystka Michaela Jacksona czy brat samego Jimiego Hendrixa – Leon. Wielu z nich przed koncertami w Mogilnie udzielali wywiadów w telewizji, w tym Markowi Sierockiemu – co tylko świadczy o randze artystów. A sam zespół The Animals jest bardzo dobrze znany pokoleniu naszych rodziców i zapewne usłyszymy kilka ich szlagierów w wykonaniu aktualnego frontmana legendarnego bandu. Osobiście chciałbym Ciebie i wszystkich czytelników serdecznie zaprosić na niedzielny koncert. Naprawdę warto łyknąć nieco kultury, której nie mamy codziennie okazji doznawać. Pozdrawiam.
Jakże aktualny jest cytat \”cudze chwalicie,swego nie znacie,sami nie wiecie,co posiadacie\” i Pan powinien wziąć to pod uwagę.Za chwilę,kiedy \”zaleje\” nas obca kultura, będzie za późno na odnowę polskości.Pierwsze co dało o sobie znać to sklepy(domix,witex itp), a idąc dzisiaj ulicami Mogilna co krok \”Sklep Polski\”.Rozumiem,kabaret kabaretem,ale zachowanie narodowej kultury,to przede wszystkim.
W pełni się zgadzam z tym, że powinniśmy pielęgnować przede wszystkim swoje rodzime podwórko kulturalne. Niemniej jednak, nie można się też zamykać na kulturę światową. Uważam, że jeśli pojawia się akcent obcy, ale wartościowy czy mający niegdyś zapewne wpływ na polską muzykę (polscy artyści wielokrotnie wzorowali się na zachodnich standardach), to nie można tego odrzucać, bo jest to nie nasze. Spodziewam się raczej po koncercie dobrego gitarowego i wokalnego brzemienia, a nie próby narzucenia nam zachodniej tożsamości kulturowej. A że \”swojego czasem nie znamy\” – to święte słowa, ale w nie w tej dyskusji.
https://www.youtube.com/watch?v=IvKRQgtOung
Ilość wyświetleń świadczy o zainteresowaniu i poziomie 🙂