Do zdarzenia doszło 15 sierpnia około godziny 23:40. Ze wstępnych informacji wynika, że samochód na łuku drogi wpadł w poślizg i zatrzymał się na barierkach oddzielających szosę od rowu.
– Ze wstępnych ustaleń policji, kierujący volkswagenem transporterem nie dostosował prędkości do panujących warunków na drodze, której nawierzchnia była śliska po burzy. Bus stracił przyczepność, wpadł w poślizg i dachował – poinformował nadkom. Tomasz Rybczyński z Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie.
Kierujący busem, 31-letni mieszkaniec powiatu gołdapskiego wyszedł z wypadku bez większych obrażeń. Ośmiu pasażerów (4 kobiety i 4 mężczyzn) trafiło do szpitala. Aktualnie w gnieźnieńskim szpitalu przebywają jeszcze trzy osoby, w tym najciężej ranny mężczyzna, któremu trzeba było amputować rękę. Na miejscu pracowały 4 karetki pogotowia ratunkowego, straż pożarna oraz policja.
Droga w tym miejscu była całkowicie zablokowana, a ruch odbywał się objazdem przez Goryszewo. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają mogileńscy policjanci. (AS | fot. PK)




































kierowcy zwalniają ! boja sie policji. groźnie wyglądał ten wypadek
Idiota… Gdyby jechał zgodnie z przepisami nie czytał bym dzisiaj tego artykułu.
\” Amputować rękę \” MASKARA współczuję :/
Gratulacje sp ZOZ mogilnie pchanie karetki brawo brawo dyrektorze a ta mała karetka jak jedzie to zagusza wszystkie samochody wymieniliscie silnik i wstawiliscie od motocykla. Znajomy jadąc tym VW jak się nie mylę to czuł się jak w f 16 jak to stwierdził albo zawał go wykonczy lub zginie hm nie miał nic do stracenia i tak dawali mu małe szanse lepiej nie być kaleką. Pozdrawiam kierowców sp ZOZ chętnie bym was zatrudnił bo jesteście jedni z najlepszych
mam pytanie czy ta droga musi tam być taka kręta ? kolej już kilka lat tam nie jeździ a tyle już tam wywrotek było
Tak droga musi być kręta ponieważ nad drogą przebiega linia kolejowa, która mimo, że nie jest czynna dla ruchu kolejowego to jest użytkowana przez MSSK. Ponadto jest to linia unikatowa na skalę europejską i powinniśmy być z niej dumni. Musimy ją utrzymać i wypromować, potrzebny jest tylko dobry włodarz w Gminie, i Powiecie.
A Co do wypadku, nie linia jest winna tylko kierowcy! Stoi 40km/h to nie należy tego przekraczać, gdyby wjechał tam nawet 55km/h to spokojnie by się zmieścił!
Tak samo na Stawiskach. Było 50km/h, kilku idiotów przekroczyło prędkość dwu-, trzykrotnie, porozbijali samochody i płoty więc wstawiono 40km/h. Pomogło? Chyba tylko w egzekucji mandatów bo prędkość 50-60 czy nawet 70 jest tam bezpieczna a 40 bzdurna, za to 140 absurdalna!
przede wszystkim chciałem powiedziec ze gratuluje i ciesze sie ze mamy takich kierowców którzy nie zostawiaja takich sytuacji samym sobie najechałem jako drugi na ten wypadek w tym czasie juz młody chlopak pomagal poszkodowanym opatrzyl najbardziej potrzebujacym i temu panu co stracił reke bo juz nie amputowano mu reki tylko juz w wypadku stracil reke zatrzymal krwotok paskiem miedzy czasie zadzwonil po karetke i straz zebyzabezpieczyli te nie bezpieczne zakrety szkoda tylko ze nie udalo sie uratowac tej reki widzialem ze ten sam chlopak co im wszystkim pomógl jako pierwszy schowal urwana konczyne do lodówki z lodem na prawde gratulacje dla niego ze mial tyle odwagi i nie przejechal obojetnie bo nie kazdy by tak postapil
byłem pasażerem tego wypadku ewidentna wina kierowcy …. mało co nas prawie by pozabijał do tej pory słysze krzyki ludzia szczególnie pana który ręke stracił….zastała wyrwana prawie do barku i lezała za busem…. szoook!!!!!!!!!!!