Dni Nowej Szansy to cykliczne spotkania dla tych, którym nie powiodło się w życiu. Jeśli codzienność Cię przytłacza, masz problem z używkami, czujesz że powinieneś coś zmienić – to są spotkania dla Ciebie. Tym razem tematem przewodnim będą prawdziwe historie odbudowanych małżeństw. Rodziny, którym udało się wyjść z zaklętego kręgu niemożności opowiedzą swoje historie, historie które budzą nadzieję. W trakcie spotkania będą przerwy na kawę i ciasto, a organizatorzy zapewnią także bezpłatny posiłek.
Spotkanie odbędzie się 3 lutego w sali MDK przy ulicy Rynek 10. Początek o godzinie 11:00. Wstęp bezpłatny. (nad.)

















Czemu nie napiszą, że to ewangeliści. Czemu się ukrywają i nie napiszą wprost na ulotkach które wrzucają do skrzynek pocztowych?
Chcą osłabić Polskę z wiary katolickiej.
Dokonać jeszcze większego podziału i rozłamu. Nie dajcie się skusić jak na kawę i ciasteczka, jak judasz na srebrniki.
Jezus Chrystus w dniu ostatecznym powie im, na ich słowa; Panie uzdrawialiśmy i złe duchy w Twoje imię wypędzaliśmy. Nie znam was! Idźcie precz!
Bo napisane jest: Kto spożywa Ciało Moje i pije Krew Moją ma życie wieczne 🙂
Z tego, co mi wiadmo i z tego, czego obchodzono dwa lata temu 1050. rocznicę, Polska przyjęła Chrzest Św., przyjęła chrześcijaństwo, a nie katolicyzm. Jesteśmy wciąź uświadamiani o chrześcijańskich korzeniach Europy, a nie katolickich. Katolicyzm to tylko obrządek i sposób czczenia Stwórcy. Na lekcjach religii katolickiej uczono mnie o szacunku katolika nawet do innowierców, więc nazwywanie wynazwców chrześcijaństwa ewangelicznego wilkami w owczej skórze wydaje się być biegunowo odległym od nauk kościoła katolickiego. Bóg nie jest ani katolicki, ani toruński, ani łagiewnicki. Ale uczono mnie również, że oszołomów też kocha, więc jest zatem szansa dla pana Tomasza.
Takie działania to super sprawa. Nie jest ważne skąd pochodzi inicjatywa. Ważny jest tutaj człowiek a organizatorzy tej inicjatywy widzą w tych zagubionych i często niechcianych ludziach człowieka, któremu warto okazać szacunek i dać nadzieję. A czy to jest organizowane przez protestantów czy katolików nie jest ważne.Czy nie lepiej połączyć siły i pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują?
Nie wiem co to za ludzie. Chętnie ich poznam bliżej. Nie ciekawi was dlaczego tak się zachowują? Uważam, że zanim zacznę kogoś krytykować najpierw powinienem poznać go bliżej. Pozdrawiam i zachęcam wszystkich do tego samego.