Pierwsza interwencja miała miejsce w piątek, 9 lutego o godzinie 15:15. Do dyżurnego mogileńskiej policji wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do domu jednorodzinnego w miejscowości Marcinkowo. Reakcja dyżurnego była natychmiastowa. We wskazane miejsce pojechały patrole prewencji z Mogilna i Strzelna. Na miejscu okazało się jednak, że do żadnego przestępstwa nie doszło, w związku z tym 56-latni zgłaszający został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł za bezpodstawne wezwanie policji.
Kolejne zgłoszenie dyżurny odebrał w sobotę, 10 lutego po północy. 21-letni mężczyzna twierdził, że został uprowadzony w okolicy miejscowości Kwieciszewo i wywieziony przez porywaczy samochodem marki BMW, z którego udało mu się uciec. W trakcie rozmowy powiedział, że ponownie widzi ten pojazd, po czym się rozłączył. Policjanci bardzo szybko odnaleźli mężczyznę. 21-latek przyznał się, że żadnego zagrożenia dla jego życia i zdrowia nie było, a zadzwonił dlatego, bo nie miał jak wrócić do domu. On również został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 złotych.
– Pamiętajmy, aby przed wybraniem numeru alarmowego dobrze się zastanowić, czy sprawa, z którą dzwonimy wymaga interwencji. Wzywając bezpodstawnie policję możemy przyczynić się do nieudzielenia pomocy innej osobie, która naprawdę pilnie jej potrzebuje. Za bezpodstawne wezwanie służb zgodnie z art. 66 kodeksu wykroczeń sprawca podlega karze aresztu, karze ograniczenia wolności albo karze grzywny do 1500 złotych – przypomina podkom. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)

















No debiele
Zawsze jest ryzyko że agresywny pijany może bzpodstaw kogoś nalać nikt normalny nie siedzi za market w biały dzień w Mogilnie tylko podejrzane osoby lub bezdomne tacy mogą siedzieć wszędzie i w małych miasteczkach i dużych taki to świat
… bo patrol policji lub zespół pogotowia nie dotrze do niej na czas. Ale jak nowożeńcy zapłacą za wynajem strażakówy na swoją ceromonię, to ten argument już nie obowiązuje, bo komendant główny tak zapisał w ceremoniale. Śmiechu warte!
o co chodzi ja dobze pisze dalej nikt nie zają sie agresywbymi
Odnosząc się do artykułu starosty powiatowego o nadużycia w ZS w Strzelnie mam nadzieję że to nie bezpodstawne zgłoszenie setki tysięcy przepadło ji ktoś jeszcze ma jakiś si że ten człowiek powinien zarządzać szkoła . Pan burmistrz ratuje przekreta prawdopodobnie bo moze się starostwo pomyliło. Panie chudzinski niech pan się nie ośmiesza z panem P.cieslikiem starostwo chyba się zna i liczyć umie . Wzór dyrektora nauczyciel w-f gra fair Play sportowo parodia i komizm ten człowiek pomylił się moim zdaniem z zawodem. Ciepłe posadki dawać przekrętom nielubianym w starostwie.
Przy okazji bo nie ma gdzie napisać o panu Cieślika wracam do starej sprawy pajacowanie w MOW i udawania Greka nie przychodzenie na zajęcia do pracy razem z p. Piotrowiczem dwóch cwaniaków głupio mądrych którzy popierali uczciwa pracę a sami okradali budżet nie prowadząc zajęć a pieniądze odbierali za lekcję w Mow byłym SOSW na Kościuszki. Cóż nie wiem czy to złośliwe czy nie wiem jedno nie wykonywali swoich obowiązków w pracy i wszyscy jakoś przymykali oko. Co zrobić tak władza p. Dyrektora jednego i drugiego . Dwóch czy trzech chamów na urzędzie. Szkoda że ktoś o tym nie napisał. Dzisiaj widzę że p. Starosta ruszył oszustów w ZS bo chyba tak można ich nazwać