Zarząd Powiatu Mogileńskiego powierzył dr n. med. Marcinowi Florczykowi pełnienie obowiązków dyrektora SP ZOZ w Mogilnie.
– Dr n. med. Florczyk jest wysoko wykwalifikowanym gastroenterologiem i specjalistą chorób wewnętrznych, posiadającym bogate doświadczenie kliniczne oraz ambulatoryjne. Jest absolwentem Collegium Medicum im. Ludwika Rydygiera w Bydgoszczy Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jest aktywnym uczestnikiem licznych konferencji naukowych oraz certyfikowanych kursów medycznych, co świadczy o jego zaangażowaniu w rozwój zawodowy i dbałość o najwyższe standardy opieki medycznej – czytamy w komunikacie wydanym przez Starostwo Powiatowe w Mogilnie. (PK | fot. SP)

















Żeby dobrze rządzić w danej jednostce należy samemu dobrać sobie kadrę kierowniczą. Starzy wyżeracze szybko wprowadzą swój porządek.
No i na co będzie miał wpływ,jako „samodzielny”??Taki, the best,to po co koszty na „konkurs”??
Zła decyzja takiego specjalistę za biurkiem podadzą a kto będzie leczył pacjentów, chory chory pomysł ,znam doktora i szanuje tylko szkoda że będzie się marnował w papierologi
Zabieracie dobrego specjalistę do papierologii. Nie każdy dobry piłkarz będzie świetnym trenerem ( patrz Xavi) , czasem przeciętny pilkarz staje się świetnym managerem ( patrz Kloop). A tu chodzi o zdrowie i dostęp do dobrego lekarza.
A może by tak pomyśleć i zatrudnić stomatologa lub okulistę w przychodni w Mogilnie? Albo kilku nowych lekarzy na Chirurgii czy Położnictwie?
Wszystkim, którzy tak rozdzierają szaty nad „kopem w górę” tego doktora i „odsunięciem go od pacjentów”, zapytam czy byli jego pacjentami „na NFZ” czy przez prywatny gabinet? Co do jego fachowości raczej nie ma wątpliwości w tej (jak by nie patrzeć) wąskiej dziedzinie. Ciekawe, czy popracuje nad poprawą opinii o oddziale wewnętrznym, zwanym powszechnie jako „umieralnia”? Naprawdę mam obawy, czy to nie będzie (jak ktoś wcześniej napisał) teraz „prywatny folwark”? I jeszcze jedno, przez lata mieszkańcy i władze Mogilna walczyły o powrót chirurgii oraz położnictwa i ginekologii do mogileńskiego szpitala (jak mawiał były burmistrz, żeby mogilnianie rodzili się w Mogilnie) a teraz, jak kraczą wrony z parku, oddziały te mają zostać „zrestrukturyzowane”. A to te oddziały przecież są mocną stroną mogileńskiego szpitala.
Kobity juz dawno na emeryturze nikogo nowego mlodego nie dopuszcza
A co Krzesińskiego obchodzi, gdzie się będą rodzic dzieci z Mogilna. On jest z jakiejś wsi w gminie Jeziora Wielkie. Jestem ciekawa co o tym myśli nowy burmistrz Mogilna i radni mogileńscy. Panie Barczak, dlaczego Pan nie został starostą, tylko pozwolił dalej rządzić powiatem przez osobe bez wyższego wykształcenia a co zrobił dobrego w poprzedniej kadencji.