Celem wizyty było zapoznanie się z najważniejszymi problemami oraz realizowanymi inwestycjami w gminie Mogilno. Poza marszałkiem Piotrem Całbeckim w Mogilnie gościli także wicemarszałek Województwa Kujawsko-Pomorskiego Edward Hartwich, radna sejmiku Województwa Kujawsko-Pomorskiego Elżbieta Piniewska, senator RP Jan Rulewski oraz posłowie na sejm RP Tomasz Lenz i Krzysztof Brejza.
Podczas spotkania z mieszkańcami poruszone zostały m.in. kwestie związane z drogą wojewódzką nr 254 przebiegającą przez Mogilno, strefą ekonomiczną a także możliwościami pozyskania środków unijnych na realizację kolejnych działań. Na zakończenie marszałek zapewnił, że postara się wspierać wszelkie działania władz Mogilna w pozyskiwaniu kolejnych środków unijnych. (za mogilno.pl)































na twarzach uczestnikow, raczej wyraz poddanstwa i wazeliny…do dyskusji sa potrzebne dwie strony,,jesli kots prowadzi jednostronny monolog, nie pozwalajac na krytycyzm…nawet w PZPR tak nie bylo….i super polityk BREJZA…ekspert od Afganskich podrózy, pewnie przebywajac w Afganie chcail zaczerpnac tamtejszych technologi, zeby przeszzcepic je w Mogilnie…-)
Z portalu mogilno.pl widać, że pan marszałek z towarzyszącą mu ekipą, posłami załapał się jeszcze na poczęstunek podczas rozstrzygnięcia konkursu na najlepszego sportowca ziemi mogileńskiej. No to już widzę pierwszą stronę czwartkówki. To chyba było to opisywane przez was spotkanie z mieszkańcami-sportowcami.
Święta racja – kto wiedział o tym spotkaniu? Tchórze wystraszyli się niewygodnych pytań mieszkańców!!!!! Portal CMG.24 informuje po fakcie?
Kto o tym spotkaniu wiedział?Chyba tylko wybrańcy…znowu układy i zakłamanie, nigdy nie będzie dobrze jak w ten sposób traktuje się przeciętnego Kowalskiego.
Gdzie żeś ty bywał głu.. baranie głu.. baranie u brejzy u brejzy bylem na kawie ;-))
Takiego kumoterstwa jak teraz nie było i \”u góry\” i \”na dole\”-nigdy-nawet za komuny…Zobaczcie kto tam siedzi z mogilnian-ten załatwił swoje sprawy mieszkaniowe(i cisza,cicho sza)gdyby to dotyczyło kogoś z innej opcji to by polucje grzmiały,dalej wprowadzony przez ekipę prezes Baran(?),dalej guru(?)oświaty,ale przyjdzie czas na porządek i nazwanie po imieniu tego wszystkiego.Demokracji musimy uczyć się niestety latami,ale myślę że jesteśmy wyuczalni.
Jak to mówią, kto chce psa uderzyć to zawsze kij znajdzie… Psioczenie na władzę jest na tym portalu jest już normą… A wystarczy cofnąć się do czasów panowania poprzedników burmistrza Duszyńskiego i pomyśleć, czym mogło się wtedy poszczycić nasze miasto? Zdewastowanym do granic możliwości parkiem, alejkami pozalewanymi wielkimi jak jeziora kałużami, straszącą swoim wyglądem muszlą koncertową, menelami pijącymi na ławeczkach tanie napoje alkoholowe… WEHIKUŁ CZASU – TO BYŁBY CUD…
To już wybory i ekipa z Inowrocławia z posłem Brejzom i radną Pinkowską promują się w Mogilnie. Młodzi demokraci będą z radnym Baranem i Zowczakiem promować ludzi z zewnątrz[Mają za co ] .Bulwersujące ale prawdziwe.
Wydaje mi się, że po części każdy piszący tutaj ma rację. Ale bądźmy obiektywni w swoich wypowiedziach. Burmistrz Duszyński nie będzie przecież przepraszał poprzedników, że mógł wykorzystać środki unijne, a oni nie. Po prostu je wykorzystał. Tak jak burmistrz Łaganowski i Kraśny nie przepraszali śp. Kazimierza Czyszewskiego za to, że oni mogli urzędować w czasach pokoju, a po kilku miesiącach jego panowania nastała II wojna światowa. Każdy rządzi w czasach, na które nie ma wpływu.
czysto technicznie to byli mieszkancy, z drugiej strony po zdjeciach przyszlo mi na mysl \” koryto to samo tylko swinie inne\” tylko czemu … ?
Rozmawialem z tymi politykami co wymieniłeś i powiem ,że oni zapomnieli o swojch ideałach i żyją w innym świecie. Smutne ale prawdziwe na pytanie radnego Łukasza Drzazgowskiego co rząd i nasi parlamętarzyści robią by ludzie mieli pracę i mogli godnie żyć ? odpowiedzi była mentna i niezrozumiała posła Brejzy i posla Lenca. A senator Rulewski to przypominał Kwiatkowskiego i COP.Pozostaly wspomnienia.
by pojawić się na spotkaniu z \”władzą wyższą\” i legitymizować swoją osobą lokalną PO.- partię obecnie sprawującą władzę w Kraju.To tak jakby na spotkanie przszedł do kompletu :Miro,Rycho,Zbycho. Wsyd-żadnej refleksji.Nawet degradacja z funkcji DYREKTORA (funkcji zaufania publicznego)nie działa na byłego pracownika Starostwa(będącego na L-4 ?).Mimo postawionych poważnych zarzutów (nie kosmetycznych).To się nazywa AROGANCJA i najzwyklejszy brak taktu , poszanowania dla wyborców, współpracowników i kolegów partyjnych w tym i zaproszonych Gości z PO. Zaprzestanie działań publicznych do czasu wyjaśnienia sprawy to standard.Tylko ,że do tego trzeba dojrzeć i mieć odrobinę pokory wobec zawiedzionych wyborców.Jak mogą wyborcy swobodnie porozmawiać z przbyłymi gośćmi z \”zewnątrz\” o nurtujących ich problemach w tym i o postawie i zachowaniach byłego już dyrektora będącego jeszcze członkiem PO.Obecność tego pana uniemożliwiła szczerą rozmowę o takich postawach lokalnych członków PO.,które negatywnie wpływają na malejące znaczenia partii. To kpina z wyborców.
Czy ten Pan będąc na zebraniu był na L-4 czy na urlopie?Na zebranie….zdrowy…do pracy…chory..?Co na to ZUS,Pan Starosta i Panowie posłowie Brejza ,Lenz,Rulewski?