Skromna uroczystość odbyła się o godzinie 10-tej. Wśród zebranych znalazł się m.in. wicestarosta mogileński Tadeusz Szymański (SLD) oraz starosta mogileński Tomasz Barczak (PSL). Działacze złożyli wiązanki kwiatów pod pomnikiem Bohaterów Walk o Polskość Ziemi Mogileńskiej oraz postawili znicz przy tablicy upamiętniającej świętego Jana Pawła II.
Warto zauważyć, że dziś 1 maja to nie to samo, co kilkanaście, a tym bardziej kilkadziesiąt lat temu. Jednak sentyment wciąż jest obecny. Mało osób tęskni za obowiązującą wtedy ideologią, ale za watą cukrową i licznymi festynami, które były nieodzownie związane z pochodami. Dla przypomnienia tamtych chwil zapraszamy do obejrzenia, krótkiego filmiku z pochodu pierwszomajowego w Mogilnie. (PK)








































prawdziwi ludzie ciezkiej pracy.
i wszelakiej maści przefarbowanymi czerwonymi lisami i lisicami . Po zbiórce na wystawę oprawców UB ,SB , milicji obywatelskiej , ORMO , ZOMO pod dowództwem towarzysza Szymańskiego na chwilę refleksji o ofiarach KOMUNY -do MDK- odmaszerować .Panie starosto Pan też z tej \\\”rodzinki\\\”……? Stary sojusz PZPR – ZSL ciągle żywy !!!! wybory tuż ,tuż….
Zenobia! A kto ludziom nie tylko ciężkiej pracy zabronił przyjść dziś na rynek? Jątrzysz i tyle!
Z roku na rok,coraz mniej dinozaurów.za 15 lat będzie was tylko trzech.(2+1)
sierpem i młotem czerwoną ho łotę …
I kto by pomyślał, że nie przyjdą na rynek komunistyczni prokuratorzy, milicjanci, UB-cy i wiele innej czerwonej swołoczy, która się zakonspirowała i udaje prawych i żarliwych obrońców praw człowieka, demokratów i Bóg wie kogo jeszcze. A w gruncie rzeczy dbają o nietykalność polityków, \\\”biznesmenów\\\” którzy rozkradli majątek wypracowany przez ludzi pracy. Powiedzcie ilu na tych zdjęciach widzicie ciężko pracujących robotników? Bo ja widzę krętacz, kombinatorów i obłudników, którym nie wiedzieć czemu ciemny lud ufa.
jakich ludzi pracy masz na myśli? tych, którzy rozkradali każdy zakład bo im się należy? wszyscy kradli od dołu zaczynając i chlali od rana nie od 13 -tej taka była Polska.
Obchody Święta Pracy, lecz dla kogo pracy, dla tych co
mają legitymacje partyjne. Świętowali ci co z własnej i
nieprzymuszonej woli podporządkowali się PSL, wyłącznie
dla stołka wicestarosty. Wyłącznie emeryci i ludzie w podeszłym wieku. Taka atrakcja polityczna. Szef PSL-u
przemawiał, ale nie wspomniał, że jego polityczny idol
Witos, jako premier rozkazał strzelać do robotników w Krakowie, którzy demonstrowali właśnie 1 maja. SLD na
Rynku miało wspaniałego kompana politycznego. Czas na
zmiany chorej sytuacji. Zamiast koalicji programowej wyłącznie koalicja stołkowa. Wszystko do czasu.
Przecież nie o ideologię tu chodzi ale o etat i byt
Każdy ma wybór i jeśli lewica ma ochotę świętować 1 maja, to moim zdaniem mają do tego pełne prawo. Wartości takie jak praca, jak najbardziej powinno się w jakiś sposób czcić, ale jeśli ma to być mieszane z politycznym błotem (a jest!), to takie świętowanie miast cieszyć się prestiżem, będzie raczej przyczynkiem do dalszej wojny na… komentarze. Stąd tam nie chadzam.
Swoją drogą, może młody jeszcze jestem, lecz nie pytam złośliwie: Co Święto Pracy ma do składania kwiatów pod pomnikiem Bohaterów WOPZM? (Kiedyś ktoś chciał mi wcisnąć, że dlatego, iż robotnicy też walczyli. A która grupa społeczna nie walczyła?)