Jak czytamy na stronie internetowej Urzędu Miejskiego w Mogilnie – marmurowa struktura fontanny w kontakcie z wodą staje się bardzo śliska, przez co nie trudno o poślizgnięcie się, upadek, a w konsekwencji skaleczenie czy stłuczenie. Dodatkowe zagrożenie stwarzają ostre krawędzie fontanny o nieregularnym kształcie, a także silny strumień wydobywającej się wody z dysz fontanny. Dziecko w każdej chwili może przewrócić się i uderzyć głową, a co za tym idzie zostać kaleką do końca życia, a nawet to życie stracić.
– W trakcie zabawy matki dzieci siedziały na ławce wokół fontanny. Z takiej odległości z pewnością nie zdążyłyby w odpowiedni sposób zareagować, gdy któreś z dzieci przewróciłoby się, potknęło, poślizgnęło. Należy również pamiętać, że dzieci lubią wszystko próbować. Fontanna miejska to obiekt małej architektury, który spełnia funkcję dekoracyjną, nie jest miejscem przeznaczonym do kąpieli, rekreacji, zabawy. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna nie prowadzi również nadzoru nad jakością wody, a co z tym związane nie jest ona przeznaczona do spożycia, a wręcz może być szkodliwa – informuje komendant Straży Miejskiej w Mogilnie, Mirosław Kuss. (I | fot. Straż Miejska w Mogilnie)
















Skoro ta fontanna stanowi zagrożenie dla życia i zdrowia mieszkańców to trzeba ją zamknąć i zawiadomić prokuraturę…
Ciekawie kiedy straż miejska zajmiej się rozbiórka tych auta w padniwku i wylewaniem olejów w ziemie przez gówniarza co działkę budowlaną wystawił na sprzedaż z olejem w ziemi zgłaszane jete a ochrona środowiska nic nie robi cwaniak w okurach wylewa olej w ziemię i mu wolno rozbiera auta
sztandarowy pomysł tej nieudolnej psudowładzy. Fontanna 2 razy remontowana, melodyjki nielegalnie zainstalowane – radni się nie zgodzili to gitarzysta wyprowadził forsę na głośniki z upadającej komunalki. Teraz dzieci przeszkadzają „specjaliści” ze straży miejskiej wiedzą najlepiej o wychowaniu dzieci, o parkowaniu, o śmieciach, szambach, są wszystkiego czyli od niczego. Zlikwidować to w h*j !
Waldek, sam widzisz że wszyscy ciebie olewają więc skończ już to pisanie. Zajmij się lepiej swoją starą i jej gachem.
W normalnych miastach, MIASTACH, dzieciaki bawią się w fontannach, na zjeżdżalniach, drabinkach i nikt nie robi z tego potrzeby zaistnienia jak ten komendancik emeryt. Czekam kiedy z balkonikiem do pracy będą go przywozić
W życiu bym nie pozwolił dziecku ręki zamoczyć a już na pewno na kąpiel w publicznej fontannie, ze względu na brak kontroli jakości tej wody która tam krąży. Nie jeden menel pewnie swoje brudne zagrzybione nogi tam mył, albo jakiś nachlany żul oddawał mocz lub podmywał się w nocy. Ludzie ogarnijcie się trochę, to nie jest basen publiczny.
A kto pamięta starą fontannę. Za dzieciaka często się tam kąpaliśmy i nikt nie patrzył na jakość wody. Liczyła się tylko fajna zabawa. Czepiają się dzieci bo chcą zaistnieć.
Fontanna to nie basen i nie służy do kąpania i zabawy. Tak trudno wybrać się na plaże i tam zażywać kąpieli i zabawy na piasku.Co niektórym to wszystkie zakazy kojarzą się z UE oj chyba za dużo jedynej słusznej i prawdomównej telewizji się ogląda.
To dzieci jeśli dorośli się godzą na to to po co robita sensacje w ratuszu operator zrobili zle dzieciaki ale dajcie sobie spokój z przeganianiem to tylko wybryk dzieci
ta pania z monitoringu w kolodziejewku wszedzien tez sie usadzi
Inwestycje za tak ogromne pieniądze powinny mieć walor użytkowy, a nie tylko krajobrazowy..
Winno to służyć ludziom, a nie cudzemu ego i..wykonawcy. Było to wyposażyć w filtry itd…
Albo postawić w parku kurtynę wodną w te upały, tak jak np robi to Toruń.. Ale gdzie trzeci świat porównywac do Torunia..
i jaki mandat dostali ?
Poszukaj w słowniku znaczenie znaczenie słowa „empatia”.
Sanepid był? Jedno syfilisko i grzyb. Szkoda dzieciaczków
Mieeetek, nawet nie wiesz ile z twojego wpisu mam radości z powodu twojej niemocy,