Tegoroczny \”Elektroniczny Weekend\” uświetnił występ Marka Kwiatkowskiego i duetu Jarosława Danielskiego (JDan Project) i Michała Jurczyka (Blindmachine).
Organizatorami sobotniej imprezy byli: radio EL-Stacja i Mogileński Dom Kultury. Patronat medialny sprawował portal CMG24.pl. (AS)































proszę organizatora o koszt tej imprezy…?
mieszkańcy chcą wiedząc za co placa…
Jak oni sie tam pomieścili? Podobno miasto było pół dnia zakorkowane z powodu tłumu który napieral na mogileński amfiteatr
Widać, że mieszkańcy Mogilna to kompletny ciemnogród muzyczny. Gdyby przyjechał Weekend lub Sławomir, to wypełnili by cały amfiteatr. A tu, gdy mamy koncert muzyki bardziej ambitnej, takie pustki.
Witam. Dla mnie występ Panów jest bardzo udany i bardzo mi się spodobał. Muzyka owszem, niższowa, ale za to bardzo ambitna. Od czterech lat jeżdżę na Elektroniczny Weekend i nie wyobrażam sobie innej muzyki Jeśli komuś nie pasuje to nie musi, nie jest to impreza obowiązkowa
Brawo Panie Marku.Pomysł inicjatywa zaangażowanie profesjonalizm to to co Pan posiada.Muzyka dla prawdziwych smakoszy.No ale niestety Mogilno to tylko wieś a ich mieszkańcy to w wiekszości zwykły chłam.Pozdrawiam życząc dalszych sukcesów 🙂
Portal cmg24.pl powinien był z 2 dni przed kocertem wstawić informacje że takowy się odbędzie – a nie 2 tygodnie wcześniej. Ja po prostu zapomniałem i gro ludzi niestety pewnie też.
Dziękuję bardzo tym wszystkim, którzy wybrali się do Amfiteatru Letniego w zeszłą sobotę i posłuchali muzyki elektronicznej, zarówno mojego koncertu jak i zaproszonych gości ze śląska, bardzo Państwu dziękuję! Koncerty w ramach \”Elektronicznego Weekendu\” odbyły się w tym roku po raz siódmy. Jak co roku w podobnym terminie – w sobotę pod koniec wakacji. Informacja o imprezie była, zarówno w serwisach informacyjnych, na stronie gminy, na portalach społecznościowych (na kilku profilach) czy też w radiu, a na plakatach kończąc. Jeżeli ktoś był imprezą (przypomnę to raz jeszcze, cykliczną) zainteresowany, to z pewnością znalazł informację o tych koncertach. Oczywiście zabrakło samolotu, bądź paralotniarza z informacją o koncertach na naszym lokalnym niebie (trzeba pomyśleć). Pewnie też zabrakło samochodu z tubą i ogłaszaniem o koncercie po ulicach miasta kilka razy w ciągu dnia… Proszę, nie popadajmy w paranoję. Trzeba się jednak zastanowić, czy jest sens organizować \”Elektroniczny Weekend\” w przyszłości.