Do zatrzymania 17-latka z okolic Dąbrowy, doszło we wtorek 4 maja na dworcu PKS w Mogilnie. Zatrzymania młodego mieszkańca gminy Dąbrowa dokonano po tym jak wcześniej w autobusie linowym PKS-u sprzedał swojemu znajomemu rówieśnikowi „lewy” bilet. Zatrzymany został również chłopak, który kupił fałszywkę. Obaj byli tym faktem kompletnie zaskoczeni.
– Przy młodym fałszerzu kryminalni znaleźli kilkanaście sfałszowanych biletów miesięcznych na przejazdy liniami PKS w Inowrocławiu. Podczas przeszukania w domu nastolatka, stróże prawa zabezpieczyli dwa komputery i współdziałające z nimi urządzenia komputerowe – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP w Mogilnie.
Młody fałszerz trafił do celi policyjnego aresztu, opuścił ją dzisiaj przed południem. Choć aktualnie 17-latek usłyszał już 14 zarzutów, to mogileńscy kryminalni zakładają, że nie kończą one listy zarzutów w tej sprawie. Młodemu mieszkańcowi gminy Dąbrowa grozi teraz do 8 lat pozbawienia wolności. (PK)

















hahaha dobrze im tak a juz byli inni chetni xD
Mama nie mówiła, że wszystko trzeba robić z głową…? Osobiście jestem pełen podziwu dla naszych mundurowych xD
szkoda chłopaka trzeba sobie radzić!!!!!
A jaka kare poniosą osoby które kupywały od niego bilet?:P