Na terenie powiatu mogileńskiego zgłoszenia dotarły do sześciu szkół. Pierwsze z nich miało miejsce 29 września w Szkole Podstawowej im. A.A. Michelsona w Strzelnie. O godzinie 12:40 na skrzynkę e-mailową szkoły została przesłana wiadomość o zamontowaniu niebezpiecznego ładunku biologicznego.
– Z uwagi na bardzo niską wiarygodność informacji nie przeprowadzono ewakuacji obiektu. Policjanci sprawdzili budynek pod kątem pirotechnicznym z wynikiem negatywnym. Postępowanie w kierunku art. 66 KW (fałszywy alarm) prowadzi Komisariat Policji w Strzelnie – informuje st. asp. Tomasz Bartecki.
Kolejne informacje o rzekomym niebezpieczeństwie w Szkole Podstawowej nr 2 w Mogilnie, Szkole Podstawowej nr 3 w Mogilnie, Szkole Podstawowej w Marcinkowie, Szkole Podstawowej w Kwieciszewie i Szkole Podstawowej w Wylatowie pojawiły się w środę, 30 września między godziną 13:00 a 14:00. Przesłane e-maile dotyczyły podłożenia ładunków zawierających trujące gazy.
– Nadesłane zostały wiadomości informujące o podłożeniu ładunków zawierających trujące gazy. Z uwagi na bardzo niską wiarygodność informacji nie przeprowadzono ewakuacji obiektów. Po sprawdzeniu budynków nie stwierdzono obecności jakichkolwiek substancji trujących oraz ładunków wybuchowych. W zabezpieczeniu brało udział łącznie 8 policjantów. Postępowanie w kierunku art. 66 KW (fałszywy alarm) prowadzi Komenda Powiatowa Policji w Mogilnie – mówi st. asp. Tomasz Bartecki, rzecznik prasowy KPP w Mogilnie.
Warto zauważyć, że w każdym takim przypadku jest angażowana duża liczba służb ratunkowych. Jak poinformował nas rzecznik prasowy KP PSP w Mogilnie, mł. bryg. Patryk Kaczmarek – we wszystkich zdarzeniach brało udział łącznie 47 strażaków.
Osoba, która fałszywie wywołuje alarm musi liczyć się z konsekwencjami w postaci wysokiej kary. Służby ratunkowe angażowane w tego typu „żarty” mogą stracić cenny czas, gdy ktoś naprawdę będzie potrzebował pomocy. (AS)
















Jak to nie było ewakuacji.Przeciez dzieciaki przyjechały do domu bez plecaków, bo nie pozwolono im wejść do szkoły.Co za nierzetelne źródło informacji.
w mailu przsłano informację o zamontowaniu niebezpiecznego ładunku biologicznego a policja sprawdza budynek pod kątem pirotechnicznym. Czy wy policja macie choć trochę rozsądku? Nic dziwnego, że nic nie znaleźliście
Jak miejscowa policja nie daje rady z namierzeniem idioty który wysyła te maile to oddać sprawę Bolkowi z Sprawiedliwych
Ciekawe skąd bombę ktoś zaraz wziął.?
przecież go nie znajdziecie, jak ktoś chce być anonimowy to będzie – uwierzcie. Jeżeli myślicie, że internet jest przejrzysty jest w błędzie bo ślady może zostawia ale do kogo one należą? Droga w nieskończoność. no chyba , że to jakiś dzieciak lub ktoś o jego umyśle. Nie zmienia to faktu, że to ponury żart i kara się należy. Jakieś prace społeczne na 20 lat czy inna uciążliwość. Ale prawo u nas skaże milionera na 2 miliony a biedaka na trzy puszki po harnasiu.
To ten sam typ musi być co w Gnieźnie. Tam też poszły takie maile.