We wtorek, 10 kwietnia o godzinie 11:55 do Centrum Powiadamiania Ratunkowego zatelefonowała młoda osoba, która przekazała informację o podłożeniu ładunku wybuchowego w jednej z placówek edukacyjnych. Niezwłocznie na miejsce udały się wszystkie możliwe służby – policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe, energetyczne
i gazowe. Decyzją dyrektora placówki ewakuowano budynek szkoły oraz budynek internatu. Mundurowi dokładnie sprawdzili budynek mieszkalny oraz pobliski teren, jednak nie odnaleźli żadnych materiałów wybuchowych.
Równocześnie policjanci wydziału kryminalnego prowadzili czynności zmierzające do ustalenia osoby odpowiedzialnej za wywołanie fałszywego alarmu. Już po około godzinie ustalili, że sprawczyniami tego \”żartu\” jest 18-latka i 19-latka. Teraz sprawą zajmie się sąd. Za fałszywe zawiadomienie o zagrożeniu grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
– Każdy podobny niewybredny żart lub bezpodstawne wezwanie służb ratowniczych może kosztować ludzkie życie. Policjanci reagują na każde zgłoszenie, a wszystkie niepotwierdzone interwencje absorbują cenny czas, którego może zabraknąć dla osób mogących być naprawdę w niebezpieczeństwie. Ponadto \”żartowniś\” musi liczyć się z tym, że zostanie namierzony i pociągnięty do odpowiedzialności – przypomina Komenda Powiatowa Policji w Mogilnie. (za KPP Mogilno)






















ośrodek? zbiorowisko młodych kryminalistów, przenieść najgorszych do więzień na sztywną cele to im pokażą. wychowawcy powinni mieć prawa jak 20lat temu, lać i nie patrzeć. to jedyna droga do wyprostowania wykolejeńców.