Sprawą niedziałającej fontanny zainteresował się radny Łukasz Drzazgowski. Podkreślał, że z jej wyłączeniem czekano zawsze do Wszystkich Świętych.
– Zawsze z tego co pamiętam ta nasza fontanna działała do Wszystkich Świętych, żeby przyjezdni mogli zobaczyć. Jest tam awaria? – pytał radny Drzazgowski.
Obecnie fontanna została wyłączona ze względu na awarię części pomp, które mają zostać wymienione w przyszłym roku.
– MPGK nadzoruje utrzymanie tej fontanny. W przyszłym roku chcemy zakupić nowe dysze. Są pewne pomysły, żeby to zmienić troszeczkę, dlatego że te dysze już są wyeksploatowane. Mało tego, w okresie jesiennym, też są zanieczyszczane przez liście. Podjęliśmy decyzję, żeby jednak w tym roku wcześniej ją zamknąć. Chcemy przygotować się, żeby ta fontanna pełnym wytryskiem funkcjonowała na 620. rocznicę nadania praw miejskich – mówił burmistrz Leszek Duszyński. (AS)

















kolejny raz pojawia sie magiczny skrót MPGK… zlikwidujcie to prowizoryczne przedsiębiorstwo które ciągnie nas w długi…
Wszędzie tylko problemy tam gdzie pojawia się skrót MPGK, to dysze zapychają liście to małpki, podpaski i inne rzeczy psują pompy w oczyszczalni no i kalkulacja śmieci. Czy tam pracują jacyś rozgarnięci ludzie czy tylko magistrowie i inżynierowie którzy nic nie umieją zrobić i z niczym sobie poradzić.
Od samego początku tego typu fontanna była nietrafionym pomysłem. Jej \”architektura\” nie pasuje do otocznia. Ale tak to już jest, jak laik decyduje. Poza tym wiadomo było, że fontanna będzie niezwykle droga w eksploatacji. Ale co tam! jak szaleć, to szaleć! Fontanna kosztowała blisko 1 mln zł, podczas gdy ta na barcińskim Starym Rynku zaledwie 62 000 zł = 15 razy mniej! A zapewniam, że barciński zdrój jest bardzo efektowny. Tymczasem my, co roku z budżetu ładujemy w tę naszą fontannę blisko 80 000 zł.(energia elektryczna, remonty, naprawy i wymiany pomp). Pytanie też ciśnie się na usta: po co fontanna \”chodzi\” od 23.00 do 6.00 rano?
Niech ją w końcu zrobią raz a porządnie a nie ze ciągle coś nie chodzi już nie pamiętam kiedy ona chodziła cala a nie ze ciągle któreś dysze nie chodza albo pryskaja jak popadnie
,,Pełnym wytryskiem!?\” zaorać to miasto! Proponuje pogasić też lampy ,bo żarówki się zużywają…
wygląd wyglądem, a co roczne naprawy (bo przecież nie ma roku żeby z tą fontanną było wszystko ok) idą z naszych podatków, i koszty jej naprawy przyprawiają o zawrót głowy. na takie \”inwestycje\” są pieniądze a placów zabaw jakoś nie przybywa \”bo funduszy nie ma\”….pfff
Bardzo mądrze piszą obaj Panowie. Ja dodam tylko by udostępniono publicznie faktury kosztów napraw i serwisowania tego BETONU. W Barcinie jest śliczna.
Zastanawia mnie tylko jeszcze jedno…co z gwarancją? Czy ciągle psuje się, to samo,a jesli tak to czy naprawy nie powinny być gratis w ramach gwarancji i czy nie powinno się danych pomp czy innych podzespołów zabezpieczyć. No chyba że producent nie odpowiada za zanieczyszczenia typu liście. Ale ja bym się kłócił, bo to fontanna która jest eksploatowana w parku, a tu muszą i są liście. Ten kto zamawiał moim zdaniem odpowiada za bubel. Mam nadzieję że nikt na tych naprawach nie robi sobie dodatkowej stałej kasy.
Place zabaw to jest dopiero strata kasy. Jeden plac zabaw , który dobrze spełnia swoją funkcje to plac zabaw w parku miejskim!!!!!!
w Strzelnie tez byla a nawet jest fontanna ale zrobiono z niej ogodek i latem zamiast dzieci miec radosc to moga pielic kwiatki
Czy mozna prosic o zainteresowanie się sprawą dotyczącą parkujacych mieszkańców w Gębicach, niedaleko zamkniętego sklepu monopolowego? To jest odcinek pomiędzy cmentarzem a skrzyżowaniem na straż, Mogilno i Zbytowo. Czasami ciezko jest przejechać, poniewż mieszkańcy zaiast sobie wjeżdżac w swój wjazd to stawiają samochpdy na drodze i kierowcy tirów mają duże utrudnienie zeby wyminac ję..oczywiście inni kierowcy również. Ta powinien stac znak zakazu zatrzymywania się na tym odcinku.
Uprzejmie proszę wziąć to pod uwagę
myslisz ze nie jest to stały dochód? na pewno tak umiejetnie ukryty zeby tylko nie wyplynal.
poza tym fajnie jest wydac lekka reka 1mln zł a potem z podatkow naprawiac zakup… w ogole wylaczcie ta fontanne. tyle lat nie bylo to po co znowu jest
Niestety, ale Lechu nas wydymaĹ z takimi wĹaĹnie fontannami (dodaÄ by trzeba byĹo nieprzypilnowana spieprzonÄ konstrukcyjnie halÄ, obwodnicÄ w zakresie archeologii i linii energetycznych). WydymaĹ nas swoim uporem bez patrzenia w przyszĹoĹÄ. Albo robiĹ to Ĺwiadomie albo jest taki gĹupi. Bo ludzi za idiotĂłw ma na pewno. DecydujÄ c siÄ na budowÄ takiej fontanny za 15% ceny, to nie wszystko. Trzeba mieÄ teĹź wiedzÄ lub chcieÄ jÄ nabyÄ, ile bÄdÄ wynosiĹy koszty eksploatacji. KiedyĹ broniĹem fontanny. A teraz wyszĹo, jak to przemyĹlana decyzja byĹa. Za 5 lat bÄdzie fontanna zredukowana albo wyĹÄ czona caĹkowicie – powĂłd: zuĹźycie, oszczÄdnoĹci itp. W tej chwili koszt naprawy fontanny to okolice 100 tysiÄcy zĹotych. I zostanÄ one wydane. Wszak rok wyborczy i zdjÄcia z DodÄ muszÄ dobrze wyjĹÄ. Wspomnicie moje sĹowa.
kierowca, a gdzie ty robiłeś prawo jazdy? miernoto jeden, mieszkam niedaleko, codziennie tam jadę i jakoś nie zauważyłem utrudnień, raczej ktoś lub coś lezy ci na wątrobie i nie wiesz jak to powiedzieć buraczku
Buraczkiem to ty jesteś. Nie jeden raz musiałam ustac i przepuszczac samochody z naprzeciwka ponieważ droga jest zastawiona.. Jesli ulzylo Ci po napisaniu tak super komentarza na wysokim poziomie kultury to gratuluję. Miałam prawo napisać że coś mi nie odpowiada, tym bardziej że nir tylko mi to przeszkadza. Pozdrawiam
Sprawą fontanny zainteresował się radny Drzazgowski. Fajnie. Tylko dlaczego ten radny nie interesuje się naprawą fatalnej drogi tzw. łącznika pomiędzy ul. 11 listopada a Padniewską? Przecież to jest okręg wyborczy radnego, który przez 7 lat nic w tym temacie nie zrobił.