Franek Dziennik z Mogilna urodził się 29 maja 2018 roku z wrodzoną wadą serca HLHS. Oznacza to, że ma tylko połowę serca na całe życie.
– Dzieci z połową serca przechodzą trzyetapowe leczenie. Dwa pierwsze etapy mamy za sobą. Pierwszą operację przeszedł, gdy miał zaledwie 2 tygodnie, drugą w wieku 5 miesięcy. Franio jest po 4 cewnikowaniach serca i obecnie jesteśmy przed trzecim etapem jego leczenia najtrudniejszym ze wszystkich, i wiąże się z ogromnym ryzykiem, dlatego zdecydowaliśmy się na operacje za granicą w niemieckiej klinice w Munster. Stan Franka się pogorszył, jest już bardzo źle. Ma pozwężane tętnice płucne i zwężony łuk aorty. Spadają saturacje (nasycenie krwi tlenem). Jest już niedotleniony z widoczną sinicą centralną – informują rodzice Franka.
Operacja w Niemczech musi odbyć się jak najszybciej. Jej koszt to ponad 190 tysięcy złotych. (PK | fot. siepomaga.pl/franio-dziennik)
















Ile to kasy rząd wydaje na jakieś swoje głupoty typu nowe limuzyny itd. a tyle osób potrzebuje pomocy żeby żyć!!! Obłuda tego typu ludzi się w głowie nie mieści , ciekawe jak oni mogą spokojnie spać.
No kobietki, rzuciłyście p. Lampert 1milion tak szybko, to i tu damy radę. Zdrówka Franiowi
Popieram akcję. Ale może znasz e-maila lub telefon do K. Godek, ona kocha wszystkie dzieci i tu nam pokaże co potrafi. My także z chęcią ją będziemy podrzucać, nawet zamówimy TVP Bydgoszcz, żeby była w telewizji.
Przelać pieniędzy ile kto może i wysyłać linki na Facebooku do całej akcji. Niech w końcu ten „fejs” się wykaże i do czegoś pożytecznego przyda. Pozdrawiam.
Mogilnianie , tyle w Was jadu, że nawet tu plujecie. Tu Franiu najważniejszy, a Wy zawsze musicie upolitycznić wszystko. Zamknijcie się!
Bez jadu. Poszukaj adresu do Kai Godek. Ona na pewno wesprze akcję, kiedy poweźmie o niej wiadomość.
Przeczytałam i wpłaciłam, ile mogłam, bez wdawania się w politykę. Zróbcie to samo. Pozdrawiam.