W trakcie posiedzenia Rady Powiatu padało wiele pytań i stwierdzeń wątpiących w celowość utworzenia fundacji, która ma powstać zamiast ustawowo likwidowanego Gospodarstwa Pomocniczego w Bielicach.
– Uważam, że działania ludzi zaangażowanych w tworzenie fundacji mają za główny cel zagrabienie majątku publicznego. Gdyby powiat chciał odebrać majątek ofiarowany fundacji, to musiałby udowodnić ponad wszelką wątpliwość, że fundacja wyłudziła ten majątek, działając od początku w złej wierze, co w tym przypadku nie byłoby możliwe. Ja nie mam żadnych złudzeń, ten zabieg jest niczym innym, jak skokiem na majątek powiatowy i wykorzystanie go do bliżej nieokreślonych celów. Apeluję do radnych powiatowych o odpowiedzialność i rozwagę przy podejmowaniu decyzji w sprawie nieodpłatnego przekazania majątku na rzecz Fundacji Powiatu Mogileńskiego – mówił radny Jerzy Szczotka z klubu Radnych „PIAST”.
Na odpowiedź ze strony zwolenników utworzenia fundacji nie trzeba było długo czekać.
– W działaniu zarządu nie ma zagrożeń co do utraty kontroli nad majątkiem byłego gospodarstwa pomocniczego w Bielicach, jeśli znajdzie się we władaniu fundacji. Wręcz przeciwnie działania zarządu są nakierowane na wypracowanie zawczasu koncepcji dalszego funkcjonowania gospodarstwa rolnego w Bielicach, czy to będzie fundacja czy coś innego pokaże dzisiejsze głosowanie a zadecyduje Rada Powiatu w Mogilnie. Uważam, że nasze działania są odpowiednie i mają pomóc Bielicą, bo aż czterech członków Zarządu Powiatu jest absolwentami tej szkoły, a po utworzeniu fundacji będzie można fundować stypendia dla uczniów – mówił na sesji Tomasz Barczak, starosta mogileński, a zarazem absolwent szkoły.
Kontrowersje grupy radnych dotyczyły również kontroli nad fundacją i gospodarowaniem majątkiem powiatu, który według „PIASTA” wart jest blisko 15 mln złotych.
– Według projektu uchwały i statutu fundacji, powiat ma pełną kontrolę nad nią i jej majątkiem, bo fundacja jest według prawa jednostką komunalną powiatu, a radni jako fundatorzy mogą w każdej chwili kontrolować fundację, ale to wszystko zależy od aktywności Państwa radnych – mówił radca prawny obsługujący powiat i radnych.
Po dość długiej wymianie zdań radni przegłosowywali poprawki zaproponowane przez klub radnych „PIAST”, jednak żadna z zaproponowanych zmian nie została zatwierdzona, a dotyczyły one m.in. sfery wyboru banku i przekazania gruntów w użyczenie.
Ostatecznie rajcy imiennie przegłosowali i uchwalili projekt uchwały o powołaniu Fundacji Powiatu Mogileńskiego. Za utworzeniem byli: Tomasz Barczak, Jan Bartecki, Jacek Kraśny, Mirosław Leszczyński, Robert Musidłowski, Tadeusz Szymański, Radosław Trepiński, Wiesław Gałązka, Henryk Przybysz, Ryszard Basa, Krzysztof Mleczko oraz Przemysław Zowczak. Natomiast przeciw utworzeniu fundacji zagłosowali: Krzysztof Gołaszewski, Krzysztof Laskowski oraz Jerzy Szczotka. Od głosu wstrzymał się Krzysztof Szarzyński, a nieobecny był radny Jan Szarek.
Powiatowi rajcy spośród własnego grona wybrali również skład zarządy fundacji, do którego weszli: Wiesław Gałązka, Jan Bartecki, Jacek Kraśny oraz Radosław Trepiński. (PK)

















To bardzo odważna i w pełni demokratyczna decyzja. Oczywiście skrytykowana przez omnibusa Jerzego Szczotkę. To było do przewidzenia. Teraz najważniejszą rzeczą jest poszukanie dobrego menedżera na szefa tej fundacji.
p.s. w tym przypadku radni powiatowi przynajmniej wiedzieli jaką wartość stanowi majątek przyszłej fundacji. Co innego było wczoraj na sesji rady miejskiej. Podjęto uchwałę o użyczeniu spółce komunalnej we władanie całego majątku komunalnego gminy Mogilno. Radni nie wiedzieli jakiej wartości jest ten majątek, a i uchwała nie zawierała stosownych załączników w tym temacie ( pomimo, że w treści uchwały był taki zapis ). To po prostu skandal !
Fajnie, powstała fundacja, myślę, że w końcu fundatorzy zadbają o grobowiec właścicieli Bielic śp. Jaczyńskich. Ten, który ostatni dzierżył Bielice w podziale rodzinnym, złożył swe życie na ołtarzu Ojczyzny. Może by Jemu Bohaterowi, o którym pisałem w GT wystawić chociażby tablicę pamiątkową, na którą tak z ręką na sercu wszyscy Jaczyńscy sobie zasłużyli. Jestem w kontakcie z potomkami Jaczyńskich, chcą sami, pomimo sędziwego wieku, remontować – nie dajcie się wyprzedzić. Marian Przybylski, również absolwent Bielic.
Nie śmiałem, aż tak do przodu wybiegać, niemniej pomysł bardzo szlachetny. To Imię powinno przyświecać Ojcom Założycielom. Ostatnio dostałem z Londynu zdjęcia Jaczyńskich, i to tych urodzonych na początku XIX w. Idealne eksponaty do izby pamięci, ewentualnie kącika poświęconego tejże rodzinie. Materiały zbieram dalej, jest ich coraz więcej, mogłyby już stanowić zaczątek małego muzeum, nazwijmy go roboczo: \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\”Ziemiaństwa Powiatu Mogileńskiego\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\”…
Pewnie się nie znam i w ogóle nie powinienem się wypowiadać, ale. Gdyby sprzedać majątek pozostawiając tyle ile jest potrzebne dla prawidłowego funkcjonowania szkoły w Bielicach i całość pozyskanych środków przeznaczyć na gruntowny remont dróg powiatowych przy wykorzystaniu środków unijnych, to pewnie mielibyśmy najlepsze drogi powiatowe w kujawskim. Ale lepiej stworzyć \”potworka\” obsadzić wybitnych fachowców i co dalej…