W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze, czy dojdzie do reformy oświaty zapowiadanej przez rząd PiS-u. Jeżeli taka sytuacja będzie miała miejsce, obecna Szkoła Podstawowa nr 2 zostałaby ulokowana w Gimnazjum im. ks. Piotra Wawrzyniaka w Mogilnie. Z kolei, budynek po niej mógłby zostać zaadaptowany pod bibliotekę, wraz z jej całym zapleczem.
Dyskusje nad odpowiednią lokalizacją budynku na zaadaptowanie biblioteki pojawiły się wśród radnych Rady Miejskiej w Mogilnie za sprawą ogłoszonego programu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Szansą dla miejskiej „książnicy” jest złożenie wniosku i próba wywalczenia dofinansowania na jej adaptację. W chwili obecnej wiąże się to niestety z szybkim działaniem, gdyż stosowny wniosek o dofinansowanie biblioteka musi złożyć do dnia 25 stycznia. Radni podczas komisji szeroko dyskutowali na ten temat. Zdania były podzielone, bowiem część rajców optowała za adaptacją Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mogilnie w Szkole nr 2, a pozostali – salą „Sokolni”.
– Nie wiemy, co nas czeka, jeśli chodzi o oświatę. Plany są różne związane z całą reformą szkolną. (…) Gdyby Szkoła nr 2 by nie istniała, to może byłaby to lepsza lokalizacja. (…) Uważam, że nie można szczędzić na kulturę – mówiła przewodnicząca Rady Miejskiej w Mogilnie, Teresa Kujawa.
Z kolei inne zdanie przedstawił radny Grzegorz Stochliński.
– Mam wątpliwości, co do lokalizacji biblioteki w sali „Sokoła”. Myślę, że jest to obiekt bardzo duży, to nie jest miasteczko akademickie, nie wiem czy tak duży budynek kubaturą spełni swoje zadanie – powiedział podczas komisji Rady Miejskiej w Mogilnie, Grzegorz Stochliński.
Głos w sprawie zabrała również dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mogilnie, która twierdzi, że biblioteka w obecnej formie nie jest odpowiednia i zdecydowanie za mała, by móc prowadzić ją na miarę dzisiejszych czasów. Powoływano się także na ostatnio odwiedzony budynek szkoły wyższej w Śremie, zaadaptowany na bibliotekę, na którą to pozyskano fundusze ze środków unijnych.
– Nasza biblioteka ogranicza się w tej chwili do funkcji tradycyjnych, typowego wypożyczania książek, jakiś drobnych zajęć z dziećmi, Na nic więcej nas nie stać, bo nie ma pomieszczenia. Czytelnia nie jest otwarta na obecnego czytelnika, który oczekuje czegoś więcej, nie ma toalety, nie ma szatni. Proszę nie mówić, że wymagamy zbyt wiele – oznajmiła dyrektor, Maria Kotlińska.
Póki co, możliwością na zdobycie środków zewnętrznych na zaadaptowanie biblioteki publicznej jest złożenie wniosku. W przypadku, gdy dyrektor Kotlińska będzie dysponowała aktem notarialnym, za ustaloną lokalizację otrzymają na samym wstępie 10 na 100 możliwych punktów do uzyskania.
– Mając własny budynek można wliczyć 20% wkładu własnego, który ma wynieść 25%. Uważam, że to jest bardzo korzystne, a nie wiem jak długo ten program będzie trwać – mówiła Maria Kotlińska.
Obecnie nie wiadomo jednak, jak potoczą się losy szkolnictwa po ewentualnej reformie oraz, czy do takowej dojdzie. Nie ma również zapewnienia, czy Miejska Biblioteka Publiczna w Mogilnie otrzyma dofinansowanie od Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Warto jednak zaznaczyć, że jedną z zaproponowanych inwestycji na rok 2016 przez burmistrza Leszka Duszyńskiego jest dotacja na adaptację budynku hali sportowej „Sokół” na potrzeby Miejskiej Biblioteki Publicznej w Mogilnie wraz z zakupem wyposażenia w kwocie 85 000 złotych, a uchwała budżetowa podczas środowej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie została podjęta. (PK)
















ludzie nie mają gdzie ćwiczyć, hala na grobla jest całkowicie zajęta… gdyby było jasne u kogo wynajmuje się sale Sokół, to z pewnością byłoby duże zainteresowanie…3 biblioteki w Mogilnie to mało? ludzie nie przesadzajmy już…
Każdy kto czuje, że w Polsce dzieją się dziwne rzeczy i nie zgadza się na zawłaszczanie Polski przez jedną grupę społeczną, która przypisuje tylko sobie zaszczyty i prawo, a innych traktuje jako gorszy sort powinien pojawić się w Mogilnie na Rynku w najbliższą sobotę o godzinie 12:00.
Spotkajmy się, aby pokazać, że nie czekamy tylko na 500zł.
Oczywiście, że biblioteka jest potrzebna i to z prawdziwego zdarzenia, jedna w jednym miejscu, nie w trzech. Warto zadbać o czytelnię i inne wydziały żebyśmy się nie musieli wstydzić przed przyjezdnymi i gośćmi.
Jeżeli teraz nie stać gminy (SP nr 2) na utrzymanie hali Sokoła i oddanie jej \”pod opiekę\” zadłużonym na ponad 1 mln zł Mogileńskim Domom, to powstaje pytanie, czy bibliotekę będzie stać (Gminę?) na utrzymanie dwóch kondygnacji nowej biblioteki w Sokolni? Bardzo wątpię. A podobno ma być reorganizacja oświaty i nie będzie gimnazjum a tylko 2 szkoły podstawowe: obecna SP 3 i SP 1 (po gimnazjum) a SP 2 ma być zlikwidowana. To może w tym seledynowym budynku cały parter zajęłaby biblioteka? Idealne miejsce, przy ciągu komunikacyjnym, parkingu itp.
Z tego co mi wiadomo, hala Sokoła jest pod zarządem Mogileńskich Domów właśnie! A nie pod opieką Szkoły Podstawowej nr 2 im. Marii Konopnickiej w Mogilnie. Biblioteka na pewno poradziłaby sobie z utrzymaniem hali sokoła, bo działałaby w jednym budynku, a nie, tak jak to ma teraz miejsce w dwóch – trzech (?) (gdzie jest ten trzeci?) Czyli koszty utrzymania skoncentrowałyby się na jednym miejscu, a nie byłyby rozsiane po kilku.
Sokół, Mecenas ma dużo racji. Wiadomo, że sokolnia administrowana jest przez Mogileńskie Domy ( jedyny taki przypadek w Polsce! że mieszkaniówka ma pod opieką halę sportową!). Ale dlaczego tak jest? Bo po prostu szkołę przerosły koszty utrzymania hali. A co Ty Sokole myślisz, że jak biblioteka będzie w jednym obiekcie to będzie taniej? Chyba nie! Bo biblioteka nie płaci nikomu za swoją siedzibę w urzędzie, ani czynszu, ani za prąd czy ogrzewanie. Płaci tylko spore co prawda koszty ale GS-om za bibliotekę przy alejach Niepodległości. A w sokolni trzeba będzie za wszystko płacić! Koszty utrzymania muszą wzrosnąć – nie ma siły.
jedna duża \”wypożyczalnia książek ,biblioteka \” dająca komfort wypożyczającym jak i pracownikom ,to było by coś!!!
Proszę do Barcina jechać i obejżeć najlepszą w Polsce bibliotekę. To dobry pszykład! Kartę wielodzietnej rodziny też wprowadzili pierwsi w okolicy.
Myślę, że bardzo dobry jest pomysł ze szkolą nr2. Dobra lokalizacja i na pewno dobrze by to wyglądało w efekcie końcowym
dlaczego burmistrz wysyła dokumenty w których chce podnieść podatek za użytkowanie wieczyste o ponad 2000% ? (dwa tysiące procent)
A odczepcie się od budynku Szkoły Podstawowej nr 2!!!
Do Barcina to powinien jeździć przede wszystkim burmistrz Duszyński i przewodnicząca Kujawa i to przynajmniej 1 raz w tygodniu!! Niech zobaczą jak tam zrewitalizowano starówkę, rynek i fontanną za 65 000 zł (a nie za 1 milion jak u nas), jak pięknie urządzono tereny wokoło Noteci, jak piękny jest most nad tą rzeką, jak urządzono i zagospodarowano tereny (centrum handlowe) pomiędzy starym a nowym Barcinem.
zrobić siłownie profesjonalną płatna symbolicznie i finał na siebie zarobi a nie bibloteke rozwiązać powiat i w urzędzie bedą pomieszczenia na książki sokół na bibloteke wstyd dla władzy wstawić bilardy zalać wodą zrobić lodowisko i ulepić BAŁWANY!!!!!!!
Może tak Gmina powinna zainteresować się budynkiem po Wrzosie. Odkupić ten budynek i tam zrobić bibliotekę. W końcu budynek byłby zagospodarowany i nie straszył w centrum miasta.
A w Barcinie Rada wprowadziła uchwałą bonifikatę do 70% opłaty za wieczyste. Władze Mogilna na nauki do Barcina jeździć proszę!!!
Niezły pomysł z tym Wrzosem, ale według mnie szkoda tego miejsca na taką działalność. Mnie jednak ciekawi co dalej z tym narożnikowym budynkiem. Pamiętam jak obecny burmistrz Duszyński kiedy był zwykłym radnym walił w swoich poprzedników, że nie potrafią zadbać o estetykę tego miejsca. a on teraz jest burmistrzem już ponad 9 lat i co? Jest jeszcze gorzej. Myślę że biblioteka powinna być w SP 2 na całym parterze.
85,0 tys. na adaptację budynku i wyposażenie.Mam nadzieję,
że w tym wyposażeniu znajdą się również nowe książki,bo większość obecnych ma po kilkadziesiąt lat,są brudne i zniszczone,nie mówię nawet o aktualnościach wydawniczych.
WSTYD.
Do Czytelnika-zgadzam się z Tobą, ale skąd dyrektorka biblioteki ma wziąć kasę na nowe książki, kiedy w budżecie gminy inna kultura ma pierwszeństwo i to kilkaset razy większe od bibliotek? Mam na myśli kulturę fizyczno-sportową. Nasz pan Leszek nie jest skory dołożyć choćby z 10 000 zł na nowe książki. Poza tym radni nigdy nie wnioskowali o doposażenie biblioteki. Przynajmniej o tym nie słyszałam. Założę się, że same koszty ogrzewania \”nowej\” biblioteki będą kilkunastokrotnie większe niż limit na zakupy nowych pozycji książkowych. Za to marnowanie pieniędzy na przebudowę Sokolni to dobry pomysł? Zły! Taka sala-hala w centrum miasta to skarb!
Przestań wnerwiać tym Barcinem gdzie przedszkola za darmo, żłobki, szczepienia przeciw pneumokokom za darmochę, mieszkańcy nie płacą podatków od mieszkań itp. itd. Przypomnę tylko,że nasz budżet to 70 baniek a ich 50. Sprzedają działki za 20 zł za 1 m. trzeba dołączyć do mieszkającej tam rodziny!