Do zdarzenia doszło w niedzielę, 1 marca tuż po godzinie 20:00 w Gębicach. Mężczyzna wyrwał metalowy słupek chroniący pobliski paczkomat i wybił nim szybę w drzwiach wejściowych do marketu. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, sprawcę udało się złapać, gdy wychodził ze sklepu. Sprawę wyjaśniają mogileńscy policjanci.
Przypomnijmy, że w tym samym markecie w 2015 roku doszło również do włamania, kiedy to sprawcy po zrobieniu dziury w dachu skradli z sejfu gotówkę w kwocie około 40 000 złotych. (PK)
AKTUALIZACJA!
3.03.2020r. – Policjanci w pobliżu sklepu zauważyli podejrzanie zachowującego się mężczyznę. Okazał się nim 35-letni mieszkaniec powiatu słupeckiego. Według relacji świadków to właśnie ten mężczyzna wyszedł chwilę wcześniej ze sklepu przez zbitą szybę w drzwiach wejściowych. 35-latek przyznał się do włamania. Wyjaśnił, że wracał pieszo do swojego domu i po drodze poczuł głód, więc postanowił jak najszybciej go zaspokoić. Mężczyzna kamieniem, koszem na śmieci oraz metalowym słupem wybił szybę w jednym ze skrzydeł drzwi przesuwnych, po czym wszedł do wnętrza sklepu, gdzie zjadł kiełbasę oraz kilka cukierków – informuje st. asp. Tomasz Bartecki.
Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie alkotestem wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. Straty jakie spowodował swoim przestępczym działaniem zostały oszacowane na kwotę 10 tysięcy złotych. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.

















Po prostu nie spodobało mu się że market zamknięty i postanowił sam sobie otworzyć
Niech więcej niedziel zrobią nieczynnych to będzie więcej włamań. No przecież jak tu piwa nie móc kupić w niedzielę…. Eh
Brudno w tym markecie że aż Nie chce się tam wchodzić
Patologiczne okoliczne wsiURY…
To jak go suszyło to mógł isc spacerkiem na Orlen do goryszewo
Ty A może Kaczyński go namówił i to jego wina.jak czytam te komentarze to przeraża mnie jacy puści ludzie mieszkają obok mnie.
nie rozumiem – co on puści ?
Po zniszczeniach widać że to koronawirus się włamał
Nie musiał iść aż do Goryszewa. W Gębicach na Rynku w pewnej bramie jest bar otwarty do późnych godzin. Tam mógł się nachlać.
ale model
Twój komentarz dowodzi że jesteś wieśniakiem im dodatkowo głupolem wiejskim .
Marian pocieszę Ciebie, że większość wsiurów przeniosło się 40 lat temu do miasta i rżną Paniczów na włościach o metrażu 49,2 M. W obszczanych blokowiskach i kamienicach.A na wakacje jadą te cytuje wsiurów na wieś dosłownie 2,5 km dalej Buhahaha . Pozdrawiam Ludziska, a może Wam się w du**ch poprzewracało.