W partii brokułów Saint Eloi o numerze 4527040 2/1 i dacie ważności do sierpnia 2018 roku stwierdzono pozostałości szkodliwego pestycydu chloropiryfosu. Stężenie niebezpiecznej substancji przekracza najwyższy dopuszczalny prawem poziom – podaje GIS na stronie internetowej.
W komunikacie poinformowano, że po otrzymaniu informacji o wykrytym zagrożeniu strzeleńska firma Oerlemans Foods Polska Sp. z o.o. uruchomiła procedurę wycofania kwestionowanego produktu z rynku.
Dodatkowo firma podjęła działania mające na celu identyfikację dostawców kwestionowanej partii. Zwiększono liczbę badanych prób surowca od poszczególnych dostawców na obecność pozostałości pestycydów. Wprowadzono ponadstandardowe kontrole na etapie pola (analizy w systemie kopertowym), skupu surowca i produkcji oraz zmieniono plan badań dla surowców.
Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nadzorują działania prowadzone przez przedsiębiorcę.
Chloropiryfos jest środkiem owadobójczym należącym do grupy związków fosforoorganicznych. Preparaty zawierające tę substancję są powszechnie wykorzystywane do zwalczania np. stonki ziemniaczanej, a także szkodliwych owadów w uprawach buraków cukrowych, kapusty czy marchwi. Co ciekawe w zeszłym roku znacznie zaostrzono zasady jego stosowania w rolnictwie. (I | fot. GIS)

















Stonka ziemniaczana na plantacji buraka. Ktos tu ma jakies mutanty ze nawet na buraki idzie
Czytanie ze zrozumieniem to chyba poziom 6-to klasisty?
Ciekawe kto oberwie za to że Oerlemans truje ludzi!!! Ktoś musi za to polecieć!!!
Jak to kto? Pracownicy… bo choć wine ponosi góra ( testy badania) to zawsze koszta kną od dołu…
Polecą polecą, bo tam ludzie bez szkoły pracują, same peregusy, nie od dziś wiadomo, że trują ludzi!!!
Stopa zysku tego typu przedsiębiorstwa to ok 2-3%….
Tam koszty są obcięte poniżej maxa;)