Jak czytamy na stronie PogonMogilno.pl Glaza pracował już w Pogoni – objął zespół po Tomaszu Wonorskim latem 2009 roku. Drużyna była świeżo po spadku z IV ligi. Mimo słabej siódmej pozycji po rundzie jesiennej Pogoń wywalczyła mistrzostwo V ligi i wspólnie z Notecią Łabiszyn awansowała do IV ligi. Po powrocie do IV ligi Pogoń w sezonie 2010/2011 zajęła wysokie 4 miejsce, ale z olbrzymią 27 punktową stratą do Sparty Brodnica i Cuiavii Inowrocław. Upragniony awans do III ligi przyniósł kolejny sezon, kiedy to zespół zajął 1 miejsca z 72 punktami. W III lidze zespołowi prowadzonemu przez Arkadiusza Glazę nie wiodło się już tak dobrze – 7 punktów po 9 kolejkach i tylko jedno zwycięstwo spowodowało dymisją trenera. Łącznie Glaza prowadził Pogoń w 99 spotkaniach ligowych.
Jako piłkarz Glaza zagrał w 19 spotkaniach, w których strzelił dwie bramki. Karierę zawodniczą zakończył 25 września 2011 roku pożegnalnym meczem na stadionie w Mogilnie. Dzień wcześniej zagrał w swoim ostatnim spotkaniu w lidze przeciwko byłemu klubowi – Szubiniance Szubin.
Od rundy wiosennej sezonu 2012/2013 do końca rozgrywek 2013/2014 Glaza prowadził IV-ligowego Chemika Bydgoszcz. Po półrocznej przerwie, ponownie powrócił do prowadzenia seniorskiej drużyny – Piasta Złotniki Kujawskie (od lutego 2015 – do czerwca 2015). (za www.pogonmogilno.pl)















Na takich pożal się Boże \”piłkarzy\” żal jest wydać nawet złotówkę. Jak nie chce się grać, to zapraszam na etat za najniższą krajową, czyli mogileńską specjalność.
Ciekawe ile mzapłacą temu niedojdzie.
Cały czas powtarzam a propos Pogoni – płot rozebrać, piłkarzyny przegonić a boisko udostępnić dzieciakom. Nigdzie nie jest napisane, że każde miasto w Polsce musi mieć swój klub sportowy.
Kurna to jednak bedzie ta zakichana pogoń?toż to porażka i wstyd dla miasta.nie wiem na co władza liczy?chyba na cud,a cudów nie ma.to jest skandal.czy naprawde nie widac ze nic z tego nie bedzie?
Rachu 500 dzieciaków to może pobiegać za piłką bez pompowania takiej kasy.Zastanów się zanim coś napiszesz.A jeżeli pompuje się taka kasę to trzeba się liczyć z tym że ktoś będzie rozliczał tą pseudo efektywność piłkarską,500 ludzi na meczu??? z tego 499 gostków którzy z domu się urwą żeby setkę albo browara wypić i powyzywać sędziego i drużynę przeciwną.Byłem.Raz.Zobaczyłem i dziękuję.Ludzie którzy w tym mieście rzeczywiście robią coś dla sportu i dla zdrowia robią to bezinteresowanie.Także pisz dalej swoje bajeczki w obronie własnej du*y albo tych którzy na ten footbol 🙂 pobierają kasę 🙂
Panie Rachu.Jeżeli nie słyszałeś o czymś innym niż piłka w tym mieście to jesteś Pan niskiego lotu.Nawet nie chce mi się wymieniać zasług tańcząco śpiewających i grających zespołów czy solistów nie tylko w telewizji radio zagranicą przynoszących chlubę naszemu miastu.Przykro mi że jesteś tak słabo kulturalnie niedoinformowany.