W miniony czwartek, 27 maja, kryminalni z komendy powiatowej w Mogilnie zarekwirowali prawie 900 różnych artykułów mających prawdopodobnie podrobione znaki towarowe. Zabezpieczone rzeczy to odzież sportowa, buty, torebki, perfumy i okulary mające oznaczenia znanych światowych firm.
– Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej zbierali informacje dotyczące handlu produktami posiadającymi podrobione znaki towarowe. Informacje, które zebrali zaprowadziły ich do Goryszewa koło Mogilna. Tam stwierdzili, że w jednym z domów prowadzony jest handel różnego rodzaju towarami, wśród których znajdowały się te noszące cechy podróbek – informuje podkom. Tomasz Rybczyński, oficer prasowy KPP Mogilno.
Policjanci ustalają od jak dawna trwał przestępczy proceder oraz skąd pochodziły podrobione towary. W sprawie wypowiedzą się też przedstawiciele narażonych na straty firm. Grażynie M. prowadzącej działalność gospodarczą grozi teraz nawet do 2 lat pozbawienia wolności. (PK)
















Ten proceder trwał conajmniej od 7 lat. Śmiem twierdzić, że nasi stróże prawa doskonale o tym wiedzieli. Dziwna taka \”pośpieszna\” interwencja. Jednak realnie i obiektywnie patrząc prawo jest prawem i jeśli doszło do jego złamania to trzeba ponieść konsekwencje.
Pani grazynka da rade wiem cos o tym ….
Może odpowiedzą mi jacys fachowcy po czym mozna poznać podrobione znaki towarowe?W tej dzidzinie jestem kiepska.A po drugie,dlaczego nie odpowiadają za to producenci tylko handlowcy.Kupuję w sklepie cukier kryształ,a jaki on ma związek z kryształem????Firma Vi….
deklaruje,że są parówki cielęce,a one zawierają 20%cieleciny,a reszta trudna do identyfikacji,wręcz informacja-mogą zawierać substancje uczulające.I to co jemy,czy to parówka cielęca czy podróba,tym nikt się nie zajmie.
Jak sami widzicie przekręt w Mogilnie goni przekręt, grube ryby są bezkarne a statystyki wykrywalności przestępstw nadrabiają ludzie,którzy desperacko zarabiają na życie.
Dobrze że w ogóle pracowała po upadku zakładów meblowych, a nie wzbogaciła grono korzystajacych z socjala czy świadczeń urzędu pracy.
Taka to jest sprawiedliwość polsku. A innego rodzaju afer jak rozkradanie lasów gminnych, rozjeżdzanie ich terenówkami, lewe mieszkania dla radnych i obecna afera z\”Knieją\” zamiatane są pod dywan.
Oto Polska panowie…dorabia sobie kobitka na chleb to jeszcze klody pod nogi.A skur*wysyny co jawnie walá przekrety chodza po miescie i cieszá jape.Réka reke kryje.
konkurencje trzeba niszczyć.
Mysle ze kazda osoba nie znajaca dokladnego polozenia tej sytuacji NIE POWINNA wyrazac swojej opinii! Jeśli macie coś do dodania to lepiej przemilczcie, bo lepsze to niz wypisywac jakies bzdury odbiegajace z dala od prawdy .
to chyba juz nazywa sie zazdrosc. nie wiem co was boli ludzie i co wy macie w tych glowach. komentarze typu \”wdowa\” sa bezsensu i nie warte komentarza.
Widać,lepiej ścigać za podrobioną metkę,niż znać skład podrobionej metki co się zjada.Tego nikt nie bada i nikt nie ściga z urzędu.Kiedyś się mówiło,że jak kiełbasa na kraj,to kran z wodą należy zakręcic po śniadaniu.No,ale trochę więcej wody nikomu ni zaszkodziło,dziś mamy bardziej szkodliwe dodatki,których ilościowo nikt nie bada.
[komentarz niezgodny z regulaminem]
Łoj, to pan D.Z. jeszcze pracuje w organach??? Dziwne bo całymi dniami przesiaduje w biurze E.. To kiedy łun robi te dobrą robote???
Jeżeli ktoś ma wiarygodne informacje o przestępstwach popełnianych rzekomo przez pana D.Z. to proszę powiadomić kogo trzeba a nie wypisywać wyssanych z palca bzdur. Albo konkrety do prokuratury albo zamilknąć na wieki!