W miniona sobotę, 24 lutego o godzinie 15:30 w miejscowości Wylatowo policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierującego pojazdem audi A4. Od samego początku zachowanie mężczyzny wskazywało, iż może znajdować się pod wpływem alkoholu. Przypuszczenia funkcjonariuszy potwierdziło badanie stanu trzeźwości. Okazało się, że 32-letni mieszkaniec powiatu gnieźnieńskiego ma w organizmie 1,2 promila alkoholu. Dodatkowo wyszło na jaw, że nie posiada uprawnień do jazdy.
– Policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. Teraz finał jego beztroskiej i nieodpowiedzialnej jazdy będzie w sądzie. Grozi mu kara nawet do 2 lat pozbawienia wolności – informuje asp. Tomasz Bartecki. (za KPP Mogilno)


















grozby sa tez karalne…
Biorąc pod uwagę statystyki i wykroczenia zakup nowych radiowozow i nie lapanie kierowcow moglo by sie okazać że policja jest nie pitrzebna ale trzeba ta machine nakręcać żeby przynosila dochody
Twoje wyliczenia statystyczne to tak,jak średnia głębokość jeziora wynosi 1(jeden) metr, a osoba o wzroście 1,9 m weszła do tej jeziorowej wody i się utopiła.To by było możliwe-podobno w łyżce wody można się utopić.Ale poszukiwania płetwonurków były potrzebne i odnaleziono ciało na głębokości 4(cztery) metry.Tak to wygląda statystycznie.
Policja mogileński to tylko mandaty potrafi wypisywać a w szczególności Pan dzielnicowy