Radna Rady Miejskiej w Mogilnie zauważyła problem związany z brakiem chodnika w rejonie targowiska. Zdaniem Marii Malczewskiej problem ten można szczególnie zaobserwować w dni targowe, czyli we wtorek i piątek.
– Jadąc w kierunku Biedronki parkowane są samochody na tej pieszojezdni. Ludzie idący na targowisko idą łąką, po dużej trawie. Już tam jest wydeptana ścieżka. Czy nie dałoby rady zrobić tam jakiegoś wąskiego chodniczka? Stwarza to niebezpieczeństwo i wydaje mi się, że ci ludzie nie są zadowoleni idąc w mokrej trawie (…) Widziałam, jak dwóch starszych ludzi się prowadziło tą skarpą i co chwilę się potykali. Bardzo proszę o rozwiązanie tego problemu – mówiła radna Maria Malczewska.
Zdaniem burmistrza Duszyńskiego w miejscu tym mogłaby powstać jedynie wąska „opaska”. Na typowy chodnik przy ulicy Kasprowicza mieszkańcy raczej nie mogą liczyć, gdyż nie zostałyby w tym miejscu spełnione wymagane prawem parametry.
– Tam jest pieszojezdnia, więc piesi mają pierwszeństwo. My współpracujemy jako samorząd z osiedlami, a więc z tymi jednostkami pomocniczymi. Na przykład zarząd osiedla podjął decyzję, żeby wybudować z funduszu osiedlowego kawałek chodnika. To by się łączyło z wzmocnieniem skarpy, jednak to nie byłby chodnik, tylko opaska. Chodnik musi też mieć swoje parametry. Łączyłoby się to też z wykupem tych terenów. Pytanie, czy to jest aż tak potrzebne? Tam jest jednak wąsko – informował burmistrz Mogilna, Leszek Duszyński.
W trakcie trwającej dyskusji radą Malczewską popierał radny Nawrot. Również i jego zdaniem piesi są zmuszeni zejść z drogi jeżdżącym tamtędy pojazdom. Dodatkowo rajcy pomysł stworzenia jakiejkolwiek dróżki argumentują bliską lokalizacją przychodni zdrowia.
– Wiadomo, że tam piesi mają pierwszeństwo, ale jeżeli jedzie samochód, to nie ma gdzie zjechać i pieszy musi zejść. Naprawdę apelujemy, by pan zastanowił się nad tym, by ten chodnik jednak tam powstał – wtórował radnej wiceprzewodniczący Karol Nawrot.
– Będziemy cały czas się na tym zastanawiać, jak to rozwiązać. Być może policja i straż miejska nam podpowie jak to zrobić, ale jest tam wąsko, naprawdę wąsko – skwitował całą dyskusję Leszek Duszyński. (PK)















Po co Wam ludzie tam chodnik,lepiej w to miejsce kupić ze dwa magazyny GS czyż nie tak Panowie i Panie radni gminni ?!!!!!
Absolutnym nonsensem jest budowanie tak ważnego chodnika z funduszu osiedlowego Osiedla nr 2. To jest zadanie gminy, a nie osiedla. Jednak uważam, że na przykład zarząd osiedla nr 3 z Panią Haliną Michalak powinien z funduszu osiedlowego kupić za 25 zł kwiaty np. turki, petunie czy werbeny, lobelie i nasadzić \”w czynie społecznym\” na mini rondzie przy ulicach Mostowa, Hallera i Dworcowa. Donice są, ziemie jest (dziś rosną chwasty!). Dlaczego z funduszu Osiedla nr 3? Dlatego, że Gmina jest biedna i na takie kosztowne \”zadania\” nie ma po prostu kasy!
ostatnie zdanie jest wyjściem z sytuacji, przyjadą policjanci i \”strażnicy\” i będą walić mandaty, brawo panie burmistrzu, pokazał pan oblicze, radziłbym pamiętać o takich sprawach przy urnach
Popatrzcie na znaki – to jest pieszojezdnia ! Pieszy ma pierwszeństwo a pojazdy muszą poruszać się wolno i ostrożnie.
Nikomu też żyłka nie pęknie jak się odsunie i przepuści pojazd.
W praktyce to najszerszy chodnik w Mogilnie. A że ktoś wydeptał trawnik bo spaceruje z psem to nie znaczy, że trzeba go od razu utwardzać.
Wywalcie ten parking z boku drogi zrobcie tam chodnik i pasuje. Koszt znaku i ewentualne farby. Dla ludzi marudzacych na parking. O tej porze są tam tylko emeryci i rencisci. Oni mają czas!!!
Panowie Policjanci, chcecie zasilić konkretnie budżet? Zaznajcie się z przepisami drogi osiedlowej i zasad panujących przy parkowaniu. Praktycznie całemu osiedlu mandat możecie wystawić i ładnych Kilkanaście tysięcy by wpadło!!!
Albo postawcie znaki ta gdzie jest parking.
Miał być parking, toaleta, ciepła woda,co jest?? Kawał łąki gdzie jesienią sprzedają w błocie znicze i wiązanki, wstyd, zabrakło kasy na wykończenie, ale na budowy nowych molochow wszystko by się znalazło, tylko co obchodzą was ludzie którzy sami próbują się utrzymać
Pieszojezdnia jest – to w dni targowe zgodnie z przepisami by nie mógł przejechać źaden pojazd.najprostszym rozwiązaniem jest zakaz zatrzymywania parkowania pojazdów wzdłuż targowiska od godz 6 no do 14 i jest miejsce dla pieszych i pojazdów.A w nawiasie bardzo często na kasprowicza i Jana Pawła pod samą kamerą jadą pojazdy pod prąd myślę źe ci kierowcy jadą z pełną świadomością i premedytacją i się śmieją z policji i straty miejskiej i prawa
… choć może się mylę ale:o ile pamiętam to w zamian za dzialkę pod \”Biedronkę\” ,firma kupująca czy budująca obiecala wlaśnie utworzenie nowego targowiska z infrastrukturą!zrobili od strony sklepu Pana ś.p Przepiórki utwardzenie ul.Kasprowicza do Kościoła MBNP….a dalej???czy takie byly ustalenia….ale komu by sie chcialo wracać do przeszłości 🙁
Czy nie mozna by bylo postawic znaku zeby samochody nie skracaly sobie drogi z ul.900-lecia i przejazdzaly obok targowiska w dni targowe.Gdyby wjezdzaly tylko osoby ktore robia zkupy na targowisku nie byloby tak zle .Prosze wziac to pod uwage,Straz miejska mogla by pilnowac porzadku.
Starsi maja problem z dotarciem na targowisko.
Dandys ciekawie napisał a to zainspirowało mnie do złożenia radnej Marii Malczewskiej i radzie sołeckiej Świerkówca propozycji aby p. Maria wzięła w swoje ręce upiększenie tej łąki która jest na rondzie Gen. Dowbor-Muśnickiego. Najbrzydszego ronda w promieniu 100 km od Mogilna!
do edi, buca z Mogilna, zabolała prawda ? Gębiczanin powiedział świętą prawdę
edi, żal mi Ciebie! Nie wiedziałem, że pisanie prawdy jest złośliwością? Nie trzeba być burmistrzem aby widzieć potrzeby i problemy miasta czy Gębic! Twój idol Leszek I Mogileński jakoś od 11 at nie może skończyć kanalizowania naszych Gębic. I co Ty na to? Ale 220 000 zł z dnia na dzień znalazło się na remont ślepej uliczki Gen. Taczaka w Mogilnie.
Sprawa chodnika była przerabiana kilka lat temu. Radny powiatowy Szczotka ostro kłócił się z burmistrzem Kraśnym o chodnik i nic nie wskórał. Targowisko miejskie stało się targowiskiem politycznym.
Panie Burmistrzu! Niech Pan tak błahe mini inwestycje, jak chodnik z targu na Ogrodową realizuje bez zbędnych dyskusji. Przecież Pan potrafi! Nawet to aby ślepą, lokalną uliczkę Generała Taczaka zmodernizować za bagatela 220 000 zł. W prezencie? Komu? Dla kogo? Dla kilkunastu osób?