W trakcie uroczystości Stanisław Kaszyński przypomniał o swoim pochodzeniu i rodzinnej miejscowości Ciechrz. Przytoczył także kilka anegdot ze swojego życia. Nie zabrakło przy tym sentymentalnej podróży do organizowanych w latach 90. spotkań z krakowskimi artystami na ziemi mogileńskiej. Jak przystało na jubileusz przybyli składali na ręce jubilata gratulacje, życzenia i upominki. Całość wieńczyła okolicznościowa wystawa. (PK)




































































































Świetna uroczystość,ale patrząc na zdjęcia to aż wstyd za tego pseudo starostę – nawet bukietu kwiatów nie umie trzymać ,żeby kwiaty jak snopek słomy trzymać to kolosalny wstyd !!!
Człowieku czepiasz się Mikołajczaka ciągle , za robotę się weź, a nie wymyślasz z nudów.
A lata..60 te , 70 te ,80, 81,82,83,84,85,86,87,88,89…???
Nie oceniaj czlowieka po sposobie trzymanie kwiatow.Spojrz na cenniejsze walory,ktore p.Mikolajczak posiada a Ty pewnie ich nie masz!!
Dziwna cisza na ten temat? Przecież historia kariery nie zaczyna się w latach dziewięćdziesiątych wspominanej sentymentalnej podróży . Warto opowiedzieć o debiucie w Gazecie Pomorskiej w wieku 28 lat(1958) .O karierze kierownika wydziału kultury w Mogilnie w latach 1959-1969 . O latach stanu wojennego itp. itd. Też czasy były ciekawe i sentymentalne podróże i spotkania .
Fakt kto to jest ,że tak się promuje ? jakaś zasłużona osoba o której nam nie wiadomo .
Gdzie się podziały utrwalacze władzy ludowej…??? Gdzie oni są ?
wpisz rodeo Bydgoszcz. szukam i już wiem.