Jak informuje Mogileński Dom Kultury – laureatem honorowym tegorocznej edycji będzie Marian Opania, polski aktor teatralny, filmowy i dubbingowy, wykonawca piosenki aktorskiej, artysta kabaretowy.
Szczegółowe informacje dotyczące tegorocznego festiwalu organizatorzy podadzą wkrótce. (I)

















Pyszne byłoby Wasze ustąpienie.
Szkoda pieniędzy na tą błazenadę.Wiem co mówię bo byłem kilka lat wstecz i nie polecam.Skończyć z tą lipą dla kilkunastu klakierów za publiczne pieniądze
abc, sto procent racji, dosyć tej żenady i udawania zachwytów, marnowanie ciężkich pieniędzy jakiemuś komuchowi, udającemu kabareciarza, jego czas dawno minął, tylko w Mogilnie zachwyt, wstyd, chyba że po „występie” będzie się można w tak „zacnym ” towarzystwie napić
Zawsze narzekacie! Super, że taka mieścina jak Mogilno ma festiwal filmowy, akademię filmową co miesiąc , świetne kino i tanie bilety. Ja korzystam , sporo mogilnian i ludzi z innych okolic również. Pieniądze na te atrakcje w sporej części są pozyskiwane z zewnątrz. A wieczni malkontenci niech czasami odejdą od komputera i z czegoś co się dzieje w tym mieście skorzystają, ewentualnie jedźcie gdzieś na jakiś koncert discopolo to wam przejdzie to marudzenie.
Stadion mogileński obchodzi już niedługo jubileusz. Ciekawe czy nowe władze zabezpieczą budżet i czy zobaczymy nasza młodzież biorącą udział w różnych dyscyplinach sportowych, a nie tylko grającą w piłkę nożną. Bo jeśli tak, to na co komu tak bogata infrastruktura wokół stadionu?
Takich WIELKICH AKTORÓW którzy po tylu latach Swojej Wybitnej twórczości chcą się pokazać w otoczeniu lokalnych popierdółek.Starsi Pana pamiętają PANIE MARIANIE I SZANUJĄ.A młodych to nie interesuje.
Wszystko co w mogileńskiej „kulturze” się dzieje to substytuty. Same wygasłe gwiazdy w magazynie, nieznani artyści z podrzędnych spelun i innych miejsc, gdzie mogą jeszcze dorobić do emerytury Animalsi z jednym członkiem z prawdziwego zespołu, jakieś punkowe dziadki, podrabiane Tsa itp. Od lat nie było w tym mieście prawdziwej współczesnej gwiazdy, same przebrzmiałe emeryty. Ludzie tylko po to czasem chodzą posłuchać, bo nie mają innego wyboru i jest za darmo. Wstyd dla Mogilna. Inni mogą, a u nas jak zwykle. To już za komuny przyjeżdżali bardziej topowi artyści. Pyszadło to też chory pomysł. Może ktoś raczy ujawnić ile te wszystkie podrabiane „gwiazdy” i samo pyszadło kosztowało podatnika, bo nie uwierzę, że takie ogromne pieniądze pozyskano z innych środków, jak ktoś to wcześniej napisał. Przyjeżdżają popierdółki do Mogilna po godne wynagrodzenia, bo gdzie indziej im takich pieniędzy pewnie nikt nie zapłaci. Karykatura festiwalu, nic więcej. Wstyd.
Zobaczymy jakie koncerty plenerowe przygotował szanowny Mdk na okres letni, bo chyba każdy się zgodzi, że zamiast jakiegoś tam festiwalu starych filmów, które często już leciały w tv, można sfinansować imprezy letnie ze znanymi artystami na zewnątrz, tak jak to kiedyś bywało
A po co w magazynie stoi taki ładny bar,a wychlać nic tam nie można nawet ? Bardziej mnie to interesuje niż jakieś tam występy
Czy wystąpi miejscowy wirtuoz el gitara ?
Czas najwyższy pogonić to towarzystwo z pseudo-festiwalu i zakończyć tę farsę. Proszę wziąć przykład z nowego burmistrza Zakopanego, który w piękny sposób zamknął temat „Sylwestra marzeń”.
Od FILAAA i PIERSII nikt nie gral porządny w parku
Uważam,że w MDK potrzeba dobrego przywódcy,który nie w sposób autokratyczny będzie kierował zespołem.
Pracownicy to ludzie,którzy po kilkanaście godzin pracują i naprawdę robią to z wielkim zaangażowaniem
No i mamy na potwierdzenie tego co pisałem wcześniej, czyli zamiast pseudo nirvany, bo nie przyjedzie, będzie pseudo nazareth. Dobrze, że nie lazaret 😉
A kto przeszkadza pozbyć się”dyrektora”Widocznie pracownikom pasuje odbierać co mięsiąc wypłate za nic.