Mistrzostwa Polski odbyły się w Płocku 20-23 września. Przyjechało 23 najlepszych zawodników z całego kraju. Adam Kinowski z Mogilna indywidualnie zajął 5-8 miejsce w ćwierćfinale przegrywając 3-6, 3-6 i był to najlepszy wynik wśród przegranych zawodników. Pozostała trójka przegrała z paraolimpijczykami 0-6, 0-6. Natomiast w grze deblowej wywalczył z Mariuszem Malickim brązowy medal.
– Jest to pierwszy mój medal w tenisie ziemnym po trzyletniej pracy na treningach. Następny turniej odbędzie się 2-6 października i będzie to Międzynarodowy Turniej Wrocław Cup, jednak już nie posiadam środków na paliwo i przy braku zainteresowania okolicznych firm jak i braku środków dla sportowców w Gminie Mogilno, rakiety tenisowe pozostaną w torbie… w Mogilnie – mówi Adam Kinowski. (PK)

















Brak zainteresowania Gminy Mogilno…
Co na to Starosta?
Wybory niebawem – czas na zmianę
A gdzie w Mogilnie są takie piękne drzewa, jak na wyżej ukazanej fotografii?
Brawo!!! BRAWO!!! Z kasą w gminie jest zapewne krucho…i ze zrozumieniem ludzi z pasją także…
Na tym wózku to nieźle trzeba śmigać za tą piłką…
W tenisa to proszę grać w Mogilnie w nowej hali, a nie w Płocku lub Wrocławiu…!!!he he…kosztowała hala kupę kasy a wam Wrocław w głowie…jest jeszcze opcja zmiany dyscypliny na BILARD…a bilard jest w nowej hali za 10zl za godzinę.
Kosa napisał, że \”Z kasą w gminie jest zapewne krucho…\” Nieprawda! KASA JEST!!! Tylko nie dla wszystkich. Jest np. dla Pogoni blisko 500 000 zł, bo tam gra syn burmistrza Duszyńskiego. A co z 180 000 zł które ukradziono z miejskiej kasy w minionych latach?
Z kolei Pas napisał, że \”Brak zainteresowania Gminy Mogilno… Co na to Starosta? Wybory niebawem – czas na zmianę\”. A co ma starosta do Gminy i jej braku zainteresowania?
Tak trzymać. Mistrzostwa Polski to już coś, to nie festyn pomidorowy lub kolejowy i ,mistrzostwo, w pchaniu szyna… Pozdrawiam.
Tak, Henry ma rację. Starosta to Powiat. Znam Adama i jego kłopoty i SUKCESY. Wiem że na początku roku Starostwo pomogło. Kupiono Adamowi ok. 20 piłek do gry w ziemnego. Zapewne po tym wydatku na piłki, Starostwo ledwie ,,zipie,, finansowo więc się Starosty nie czepiajcie…
Adaś skoro jesteś taki wybitny sportowiec to zagraj na tym wózku w piłkę na Pogoni!!! Nie ma różnicy czy przegramy 2-5 czy 2-8….a kasa bedzie i premia 30 000 do podzialu. My tu się roztkliwiamy nad tenisem, a pewnie teraz Leszek pije kawie z Adamem przy fotkach z Pałuk. W czwartek kupuje Pałuki!!!
Mam prośbę. Gdzie można poczytać o zawodach w nowej hali? Chodzi mi o siatkarki, amatorskie zawody w kosza…przyjde z synami i popatrzymy. A czy bedzie turniej bilardowy??? Mam wolne w robocie 13 października wiec wpisowe 10 zl i gramy panie szefie hali!;!!!
Adam brawo. Widziałem w TVN24 relacje z zawodów.
Miło że ktoś z naszego regionu w kategorii ,sport osób niepełnosprawnych, odnosi sukcesy. Może jednak nie jesteśmy zaściankiem.
Dlaczego w Mogilnie nie ma Grand Prix tenisa stołowego? Kiedyś było w Padniewie. Teraz jest tylko w Trzemesznie. 🙂
A DLACZEMU NIE WIDAĆ WÓZKA???
Pytasz Czesio, dlaczego na zdjęciu nie widać wózka? Ano dlatego, że w tym czasie najechał ci na twój mózg.
Dość polityczne tu wypowiedzi widze, jeśli chodzi o rozwijanie swoich umiejętności w naszym mieście to trzeba się zgodzić, że jesteśmy na etapie średniowiecza. A piłkarze to są na etapie kamienia łupanego, im to bym nawet złotówki nie dał jak bym był władcą tego miasta. Ale wybory za 2 lata wiec dobre czasy dla piłkarzy się skończą. Wtedy wejdą zapomniane dyscypliny sportu, a stadion się zaoro i posadzi zimnioki.Szacun Adam!
Adam – na pohybel Czesiom 🙂 Wiem, ze dla Ciebie takie komentarze to smiech na sali – i z tego razem z Toba sie raduje. Gratulacje !!! P.S. Czesio – Ty nie jestes nawet debilem
Część chłopaki. Jam się nie pytał dlaczego nie ma wózka, tylko DLACZEMU nie ma wózka? A w tym lesie za Adamem to pewnie dużo móchóf jest…
Jak z tym bilardem? Słyszałem że to właśnie bilard ma NAJWIĘKSZE wzięcie na hali. Robimy zawody bracia i siostry…he he. 13-go października 2012 roku.!!! Kto tam rządzi na tym basenie? Chyba nie Leszek…a gdyby nawet to niech zrobi turniej w piłkarzyki bo człek lubi tylko piłkę i siatkę więc pilkarzyki mogą być!!! A jak przyjedzie Adam na swoim wózku i kogoś ogra, to zgolę brodę!!!
Nie rozśmieszajcie mnie, brak środków? Zaraz założę czarna pelerynę i maskę ZORRO i się znajdą środki!!! Jak się zatrudnia nieuczciwe kasjerki, rozdaje grube tysiące piłkarzom to potem jak ktoś zabłyśnie to już nie ma kasy!!!…a jak ktoś myśli że sport na wózku to nie sport , to potem chłopak nie ma za co jechać na zawody. Smutne to……
A przed chwilą było w wiadomościach o szachach, że mają być od przyszłego roku. Godzina w tygodniu zamiast religii.
Tak więc do zapomnianych i nie trendy sportach wracamy w 2013 roku.
Na takich ludzi=ambasadorów Mogilna jak Pan Adam Kinowski a także na 2-3 stoły do gry w szachy w parku o co walczy jeden z radnych to gmina nasza nie ma kasy. Dlaczego? A na pranie strojów naszych pogonistow to kasiorka jest? Jest!
Adam wielkie brawa.A co do kasy z Urzędu to radzę Ci zatrudnić się jako kasjer w Urzędzie i stuknąć ich na kupę szmaku,jak ta pani kasjerka z Urzędu.A tak poważnie to WSTYD że Starosta razem z Burmistrzem nie chcą podać Ci pomocnej ręki.Pozdrawiam.
adam nie pij tyle
nie rozumiem wpisu :\”adam nie pij tyle\” pozatem wszystko przede wszystkiem rozumiem. Ale faktycznie Adaś burmistrz się nie popisał z tymi stołami do bilarda, taką drogą hale zrobić, a stoły takie zwykłe z lumpexu kupić to porażka!!!!
Wisz Kmicic jak sie niezno, to co?
A tam na targu zamiast adama jest jego brat Krystian który tak nawiasem mówiąc bardzo dobrze gra w szachy w przeciwieństwie do adama który słabo gra w tenisa.Tam na targu są szachy. zapraszam.Dobrze że go już tam nie ma przynajmiej jest spokój na targu.Krystian jest wporzo.
Tak naprawde to adam dobrze gra w tenis.Widzialem na własne oczy.
Uprawiając jakikolwiek sport należy być wiernym samemu sobie. Mówiąc szczerze, uważam, że jest to jeden z najważniejszych i najczęściej ignorowanych aspektów procesu nauki. Zbyt wielu mentorów, trenerów i rodziców próbuje wcisnąć nas do jednej z istniejących już szufladek, do których niekoniecznie pasujemy. Dlatego nieprzerwanie trapi nas uczucie, że z naszym życiem jest coś nie tak. Jako nastolatek i jako człowiek dorosły przez kilka lat kroczyłem tą ścieżką i było to strasznie frustrujące doświadczenie. Czułem się tak, jakbym zgubił gdzieś mój wewnętrzny kompas. Gdy sytuacja stawała się groźna, własny instynkt działał na moją niekorzyść. To bardzo trudny stan dla każdego artysty czy zawodnika.
Jeśli zamierzasz grać w szachy, musisz nauczyć się je kochać. A najlepszy sposób, by to osiągnąć, to grać w zgodzie z samym sobą. Bo szachy to nie tylko gra. Jeśli podejść do niej z otwartym sercem, może stać się fascynującym sposobem wyrażania swych uczuć i odkrywania samego siebie.
Oczywiście taki stosunek do szachów osiągnąć niełatwo, momentami może się on nawet wydawać paradoksalny. Mamy bowiem być wierni samym sobie, a jednocześnie się rozwijać, ewoluować pod wpływem zdobywanej wiedzy. Tak więc ucząc się szachów w sposób, który jest zgodny z naszymi wewnętrznymi wibracjami, musimy także nauczyć się kontrolować i unikać pobłażania samemu sobie. Tak jak w przypadku większości spraw, z jakimi mamy do czynienia w życiu, nie ma podziału na to, co białe i czarne, poruszamy się po obszarze szarym, idziemy środkiem. Z jednej strony mamy postępowanie w zgodzie z tym, co dyktuje nam instynkt, z drugiej zachowanie na podobieństwo robota, ignorowanie swych naturalnych talentów. Idąc środkiem pozwalamy, by podczas nauki, podczas budowy fundamentów naszej wiedzy, prowadziła nas intuicja.
Pozdrawia Krychu
O kurcze ale długi wykład niczym profesor.Dobre naprawdę dobre.