Do zdarzenia doszło dziś około godziny 15:30 na drodze krajowej nr 15/25 w miejscowości Strzelno. Zderzył się samochód osobowy marki daweoo z motocyklem. Na szczęście skończyło się tylko na uszkodzonych pojazdach. Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśnią dokładne okoliczności tego zdarzenia. Na drodze nie ma większych utrudnień. (PK)
AKTUALIZACJA! – Kierujący pojazdem Daewoo wyjeżdżając z drogi podporządkowanej prawdopodobnie nie udzielił pierwszeństwa przejazdu kierującej motocyklem Kawasaki powodując zderzenie pojazdów. Kierująca motocyklem doznała urazu kości miednicy i została przewieziona do Szpitala Powiatowego w Inowrocławiu. Kierujący byli trzeźwi.
























A na ostatnim zdjęciu znowu rudy. Przypadek? Nie sądzę 🙂
Daewoo ciezko opanować bo jest moc. Za 500 zł mozna kupic auto o niewyobrażalnej mocy i nieziemskiej wytrzymałości
Jeżdżę sporo i jak widzę motocyklistów na drodze, to śmiało mogę stwierdzić, że dla 85% motocyklistów kask chroni pustą bezmózgą łepetynę. A potem, jak się taki jeden z drugim rozwali, to płacz i lament. Podstawa to MYŚLEĆ PRZED ! w każdej sprawie.
Taa jasne. Tylko dlaczego większość wypadków, w których uczestniczy samochód i motocykl powodują kierowcy samochodów? Bo myśli, że zdąży wyjechać z podporządkowanej, bo się spieszy i musi na trzeciego wyprzedzać, itd. Nie bronię tych, którzy z dróg publicznych robią sobie tor wyścigowy ale twój komentarz jest bzdurny. Ja jeżdżę motocyklem i też mogę napisać, że kierowcy aut mózgi zostawiają w domu w szklance. Żeby jeździć na moto trzeba myśleć za siebie i niestety za innych, bo inaczej do piachu. P.S.: Ludzie, jak wchodzicie samochodem w zakręt, trzymajcie się swojego pasa. Naprawdę to takie trudne?
każdy motocyklista to potencjalny zabójca. trzeba ich traktować jak pijanych bo:
– jeżdżą naje., bani
– traktują drogę jak tor
– każdy poprzedzający ich pojazd to wróg
– jeżdżą nie z potrzeby tylko dla hobby (niech se na tor pojedzie)
– za głośne wydechy
– wyprzedzają byle jak się da BO MA MOC
– pretensje bo miał pierszeństwo ( 150 km/h )
itd. tych dwukółkowych debili ostatnio przybywa.
Dlatego trzeba to zjawisko tępić.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że to Ty nie masz racji. Oczywiście nie zaprzeczam, że część wypadków leży po stronie znacznie przekraczających prędkość motocyklistów ale większość to jednak wymuszenia pierwszeństwa i wykonywanie niebezpiecznych manewrów bez upewnienia się czy można przez kierowców aut. Zresztą samochodem też jeżdżę i widzę takie rzeczy, że szkoda słów. Ostatnio kobieta wyprzedzała na łuku inny samochód i ledwie się zmieściła, bo nie widziała, że coś jedzie z naprzeciwka a mimo tego się pchała… I takie akcje widzę prawie codziennie. Motocyklista kiedyś też przeprysł koło mnie tak, że prawie spadłem że swojego z zaskoczenia. Wszyscy powinniśmy trochę rozważniej użytkować drogi.
Widać że komuś żal d….ściska ze nawet na motorower na pedały nie starcza…
Masz żal, że się rozglądała a nie zauważyła Twoich nowych gumofilców??
A Ty jak popylasz na romecie z 1wszej komuni to się nie rozglądasz??
Winny jest system, ktory dopuszcza do ruchu i toleruje pierników…którzy mają oczy już nie te, a refleksu tyle ze czasem nie zdążą odpiąć rozporka zanim zaczną lać….
I póżniej dziadki nie widzą że muszą ustąpić motorowi czy rowerowi.
A ze ktoś miał jakiś wypadek? A kto go nie miał? Chyba tylko ci co tylko po Strzelnie jeżdżą 500km rocznie…
Smieszne jest czepianie się kogoś kto ma wypadek nie ze swojej winy…
Haha…ale sobie hobby wymyslila