W miniony poniedziałek, 23 sierpnia o godzinie 10:40 dyżurny mogileńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do położonego w centrum miasta lokalu gastronomicznego. Skierowani na miejsce policjanci ustalili, że sprawca około godziny 1:00 w nocy uszkodził znajdujące się na zapleczu okno i wszedł do wnętrza pomieszczeń, skąd ukradł pieniądze w kwocie 8100 złotych, telefon komórkowy oraz kluczyki od samochodu. Poszkodowany właściciel łączne straty oszacował na 9500 złotych.
W ustaleniu włamywacza pomógł zapis wewnętrznej kamery, która nagrała całe zdarzenie. Na tej podstawie funkcjonariusze bardzo szybko wytypowali sprawcę. Okazał się nim 34-letni mieszkaniec Mogilna. Mężczyzna został zatrzymany we wtorek, 24 sierpnia po południu, a następnie osadzony w policyjnym areszcie.
O dalszym losie sprawcy zdecyduje Prokuratura Rejonowa w Mogilnie. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. (za KPP Mogilno)
















Włamanie włamaniem a co to się stało w Gębicach, że lądował helikopter LPR. Znowu strażacy dali ciała, jak nie upadek z dachu to brak profesjonalizmu przy obsłudze piły. I sprawa zamieciona pod dywan a jak kto nam podskoczy.
Nie narzekaj..w innych OSP jest gorzej.. Strażak OSP na Pomorzu, na imprezie strażackiej zgwałcił swojego 19 letniego kolegę.. Jako że doniosły o tym media ogólnopolskie..nie zamieciono pod dywan..
Stokrotka, to ty?